Mentionsy

Połączenie międzynarodowe
Połączenie międzynarodowe
20.05.2026 12:23

"Emirat to my. Jak talibowie wracali do władzy". Jagoda Grondecka i jej reportaż

Zbrojny marsz talibów na Kabul, rozpad struktur republiki, dramatyczne próby ewakuacji cywilów, sytuacja kobiet, którym odmówiono prawa do pracy i edukacji - to wszystko Jagoda Grondecka opisuje w książce "Emirat to my. Jak talibowie wracali do władzy". W dniu premiery reportażu rozmawialiśmy z jego autorką.

Rozdziały (9)

1. Introdukcja i opis podróży do Afganistanu

Monika Zając przedstawia reportaż Jagody Grądeckiej o Afganistanie po opuszczeniu przez Amerykanów.

2. Motywacja do podróży i zmiany w Afganistanie

Jagoda Grądecka opisuje swoje motywacje do podróży do Afganistanu i zmiany, jakie tam zauważyła.

3. Zmiany społeczne i kulturowe

Grądecka opowiada o zmianach społecznych i kulturowych w Afganistanie, szczególnie dotyczące kobiet.

4. Amerykański eksperyment w Afganistanie

Grądecka omawia Amerykański eksperyment w Afganistanie i jego skutki.

5. Zmiany dla kobiet i korupcja

Grądecka opisuje zmiany dla kobiet w Afganistanie i korupcję w wyniku amerykańskiego interwencji.

6. Polska w Afganistanie

Grądecka omawia postrzeganie Polski przez miejscowe społeczeństwo w Afganistanie.

7. Ewakuacja cywilów z Kabulu

Rozmowa o doświadczeniach z ewakuacją cywilów z Kabulu, opisanej w książce autorki. Analiza konsekwencji ewakuacji na Afgańczyków i ich przyszłość.

8. Opuszczona baza Bagram i sytuacja kobiet

Opis opuszczonej bazy Bagram i sytuacji kobiet w Afganistanie po przejęciu władzy przez talibów, z uwzględnieniem perspektywy międzynarodowej.

9. Film Pomiędzy Woskiem i Złotem

Ruth Beckerman opowiada o filmie, który przedstawia Etiopię z nowych perspektyw, analizując jej historię i obecność.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "MAC"

Więc właśnie z takiej mojej perspektywy osobistej zmieniło się bardzo wiele i oczywiście też zmieniło się wiele na różnych innych poziomach.

Może wyratujemy teraz ludzi, którzy z nami jakoś właśnie współpracowali, którzy współpracowali przede wszystkim z wojskiem, z ambasadami, z NGO-sami, byli tłumaczami, czy byli w jakiś tam inny sposób zatrudnieni.

Więc właśnie z jednej strony wywieźliśmy część, przynajmniej właśnie dużą jakąś osób, Amerykanie ponad 100 tysięcy Afgańczyków, którzy współpracowali w bezpośredni sposób z naszym właśnie czy wojskiem, czy dyplomacją, czy różnymi organizacjami.

I pamiętam wręcz właśnie, jak powiedział mi kolega, który właśnie dzięki temu, że mówił po angielsku, został zatrudniony gdzieś jako tłumacz, potem rozpoczął karierę w mediach, potem w dyplomacji, zaczął pracować wreszcie jako właśnie ambasador Islamskiej Republiki Afganistanu w różnych krajach.

A było to coś, z czym my jako Zachód też wydaliśmy właśnie bardzo wiele informacji.

Przez jakiś czas George Bush miał taką koncepcję, że to MAC właśnie i te pieniądze właśnie z uprawy sprzedaży MAC-u wspierają talibu, więc jak się pozbędą MAC-u, no to pozbędzie się problemu.

Kiedy czytałam Cesarza w niemieckim przekładzie Martina Polaka, który był znakomitym tłumaczem, nie myślałam o samej Etiopii.

Zaczęłam zastanawiać się, dlaczego została przetłumaczona na tyle języków, a nigdy na amharski, czyli język urzędowy Etiopii.

Co ciekawe, mimo że cesarz nigdy nie został przetłumaczony na amcharski, niemal wszyscy Etiopczycy, z którymi pani rozmawiała, słyszeli o tej książce i mieli na jej temat własne zdanie.

Jej film Pomiędzy Woskiem i Złotem, poświęcony Etiopii, można oglądać w ramach wirtualnej odsłony festiwalu Millennium Dogs Against Gravity.