Mentionsy
Każdy jest honorowym ambasadorem swojego kraju. Misjonarz buduje mosty między Polską a Tunezją.
Ojciec Mariusz Bartuzi ze Zgromadzenia Misjonarzy Afryki opowiada, w jaki sposób emigracja uczy doceniać swoją ojczyznę. Misjonarz dzieli się swoim bogatym doświadczeniem z pracy w Algierii i Tunezji. Przybliża ideę bycia „honorowym ambasadorem” Polski – rolę, którą pełni każdy rodak żyjący poza granicami kraju poprzez swoje zachowanie, wiedzę i życzliwość.
Zakonnik podkreśla wagę budowania wspólnoty, czy to na przykładzie tradycji „obiadów czwartkowych” w Kenii, czy wspólnego śpiewania kolęd w Tunisie. Wyjaśnia, dlaczego polskie wybory parlamentarne czy prezydenckie za granicą są bardzo silnym przeżyciem wspólnotowym. Ojciec Mariusz Bartuzi mówi o budowaniu bezpośrednich relacji z Tunezyjczykami. Przytacza historię tunezyjskiej studentki, która dzięki kursowi języka odkryła Polskę. Opowiada o tęsknocie za krajem i dumie z sukcesów rodaków – od Roberta Lewandowskiego po narodowe czytanie – i podkreśla, że znaczenie ma nawet mały gest, jak podarowany magnes na lodówkę przywieziony z Polski.
Podcast został zrealizowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP.
Rozdziały (7)
Ojciec Mariusz Bartuzi przedstawia swoje doświadczenie jako misjonarz w Afryce i opisuje rolę ambasadora Polski za granicą.
Ojciec opisuje kolacje czwartkowe w Kenii organizowane przez Polonię.
Ojciec opisuje swoje główne zadania w Tunezji i rolę duszpasterską.
Ojciec reflektuje na temat znaczenia ojczyzny i emigracji.
Ojciec opisuje kulturalne wydarzenia związane z obecnością Polonii w Tunezji.
Ojciec opisuje praktyczne zadanie popularyzacji wiedzy na temat Polski.
Ojciec podziękowuje słuchaczom i zachęca do odwiedzania Tunezji.
Szukaj w treści odcinka
Moim głównym zadaniem jest to, żeby pracować na rzecz kościoła katolickiego tutaj, na rzecz jego dzieł, czy to edukacyjnych, czy takich charytatywnych.
Myślę, że przy takim duszpasterstwie kościoła katolickiego można zawsze znaleźć oparcie.
Chciałbym powtórzyć za Adamem Mickiewiczem to, co on sam powiedział, że wartość zdrowia poznajemy dopiero w chorobie, wartość też ojczyzny dopiero na emigracji, więc nieważne, czy jesteśmy w Tunezji ze względów na pracę, rodzinę, czy też jakąś posługę właśnie w ramach Kościoła katolickiego,
Ostatnie odcinki
-
Poezja mosiądzu i wyzwania codzienności w Bejru...
01.04.2026 10:31
-
Studenci polonijni są ważni i doceniani. Polska...
27.03.2026 18:09
-
Dopóki żyjemy, jest szansa na nowy początek. Po...
04.03.2026 15:18
-
"Pozytywne szaleństwo" zaważyło. Z łódzkiej Fil...
30.12.2025 04:00
-
Moja szkoła z wielką misją. Polska szkoła w Tun...
28.12.2025 23:00
-
Od szczecińskiego ZUS-u do hiszpańskiego ratusz...
28.12.2025 05:00
-
Od carskiej floty po „Cyrk Skalskiego” w Bizerc...
26.12.2025 04:00
-
Polityka kadrowa po hiszpańsku. Polska efektywn...
22.12.2025 04:00
-
Każdy jest honorowym ambasadorem swojego kraju....
21.12.2025 05:00
-
Polacy w Nowej Szkocji są szczęśliwi. Mimo to, ...
20.12.2025 05:00