Mentionsy

Podróże Romana Czejarka
Podróże Romana Czejarka
18.03.2026 07:00

Szklany Dom czyli zaskakujące sekrety Stefana Żeromskiego. Ciekoty koło Kielc 2026

Szklany Dom? Chyba Szklane Domy?! Czy tu nie ma pomyłki? Jakie sekrety skrywa miejsce, gdzie wychował się Stefan Żeromski? Dlaczego nie zdał matury i czemu ta przyczyna była przez tyle lat trzymana w wielkiej tajemnicy? Czy kiedykolwiek wrócił do Ciekot? Co dzieje się w Centrum Edukacji i Kultury Szklany Dom? Jak przyciągają do siebie najbardziej znane postacie w Polsce? Przecież to tylko mała wieś gdzieś w Górach Świętokrzyskich. Podróże Czejarka nr 248.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Ciekot"

Wracając z Krakowa do Warszawy, w okolicach Kielc skręciłem w bok, do ciekot, do miejsca, które nazywa się Szklany Dom.

W ciekotach wiedzą na ten temat sporo.

To dziś o Żeromskim, o jego sekretach, pewnej mrocznej i trochę nieprzyzwoitej tajemnicy, o książkach, o ciekotach i także o Kasi, bo chciałbym, byśmy wszyscy o niej pamiętali.

Żeromski i ciekoty.

Jesteśmy w Ciekotach, to jest serce Gór Świętokrzyskich, ale też niektórzy mówią, że takie przedmurze Gór Świętokrzyskich, przedmurze Doliny Wilkowskiej.

To są cytaty ze Stefana Żeromskiego, które mówią o jego przywiązaniu do tej najściślejszej ojczyzny, bo on tak właśnie mówił o ciekotach, o Żeromszczyźnie, że jest to jego ojczyzna duszy, bo każdy w dzieciństwie ma tą cząstkę duszy, która później promieniuje na całe jego życie.

Dzierżawili majątek w Ciekotach, przyprowadzili się tutaj ze swoją trójką dzieci.

No tak, no to pamiętajmy, że przede wszystkim tutaj w ciekotach to był dzieckiem, które było bardzo dzieckiem żywym.

A potem wyfrunął za chlebem tak naprawdę, kiedy jego ojciec zmarł i trzeba było zlikwidować majątek, bo taką decyzję podjął Stefan, młody razem ze swoją macochą, że ten majątek w Ciekotach zostanie zlikwidowany, no bo Stefan nie chciał zarządzać majątkiem, chciał być poetą, więc wyprowadził się z Ciekot, no i później zaczął szukać miejsca dla siebie i z racji tego, że nie zdał egzaminu maturalnego w kieleckim gimnazjum.

Tak, ale ciekawostką jest też to, że na cmentarzu w Leszczynach, który jest bardzo tutaj bliski Ciekotom, choć już to już jest inna gmina, ale to była parafia Ciekot.

Może lepiej zapomnieć... No być może tak, ale trzeba powiedzieć, że i te przypadłości, które towarzyszyły Stefanowi wtedy ciągnęły się za nim przez całe życie, ale on do Ciekot wracał sentymentalnie prawie w każdym utworze.

No nie stał opuszczony, bo tu wprowadziła się kolejna rodzina po tym, kiedy dwór został wydzierżawiony i tak naprawdę Żeromszczyzna, jeśli mówimy tak o tym miejscu w Ciekotach, miała kolejnych gospodarzy przez kolejne lata.

No właśnie wojna Ciekot nie za bardzo obeszła, ale tak naprawdę tutaj ostatni właściciel przekazał ten teren na rzeczy Skarbu Państwa, żeby tutaj powstało miejsce kultywujące pamięć o Żeromskim.

Wspomina o ciekotach.

W której książce wspomina o ciekotach?

Natomiast nie pamiętam, gdzie tam są te ciekoty wymienione.

No bo tak naprawdę ciekoty pojawiają się wymienione z nazwy w dziennikach.

Mamy tutaj bardzo dobry sklepik, w którym te rzeczy można kupić, te najciekawsze pozycje Stefana Żeromskiego, ale to co jest najważniejsze, to to, że ciekoty pojawiają się niemal w każdym utworze, ale pod innymi nazwami, bo to jest na przykład dworek w Chłodku w Przedwiośniu, głogi w ludziach bezdomnych, więc to zawsze są ciekoty.

No tak, bo jeśli... Można powiedzieć, ludzie bezdomni inspirowani w pewnym fragmencie ciekotami.

No tak, na pewno, bo każdy dworek, który pojawia się u Żeromskiego, tak naprawdę to są ciekoty.

No i to zawsze to są ciekoty.

Tak, to nie był... Dworek przypominał swoim metrażem ten dworek, który dzisiaj możemy w ciekotach oglądać, tylko ten dworek był nieco mniejszy.

Kto by wiedział, gdzie są Ciekoty tak naprawdę, gdyby nie ten dom?

Bo trzeba pamiętać o tym, że kiedy się przekracza próg Ciekot, próg Szklanego Domu, no to jest to coś, co rzeczywiście stwarza wyjątkową atmosferę szacunku, zrozumienia, dyskusji, takiej nici porozumienia.

Bardzo się cieszę, że też Monika się dobrze poczuła w Ciekotach i też została wspaniale przyjęta przez publiczność.

I ona od pewnego momentu mówiła, jak będziesz tam wjechał w Świętokrzyskie, Ciekoty jest takie miejsce, pamiętaj.

Radom, okej, coś tam jeszcze po drodze, Skarżysko w jedną stronę można powiedzieć, można w drugą stronę tam powędrować w kierunku na Kraków już, ale Ciekoty...

Sądząc po tym, ja mogę powiedzieć o tym, co do mnie o Ciekotę opowiadała wcześniej.

Na 160 jak na takie ciekoty czy na taką gminę, no to powiedziałbym całkiem nieźle.

Jak myślę o Żeromskim, to przede wszystkim myślę o Ciekotach.

Ale tak, zawsze myślę o Ciekotach i zawsze myślę o tym pięknym pejzażu, który go tak naprawdę inspirował.

Ciekoty i Szklany Dom niedaleko Kielc.