Mentionsy

Podróże Romana Czejarka
Podróże Romana Czejarka
03.12.2025 07:00

Ostał Ci się ino sznur czyli Wesele, Wyspiański i Rydlówka. Bronowice 2025

Do dziś na piętrze dworku w Bronowicach mieszkają potomkowie Lucjana Rydla. Na dole jest, za ich zgodą, małe muzeum. Raz w roku odbywa się wielkie świętowanie rocznicy legendarnego Wesela, które opisał Wyspiański. A to Polska właśnie czyli Chochoł, który gra na skrzypcach i posłaniec, który gubi Złoty Róg. Czyli ostał Ci się ino sznur. I mistrz Andrzej Wajda w tle. Podróże Czejarka nr 233.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Wyspiańskiego"

Ja uważam, że to jest postać bardzo wieloznaczna i wiele można przypisać do Chochoła, między innymi też właśnie pewną z osobowości Stanisława Wyspiańskiego, ale też trzeba wiedzieć, że ten Chochół to jest taka postać, której nie da się jednoznacznie określić.

Ta magiczność, delikatność, wrażliwość Wyspiańskiego, a ta słoma to to z czego czerpie, bo on przecież bardzo dużo czerpie z ludowości, właśnie ze wsi, chociażby w weselu.

I w pewien sposób to zachwyca Wyspiańskiego.

Bo nie było Wyspiańskiego, który by to opisał.

Tak, bo Matejko był wykładowcą zarówno Włodzimierza Tettmajera, jak i Stanisława Wyspiańskiego na Akademii Sztuk Pięknych.

Przy czym właśnie ten obraz sprowokował Wyspiańskiego do napisania Wesela.

Problem z odebraniem Wesela na początku był ogromny, bo publiczność przyszła do teatru nie oglądać wielkie dzieło Wyspiańskiego o polskim narodzie, tylko zobaczyć jak młodopolscy artyści bawili się na wiejskim weselu.

Nie widzieli wcześniej, ale chciałam powiedzieć, że Rudolf Strażewski, który na pewno był przygotowany do odbioru spektaklu teatralnego Wyspiańskiego, ale jednak powiedział coś takiego, że Wesele prościej wygrać na fortepianie niż opisać słowami.

Skoro on był taki, że ja stawiam nad swoim, nie dyskutuję i nagle przychodzi niby przyjaciel, kolega, pan redaktor i dopytuje o szczegóły, no ale znając Wyspiańskiego można powiedzieć, chłopie, to ty nie rozumiesz?

Tutaj w tym pomieszczeniu, które nazywamy izbą, sceną, mamy dokładne odzwierciedlenie opisu z didaskaliów do wesela Stanisława Wyspiańskiego.