Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
03.08.2025 08:30

Wojna na Pacyfiku. Rabaul 1943. Ostatnia misja gen. Walkera

Niezwykła odwaga, kontrowersyjna decyzja, niewyjaśniona śmierć – historia generała Walkera to jedno z najbardziej intrygujących epizodów wojny na Pacyfiku. Gościem audycji był dr Łukasz Stach, Centrum Studiów Międzynarodowych i Rozwoju Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF


Książka Wydawnictwa Prześwity:

https://mtbiznes.pl/przeswity/wydawnictwo-przeswity/historia/szpiedzy-w-pearl-harbor

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Ki"

Dzień dobry Państwu, dzień dobry wszystkim słuchaczom.

Doktor Łukasz Stach z Centrum Studiów Międzynarodowych i Rozwoju Uniwersytetu Jagiellońskiego dzisiaj przygotował dla Państwa materiał.

Serdecznie witam wszystkich słuchaczy.

Pojawił się też wątek japoński, jeżeli chodzi o czołgi.

Ja przygotuję może w komentarzu, no właśnie, jakoś taki skrót.

Walkera, może chyba źle powiedziałem, był generałem armii Stanów Zjednoczonych i jednym z też twórców nowoczesnego szkolenia wojskowego, pewną doradcą prezydenta, człowiekiem, który też uważał, że Ameryka toczy wojnę, czasami również z własnymi obywatelami.

Łukaszu, kim jest ten człowiek, którego też widzimy na grafice?

Generał Kenneth Walker jest to postać w Polsce stosunkowo mało znana, natomiast on w okresie międzywojennym odegrał dużą rolę, jeżeli chodzi o formowanie amerykańskiej myśli związanej z przede wszystkim wykorzystaniem lotnictwa bombowego.

Był członkiem tak zwanej określana nieco ironicznej mafii bombowej, czyli grupy amerykańskich wojskowych związanych właśnie z lotnictwem bombowym, którzy uważali, że należy działać w sposób ofensywny i za pomocą ciężkich bombowców, czteroświnikowych ciężkich bombowców, atakować miasta, ośrodki przemysłowe, przeciwnika, tak aby w ten sposób zmusić go do...

Była to w latach 30 XX wieku bardzo modna teoria związana z myślą włoskiego, tym razem generała, generała Dueta i w Stanach Zjednoczonych znalazła ona właśnie wielu zwolenników.

Kenneth Walker, ale także inni członkowie mafii bombowej odłożyli fundamenty pod rozwój amerykańskiego lotnictwa strategicznego.

Stany Zjednoczone były w tej dobrej sytuacji, że dzięki podświadaniu potężnego przemysłu lotniczego mogły wprowadzić do służby tysiące ciężkich bombowców, które w II wojnie światowej w roku 1944 de facto złamały niemiecki przemysł paliwowy i przyspieszyły upadek III Rzeszy.

A w 1945 spaliły miasta japońskie i przyspieszyły kapitulację Japonii, czego ukoronowaniem były ataki atomowe na Hiroshima i na Nagasaki.

Oczywiście w latach 30. większość prac ze względu na co na amerykański izolacjonizm miała charakter teoretyczny.

takich konstrukcji, które stały się zresztą legendą II wojny światowej, jak B-17 latająca forteca, B-24 Liberator, czy B-29 Superforteca.

Uważał, że nie należy do tej najbardziej elitarnej kliki, czyli do grupy absolwentów West Point i ludzi, którzy walczyli nad Francją w 1918.

Jego wkład w rozwój amerykańskiego lotnictwa wojskowego był dosyć duży, natomiast był takim...

Bardzo często jest ten etap Nowej Gwinei pomijany, bo pełnił funkcję oficera sztabowego w armii armejkańskiej na Pacyfiku właśnie w Nowej Gwinei.

Został dowódcą lotnictwa bombowego 5 Armii Powietrznej, czyli jednostki, która miała prowadzić walki z Japończykami nad obszarem właśnie południowo-zachodniego Pacyfiku.

Pomimo zwycięstw pod Midway i zastopowania japońskiej ofensywy w bitwie na Morzu Koralowym, Japończycy ciągle prowadzili działania ofensywne, próbując zdobyć kluczową bazę amerykańską w Port Moresby za pomocą ataku od strony lądu.

Lotnictwo amerykańskie z jednej strony było w stanie odbierać naloty japońskie, ale z drugiej strony lotnictwo bombowe nie było w stanie zniszczyć japońskiej żaglugi.

Jeżeli ktoś miał silne lotnictwo transportowe, to jednak drogą powietrzną, ale przede wszystkim zostawała droga morska.

A tymczasem amerykańskie bombowce armijne miały duże problemy ze zwalczaniem japońskich jednostek pływających, przede wszystkim transportowców i niszczycieli.

Począwszy od Filipiny, od kampanii na Filipinach, poprzez kampanię w holenderskich Indiach Wschodnich, walki nad Nową Gwineą,

obfitowały raczej w porażki niż sukcesy.