Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
06.03.2026 16:00

Wielka Brytania: Państwo z tektury? Imigracja niszczy kraj i kulturę ?

O książce Wielka Brytania. Upadek wielkości opowiadał Marek Rybarczyk, jej autor, były dziennikarz BBC i korespondent w Londynie, publicysta „Newsweeka” i „Przekroju”.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Sponsorzy odcinka (1)

Oanda TMS Brokers pre-roll

"Partnerem odcinka jest OANDA TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów, w tym akcje, ETF-y, kontrakty CFD."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "PiS"

Dowiedz się więcej klikając link w opisie odcinka.

Państwo Wielka Brytania staje się państwem z tektury, tak jak bardzo często narzekamy, że w Polsce policja jest od spisywania wspomnień, a w szpitalach ludzie umierają na korytarzach jak się doczekają po sześciogodzinnym SOR-ze i wszyscy z tym się jakoś godzimy, że mamy państwo z tektury w tych aspektach, a także w innych.

Miał w latach dziewięćdziesiątych, kiedy ja pisałem z Gazety Wyborczej, bardzo ochoczę o nim, jaki on jest wspaniały.

To jest osobny temat, o którym piszę w książce.

A czapką tego wszystkiego jest klasa polityczna, w której u władzy, tak jak to i PiS w Polsce, zmieniają się po prostu dwie grupy absolwentów.

I tak jak PO i PiS w Polsce, obie te partie działają na zasadzie cyklu wyborczego.

No i potem, jak już to powiedzą, powoli się skradać do tego, żeby oszczędzać i już nie będę tego cyklu opisywał, ale generalnie chodzi o to, żeby się tak nieździć, żeby rozdać apanarze swojemu środowisku, nazwijmy to.

I po prostu to wszystko leży, oświata leży, policja spisuje wspomnienia o Wielkiej Brytanii, też można przyjść sobie i tam, tak jak w Polsce, policjant napisze story i potem się dostanie po miesiącu, że się nie udało nikogo znaleźć.

Jak wysyłamy dzieci do szkoły, to chcemy wiedzieć, żeby one uczyły się pisać i czytać.

Skupmy się na tym aspekcie, żeby nie było o mówieniu, czy czytaniu, czy pisaniu, bo ktoś mi powie, że polskie dziecko to się tam uczyło.

Opisanie to nieumiejętność ćwiczenia rączki dziecka, a potem matematyka to nieumiejętność dopełniania do dziesiątki, do dziesięciu, zgadywanie liczby.

I historycy czasami w takich fragmentach swoich książek, także historycy brytyjscy, których dziesiątki książek przeczytałem, przemyślałem na temat Wielkiej Brytanii przed napisaniem tej mojej książki.

Bo oni mają tą traumę gdzieś tam wewnątrz i ludzie mądrzy pisząc o tym kraju, na którym ja się bardzo słabo znam, więc może ktoś powie mi, że nie mam do końca racji.

Ja będę mówił teraz bardzo powoli, bo muszę myśleć bardzo, co mówię, bo tak jakbym pisał.

Ja o tym wszystkim piszę, bo ja lubię nie tyle, żeby być pośrodku, bo pośrodku to nic nie ma.

Ja lubię pisać o różnych rzeczach i o rzeczach dobrych i o takich dobrych jak to, że Brytyjczycy jako pierwsi pozbyli się, pozbyli się niewolnictwa, zakazali niewolnictwa.

Jest taka piękna historia znajomej jakiegoś znanego pisarza brytyjskiego.

I o tym bardzo wiele piszą historycy.

I dlatego mądrzy ludzie piszący o klasie politycznej współczesnej

Zaczęły się jakoś tam załamywać, więc wobec tego, skoro mieliśmy tą słynną aferę sprzed lat jeszcze kilkunastu, o której pisałem w Newsweeku, która pokazała, jak kradną posłowie pieniądze.