Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
22.08.2025 13:36

WOJNA NA PACYFIKU oczami Japończyków.Attu, cud nad Kiska. Wyspy Salomona, Nowa Gwinea | ODC. 4

Zapraszam na 3 odcinek z dr Michałem Piegzikiem z cyklu "Wojna na Pacyfiku", który realizujemy wspólnie z Wydawnictwem Prześwity.

Książka, którą musisz przeczytać:https://mtbiznes.pl/przeswity/produkt/szpiedzy-w-pearl-harborKsiążka Michała:https://www.bellona.pl/tytul/holenderskie-indie-1941-1942/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Amerykanie"

No i widać też już taki dosyć konkretny trend, że Amerykanie z pozycji państwa, które się broniło i jeszcze przyjmowało na swoją tarczę ciosy Japończyków, tutaj już niestety Amerykanie wyciągają swój miecz i zaczynają dosięgać Japończyków tu i ówdzie.

I tu już niestety ton wojny nadawali Amerykanie, ogólnie szerzej mówiąc, alianci.

Japończycy spodziewali się, że to właśnie na tym odcinku Amerykanie zaangażują największe siły i tam należy skoncentrować się na obronie.

która miałaby im nie tyle co już sprawić, że Amerykanie przyszliby na kolanach z prośbą pokojową, z propozycją pokojową, tylko że Amerykanie zostaliby tak mocno przetrzebieni, amerykańska flota, że zrezygnowaliby ze zdobywania Japonii, co automatycznie dawałoby Japonii pewnego rodzaju ogieńko negocjacyjne.

dosyć istotne, jeszcze posiada flotę i tutaj jakby Japończycy wiedzieli o tym, że każdy rok przedłużony wojny będzie na ich niekorzyść, bo Amerykanie już produkują olbrzymie ilości okrętów i olbrzymie liczby okrętów i samolotów, ale przeciąganie tej wojny jak najbardziej było na korzyść Japonii, ponieważ dawało im...

On został otwarty przez Japończyków w czerwcu 1942 roku tylko i wyłącznie po to, aby zablokować Amerykanom dostęp do wysp macierzystych od północy, czyli żeby Amerykanie nie porozumieli się z Związkiem Sowieckim ponad głowami Japończyków, aby nie wybudowali swoich baz.

dla bombowców strategicznych na Kamczatce, na Sachalinie Północnym, aby Amerykanie po prostu nie mogli wykorzystać bliskości strategicznej Związku Radzieckiego, aby następnie bombardować Hokkaido i północne rubieże Japonii.

Okinawa i następnie właśnie Wyspy Macierzyste, to Amerykanie podążając szlakiem północnym mogli całkowicie zaskoczyć Japonię i to byłoby po prostu pozamiatane.

Amerykanie potraktowali to bardzo ambicjonalnie, bo to była część amerykańskiego terytorium, więc tutaj bardzo duża była presja polityczna i medialna, żeby odzyskać te wyspy.

Amerykanie konsekwentnie rozbudowują bazy, zdobywają Adak, zdobywają Amcitkę, następnie sprowadzają tam wojska, szykują się do inwazji.

Amerykanie traktują wojnę systematycznie, prawda, czyli po prostu tu nie chodzi o to, aby liczyć na spektakularne sukcesy na polach bitew i odwrócenie się karty, tylko Amerykanie stopniowo budują te swoje wojska na podejściach do tych wysp, otaczają attu i tu niestety Japończycy popełniają pierwszy strategiczny błąd.

ponieważ nie doceniają przeciwnika jego zdolności organizacyjnych i wydaje im się, że ta inwazja na A będzie miała w pierwszej kolejności Japończycy w ogóle nie wiedzieli, że Amerykanie zaatakują Attu, wydawało im się, że zaatakują Kiske.

Amerykanie odpuścili Kiske i przygotowali się do ataku na Attu i ten atak miał miejsce w maju 1943 roku, podczas gdy Japończycy spodziewali się go dokładnie w sierpniu, czyli w momencie, kiedy była najlepsza pogoda na Wyspach Aleuckich, na Aleutach.

No i tutaj mamy tak po japońsku to się nazywa Kisuka no Kiseki, czyli jakby cud nad Kiska i w tym momencie zespół japońskich okrętów pojawia się przy Kiska, wykorzystując gęstą mgłę, ewakuuje cały garnizon, nikt nie ginie w trakcie, w ogóle bez żadnych strat udaje się dokonać pełnej ewakuacji garnizonu, no i później Amerykanie lądują na Kiska i są zaskoczeni, że nikogo tam nie ma.

Wydaje się, że może to mieć bardzo dalekosiężne skutki, bo dzięki temu Amerykanie mogą zbliżyć się do Kuryli, a z Kuryli mogą się zbliżyć do Kamczatki, a z Kamczatki do Sahalinu, a z Sahalinu już bezpośrednio przeciwko Hokkaido.

Po zdobyciu Guadalcanalu było dosyć oczywiste, że Amerykanie pójdą tym ciosem wprost na Rabaul, bo celem amerykańskim był w tamtym regionie Rabaul.

No i Amerykanie wiedzieli, że muszą, jeżeli chcą iść w kierunku Rabaulu, to muszą zneutralizować to lotnisko Munda, zdobyć je, zdobyć całą nową Georgię.

W tym sensie, że Amerykanie lądują na wyspie, bardzo zacięte są walki na tej wyspie o to, żeby przejąć to lotnisko, żeby całkowicie opanować tę wyspę.

Amerykanie sprowadzają swoje wojska, Japończycy starają się dostarczyć swoje wojska, dochodzi do serii bitew morskich, czy to dziennych, czy to nocnych.

I to są jednostki przeznaczone do tego, że one mają bronić się, nawet trzech żołnierzy okupujących, przybywających w jednej jaskini ma bronić się cały dzień do momentu, kiedy Amerykanie nie przyniosą miotacza ognia i ich po prostu nie usmażą żywcem w tej jaskini.

I te jednostki typu oceanicznego już pojawiają się właśnie na Tarawie, pojawiają się na tych wyspach Marszala, no i Amerykanie widzą, no nie będzie łatwo.

w kierunku północno-zachodnim, no ale jednak mimo wszystko Yamamoto się tak troszeczkę mota i dochodzi do tego, że zaczyna jeździć na ten front, żeby osobiście go wizytować i zaczyna myśleć o tym, jak wesprzeć swoją obecnością żołnierzy, którzy tam są, co doprowadza do tego, że Amerykanie wykorzystują tę jego obecność na froncie i zostawiają na niego pułapkę.

I te trzy miesiące tak zwanego okienka decyzyjnego sprawiły, że Amerykanie na wielu frontach wyszli

Chcę tylko zaznaczyć to, że jest to o tyle ważne z punktu widzenia japońskiego, że Amerykanie wchodzą w bezpośredni zasięg bombardowania wysp japońskich.

Amerykanie przygotowując się do desantu na Filipiny po prostu masakrują Japończyków na każdym możliwym odcinku, bo tam bitwa o Leyte w Zatocelejce składa się z kilku mniejszych bitew, które tworzą cały spójny obraz tego lądowania na Filipinach.

Kolejna maszynka do mielenia mięsa, gdzie Japończycy bronią te Filipiny za wszelką cenę, a tak naprawdę Amerykanie dysponują taką przewagą materiałową, jak chodzi o lotnictwo, że Japończycy mogą tylko tak naprawdę dać się gruzować.

Problem polegał na tym, że od 1943 roku Amerykanie mieli bardzo jasno sformułowaną wizję, jak ma wyglądać zakończenie wojny w Europie i na Pacyfiku.

No i na nieszczęście dla Japonii i też myślę, że na nieszczęście dla ludzkości Amerykanie w przypadku Japończyków, o ile w przypadku Niemiec jest to dla mnie totalnie zrozumiałe, inaczej się nie dało pokonać nazistowskich Niemiec.

Też sformułowali Amerykanie w przypadku, w kontekście, w stosunku do Japończyków, doktrynę bezwarunkowej kapitulacji, której się sztywno trzymali do samego końca, aczkolwiek też czasami dawali takie dosyć niezbyt jasne sygnały, że są gotowi od tego odstąpić.

Oczywiście nie mówię o pozytywnym skutku, że ludzie giną, tylko mówię o tym, że to zdawało w pewnym sensie egzamin, ponieważ przekonamy się o tym w ostatnim odcinku, jak Amerykanie zostali zderzeni z danymi