Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
04.10.2025 12:04

Urugwaj usuwa miejsce urodzenia z paszportów | Sekcja Latynoamerykańska odc. 10

🇺🇾 Nowe paszporty Urugwaju – koniec informacji o miejscu urodzenia. Zapraszam na kolejny, 10 odcinek "Sekcji Latynoamerykańskiej" Jakuba Cupisza.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "Urugwaj"

Dzień dobry w kolejnym, dziesiątym już wydaniu sekcji latynoamerykańskiej na kanale Podróż bez paszportu, w którym porozmawiamy właśnie o paszportach, dlatego że w kwietniu tego roku Urugwaj wprowadził nową wersję tego dokumentu i zmiana ta wywołała szereg pytań, a nawet ostrzeżeń ze strony takich państw jak Niemcy, Francja czy też Japonia.

I tak tylko zwrócę uwagę, że to już drugi raz i zapewne nie ostatni, kiedy zaglądamy do Urugwaju, który jest dla mnie krajem niezwykłym, bo wcześniej nagrałem odcinek poświęcony sytuacji politycznej przed ubiegłorocznymi wyborami i zachęcam do jego odsłuchania, bo może stanowić też świetne wprowadzenie do dzisiejszej dyskusji.

Urugwaj dokonał zmiany w swoich paszportach.

Zacznijmy sobie od informacji, że narodowość w Urugwaju

Obywatelstwo Urugwaju, podobnie jak w innych państwach latynoamerykańskich, można jednak uzyskać także innymi drogami, np.

będąc potomkiem Urugwajczyków lub mieszkając w kraju przez określony czas.

Dotychczas urugwajskie paszporty zawierały rubrykę nacionalidad, czyli narodowość, w której w przypadku osób posiadających obywatelstwo nabyte wpisywano ich kraj urodzenia.

ponieważ systemy odczytujące te dokumenty nie rozumiały, jak to możliwe, że w paszporcie urugwajskim widnieje narodowość np.

W Urugwaju mieszka około 16 tysięcy obywateli legalnych, którzy nie urodzili się na jego terytorium oraz nieco ponad 1300 uchodźców.

Zatrzymajmy się chwilę tutaj na tej kwestii etniczności i pochodzenia Urugwajczyków i Urugwajek, dlatego że te różnią się znacznie od ich latynamerykańskich sąsiadów.

Są też Afro-Urugwajczycy, którzy stanowią około 4, 6 bądź nawet 8% ludności i są głównie potomkami afrykańskich niewolników sprowadzanych w okresie kolonialnym.

Jest to bowiem tradycja muzyczna i taneczna Urugwaju, pochodząca właśnie od afropotomków niewolników.

I dziś kandombe jest symbolem całego Urugwaju.

Kończąc jeszcze tę dygresję o mieszkańcach Urugwaju, mamy również rdzennych mieszkańców, głównie lud Czarua, o którym wspominałem już we wcześniejszym odcinku o Urugwaju.

Dziś wielu Urugwajczyków posiada jednak śladowe korzenie Ciarrua, ale w sensie tożsamościowym kraj jest postrzegany jako biały i europejski.

Między innymi z tego, iż obszar Urugwaju był słabo zaludniony w porównaniu do np.

A ponadto Hiszpanie, Portugalczycy, a później nowe państwo urugwajskie

W obliczu braku intensywnej kolonizacji Hiszpanie zaczęli wykorzystywać Urugwaj przede wszystkim jako obszar hodowli bydła.

Dzikie krowy i konie rozprzestrzeniły się po pampach, a z czasem powstały rozległe estancje, które stały się podstawą gospodarki i kultury gałcio, urugwajskich kowbojów, o których też już wspominałem.

I dziś tak naprawdę Urugwaj nie jest krajem, do którego się migruje jakoś masowo, więc też te problemy z obywatelstwem, z którymi mamy do czynienia w przypadku paszportów, są stosunkowo nieczęste, ale jednak zdarzają się.

Ciekawe jest też to, że liczba mieszkańców Urugwaju praktycznie się nie zmienia.

Otóż ma to swoje źródło jeszcze za czasów kadencji wcześniejszego prezydenta Luisa Lacazie-Poe, kiedy ta organizacja społeczna Somos Todos Uruguayos, czyli Wszyscy Jesteśmy Urugwajczykami, w 2024 roku wniosła sprawę przeciwko państwu urugwajskiemu do Międzyamerykańskiej Komisji Praw Człowieka.

I zatrzymajmy się na chwilę, żeby powiedzieć, kim jest ta grupa Somos Todos Urugwajdzierz.

Jest to Stowarzyszenie Obywateli Urugwaju, przede wszystkim obywateli legalnych, czyli tych, którzy uzyskali obywatelstwo i powstała, aby walczyć o przywrócenie pełnego uznania ich tożsamości jako Urugwajczyków.

Według grupy około 35 tysięcy obywateli i obywatelek Urugwaju posiadających obywatelstwo legalne traktowani są w świetle prawa jako cudzoziemcy, mimo że mają prawa i obowiązki wyborcze w swoim kraju.

Misją Somos Todus Uruguaycios jest więc doprowadzenie do tego, by wszyscy obywatele, niezależnie od sposobu uzyskania obywatelstwa, byli uznawani i chronieni jako pełnoprawni Urugwajczycy, zgodnie z konstytucją i normami prawa międzynarodowego.

Stąd też później wprowadzone przez Urugwaj zmiany zostały przyjęte z entuzjazmem przez organizację Somosodus Uruguayos, która w mediach społecznościowych publikowała zdjęcia osób urodzonych za granicą ze swoimi nowymi paszportami, już bez wskazania jakiegokolwiek innego państwa niż Urugwaj.

I tak samo było właśnie w przypadku Urugwaju i jego nowych paszportów, z którymi na samym początku wszystko było okej.

Jednak pierwsze ostrzeżenie padło ze strony ambasadora Niemiec w Montevideo, który stwierdził, że paszporty urugwajskie, te nowe, nie wskazują miejsca urodzenia,

Urugwajczycy podróżujący turystycznie do Niemiec nie potrzebują wizy, ale jest ona konieczna w przypadku studiów lub pracy.

W ślad za Niemcami poszła Francja, która tymczasowo zawiesiła wydawanie wiz dla Urugwajczyków na pobyty powyżej 90 dni i zaczęła badać sprawę.

I jako ostatnia swoje zastrzeżenia wyraziła Japonia, publikując komunikat, w którym ostrzegała Urugwajczyków podróżujących z nowym dokumentem, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż odmówi się im wjazdu do kraju.

W związku z tym, tak naprawdę, nowy paszport zamiast ułatwić, utrudnił podróżowanie wszystkim Urugwajczykom, a nie jak to miało miejsce wcześniej, tylko tej grupie kilkunastu tysięcy osób.

Minister Spraw Zagranicznych Urugwaju, Mario Lubetkin, zaprzeczył, że paszport jego kraju jest odrzucany i powiedział, że tylko w kilku przypadkach dotyczących osób ubiegających się o wizy studenckie pojawiły się opóźnienia.

To zdarzenie dobrze ilustruje jedną z charakterystycznych cech systemu politycznego Urugwaju, a mianowicie to, że projekty rządowe, nawet jeśli władze obejmuje nowa administracja o innych poglądach politycznych, zazwyczaj są kontynuowane w kolejnej kadencji.

I rząd turugwajski zaczął prowadzić rozmowy z przedstawicielami dyplomatycznymi innych państw w celu znalezienia rozwiązania, które przyszło dość szybko.

Warto też wspomnieć, że paszport urugwajski jest jednym z najsilniejszych w Ameryce Łacińskiej.

Ciekawostką jest też to, że Urugwaj, będąc częścią Mercosuru, może podróżować do innych państw członkowskich i stowarzyszonych bez paszportu, tylko posiadając swój dokument tożsamości.

Teraz pojawia się pytanie, czy te wszystkie problemy z paszportem spowodowane są tym, że Urugwaj chciał być znowu innych od swoich latynoamerykańskich sąsiadów?

Stowarzyszenie Somosztadus Uruguayus wyraziło zaskoczenie i niepokój, podkreślając, że zmiana ta może ograniczyć swobodę podróżowania osób z obywatelstwem urugwajskim nadanym, a nie tym, które posiadają je od urodzenia.

ale o zapewnienie, by każdy obywatel Urugwaju miał paszport akceptowany na świecie, w tym w systemach kontroli granicznej.

Czy ta kwestia będzie miała jakąś kontynuację w przyszłości urugwajskich paszportów?