Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
12.01.2026 12:14

ROK Z TRUMPEM, ROK STRACONY? IMIGRANCYJNY DRAMAT USA. | Szpalerski x Michalski

Jamal Szpalerski i Rafał Michalski w kolejnych "Rozmowach amerykańskich". Podsumowanie pierwszego roku Donalda Trumpa.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 216 wyników dla "IC"

Ja nazywam się Dżamal Szperski, ze mną jak zawsze Rafał Michalski.

Jeżeli chodzi tu o kwestie podsumowań, powiem Państwu i powiem Ci Rafale, bo nie przygotowywaliśmy tego tak dokładnie wcześniej, że nawet nie rozpisywałem sobie wątków z tego pierwszego roku, które chcę poruszyć, bo myślałem, że tak może właśnie spontanicznie w trakcie rozmowy, same jakieś takie ciekawie wspomnienia, przyjdą konkretne wątki, no to będzie się nijako odwołanie też do już wielu miesięcy naszych rozmów, pewne wspomnienia i nawiązania do kwestii, które omawialiśmy.

Także bardzo gorąco na całym świecie, można powiedzieć, we wszystkich teatrach działań niemalże.

nie jako stolicą państwową, albo drugą stolicą państwową, oczywiście nieoficjalną, bo znaczenie Mar-a-Lago za pierwszej prezydentury było duże, ale za drugiej prezydentury, gdy wszyscy zaczęli się tam zjeżdżać, giganci branży technologicznej, różnego rodzaju decydenci z całego świata, oczywiście cała masa polityków amerykańskich,

Oczywiście z jednej strony mamy niesamowicie bogatych ludzi, którzy tam mieszkają.

to tam właściwie osiadła cała dynastia Trumpów, bo czy to w hrabstwie Palm Beach, czy w hrabstwie Miami Dade, to mieszka zarówno Tiffany Trump, Ivanka Trump, oczywiście ze swoimi mężami mieszka Donald Trump Junior z rodziną, mieszka Lara Trump wraz z Ericiem Trumpem, mieszka oczywiście Donald Trump, więc tak jak wspominałem w tamtym odcinku, kiedyś kojarzony z Nowym Jorkiem,

Mają swoją policję, swoją straż pożarną, swoje służby różnego rodzaju.

Obecność Donalda Trumpa jako prezydenta sprawia, że są tam ochroniarze Secret Service wraz z całą obsługą, cała sieć logistyczna.

Niektórzy mieszkańcy wokół, którzy mieszkają, czy mieszkają w samym Palm Beach, ale nie mają takich związków z prezydentem, nawet trochę narzekali, że nie jest łatwo się poruszać po Palm Beach, tylko trzy mosty zwodzone.

Nianie, osoby, które odpowiadają za kuchnię, gospodarze, którzy odpowiadają za ogrodnicy, za ogród, gospodarze za cały dom, wystrój i tak dalej.

Państwo, że tak powiem, domu jedzą, jak żyją, łatwiej to mógłby być kąsek dla różnego rodzaju służb zagranicznych i tak dalej, ale o tym niekoniecznie dzisiaj, bo tych wątków jest tak dużo, że pozwolą Państwo, że trochę będę przyspieszał.

Oczywiście do wszystkich tych wątków możemy wracać w kolejnych odcinkach i z pewnością będziemy wracać, bo Mara Lago nie zniknie, że tak powiem, z naszego widoku z dnia na dzień.

Przechodząc do kolejnego wątku, jeszcze w kwestii Palm Beach, jak wspomniałem, na ten moment z racji tego, że całe Palm Beach jest zabudowane, podobno nowym trendem jest wykupowanie kilku próby, wykupowanie przez bardzo bogatych ludzi, jak na przykład Ken Griffin, kilku nieruchomości, które za sobą sąsiadują i łączenia ich w jedną całość.

często pięknych i drogich budynków po to, żeby wybudować swoje, jeszcze piękniejsze, zdaniem twórców, jeszcze droższe, jeszcze bardziej znakomite.

Te osoby, z którymi rozmawiał redaktor New Yorkera, jakby potwierdzają, że jeszcze napływ tamtych osób doładował finansowo, że tak powiem, brzydko to miejsce i dla tych pracowników stało się jasne, że przybywają ludzie, którzy są przyzwyczajeni, przynajmniej w pewnych sferach, do bardzo wysokich wydatków.

Tak samo jak Austin zaczęło być nazywane nową Doliną Krzemową, Silicon Hills, a Miami Silicon Beach.

Niedawno był tam napływ ludzi, rozwój branży technologicznej.

Ale rzeczywiście pojęcia Wall Street południa, czy Silicon Hills w Austin w Teksasie, czy Miami jako Silicon Beach nie wzięły się znikąd.

Taniej ziemi dlatego, że samo Palm Beach ma dosyć tragiczną historię dotyczącą katastrof naturalnych.

Rzecz absolutnie prozaiczna.

Państwo mogą sobie na serwisie YouTube wpisać program Erican Undercover.

To jest dokument, który pokazuje nam ten palbicz centralny.

Opowiada o jednym z największych tematów palbicz lat 80., czyli epidemii cracku.

Jeszcze raz podaję tytuł American Undercover, Crack USA.

2024 rok, listopad, tuż po zwycięstwie wyborczym, faktycznie opłata inicjacyjna 1 milion dolarów, roczna składka 20 tysięcy dolarów.

W inflację też widać po cenie opłaty inicjacyjnej do klubu Mar-a-Lago.

Między innymi Steve Whitcomb także ma swój własny klub z własną opłatą inicjacyjną, z własnymi klubami golfowymi.

Teraz my nie wiemy, kto jest ich członkiem, to, co się dzieje wewnątrz, także nie jest dostępne do opinii publicznej, dlatego tego typu miejsca, taki typu przybytki są bardzo popularnym po prostu miejscem spotkań dla biznesmenów, którzy mogą bezpośrednio z sobą porozmawiać z dala od mediów, z dala od pośredników, bez tak naprawdę wiedzy publicznej, ponieważ to, co się dzieje wewnątrz klubu, spoza tych murów klubu tego nie wychodzi.

liderów zagranicznych, to się to właśnie wpisuje w tą logikę Florydy, gdzie kiedy mamy prezydenta mówiącego o potrzebie bezpośredniości negocjacji, prezydenta, który mówi o tym, że ta bezpośrednia rozmowa pomiędzy liderami jest kluczem do uzyskania jakiegoś rodzaju kompromisu, to się właśnie wpisuje w tą logikę Florydy.

To jest nie tylko na tym poziomie lobbingów wielkich firm zagranicznych w legislaturze stanowej, ale także w polityce obniżenia podatków, deregulacji, polityki energetycznej.

To jest właśnie tworzenie jak najlepszego środowiska do tego, żeby zapraszać ludzi z całego kraju i także z zagranicy do samej Florydy.

A kwestia, którą jeszcze na szybko chciałem dodać, to syn Donalda Trumpa najstarszy, Donald Trump Junior, Don Junior, otworzył swój własny klub, między innymi z synami Steve'a Witkoffa, o tym też mówiliśmy, w Waszyngtonie DC, w dzielnicy bardzo takiej bogatej, ekskluzywnej, Georgetown.

W Georgetown jest na przykład najstarszy katolicki uniwersytet w Stanach Zjednoczonych.

Już wiem, już mogę Państwu powiedzieć, skąd mi się to 100 tysięcy dolarów wzięło opłaty inicjacyjnej.

I tam opłata inicjacyjna kosztuje 100 tysięcy dolarów.

Widzicie Państwo, jedna rodzina i już mówimy o trzech różnych klubach.

W niektórych opłata inicjacyjna kosztuje 20 tysięcy dolarów, w innych 100 tysięcy dolarów, w niektórych jeszcze więcej, ale rzeczywiście jest to normą.

Na Florydzie, gdzie na kilkudziesięciu stronach są wypisane kluby od tych najtajszych, gdzie opłata inicjacyjna kosztuje kilkanaście tysięcy dolarów, po te najdroższe, które właśnie... Chyba najdroższy jest w takim razie Mara Logo z milionem dolarów, bo pamiętam, że kiedy ja miałem w ręku taki ostatni raz tego typu przewodnik, to drugi w kolejce miał 750 tysięcy dolarów.

I przyjęło się także myśleć w publicystyce, ale także w praktyce politycznej patrzymy na to, że kiedy rezydencja gubernatora DeSantisa to jest to miejsce tej frakcji...

I też my pamiętamy, znamy relacje historyczne, jak lobbyści chcieli wpłynąć na, jeszcze ich nie nazywano lobbystów, ale jak biznesmeni chcieli wpłynąć na Waszyngtona, na Jeffersona, nawet na tych prezydentów, którzy już mieli okazję mieszkać w białym domu.

że lepiej pojawić się w ich prywatnym mieszkaniu na jakiejś imprezie bożonarodzeniowej czy innych świętach, bo w ten sposób łatwiej zbudować z nimi bezpośredni kontakt.

Jamal z Mateuszem w poranku geopolitycznym opowiadaliście o tym, że w tej drugiej kadencji jest coraz więcej takich bezpośrednich, zamkniętych spotkań z członkami administracji.

Nie tylko tych kanałów oficjalnych, takimi jak są kontakty poprzez departamenty, czyli na agencje federalne, a także poprzez kontakty...

Jeżeli chodzi o Mar-a-Lago, to na pewno też warto dodać, że oprócz tego, że bywają tam oficjele z całego świata, nieraz właśnie, no kluczowi można powiedzieć geopolityczni gracze, jak Xi Jinping.

Natomiast warto wspomnieć, że można wymienić iluś tam aktorów zagranicznych, którzy byli czy bywają w Mar-a-Lago.

Nie sposób wymienić wszystkich lokalnych, czy to floryckich, czy w ogóle amerykańskich polityków, którzy tam bywają, bo jest to miejsce nie tylko gdzie mieszka i żyje Donald Trump.

Tego rodzaju oficjele posiadają różne nieruchomości, ale to jest główne miejsce, w którym stacjonuje Donald Trump zazwyczaj.

Mnie się podoba takie porównanie, że jest tam właśnie taki mózg strategiczny w postaci Suzy Wise na Florydzie i jest to główne centrum dowodzenia, gdzie bywają wszyscy, gdzie są opracowywane plany, gdzie bardzo często są organizowane zbiórki pieniędzy.

Inna wyspa, o tym pewnie w innym odcinku opowiemy, ale to jest też miejsce, gdzie lubią wypoczywać znamienici, bogaci obywatele Stanów Zjednoczonych.

Wszystkie te organizacje organizujące wydarzenia muszą w swoich regulaminach zawsze bardzo jasno podkreślać, że miejsca tych wydarzeń sportowych nie mogą być wykorzystywane jako miejsca zbiórek finansowych czy spotkań biznesowych, bo jesteśmy organizacjami apolitycznymi, abiznesowymi.

Że to jest ten region, gdzie warto być, gdzie warto mieć własną ziemię, gdzie warto mieć dostęp do odpowiednich budynków.

I tylko musimy mieć zawsze z tyłu głowy tą pamięć, że mówimy o tej linii brzegowej, że Palm Beach jest szersze i że im dalej tej linii brzegowej, tym więcej tych problemów ekonomicznych, o których Państwu opowiedzieliśmy w odcinku dotyczącym Florydy, nam się objawia.

niedofinansowanie dzielnic mieszkalnych, duża dywersyfikacja dostępności usług w dzielnicach białych etnicznych.

One także w Palm Beach się pojawiają, tylko my o nich zapominamy, ponieważ nasze oczy zawsze są skierowane do tego pasa przy zbiorniku wodnym, a nie tam dalej, w stronę lądu.

To właśnie trzeba podkreślać, że są różne oblicza tego miejsca, innych miejsc w Stanach Zjednoczonych, ale między innymi tego miejsca nagłówki gazet najczęściej właśnie, czy tam artykuły w gazetach, w czasopismach opisują tam, gdzie mieszkają bogaci, tam, gdzie zapadają decyzje, ale to nie jest... nie tylko tak wygląda Floryda, czy tamta część Florydy.

I wydaje mi się, że to nie było przez przypadek powiedziane, tak już z przymrużeniem oka na marginesie powiem, że w trakcie rozmów pokojowych europejsko-amerykańskich w sprawie Rosji i Ukrainy, gdy Steve Witkow gościł w Pałacu Elizejskim u prezydenta Macrona i widział się tam, jeśli dobrze pamiętam, to było to spotkanie z liderami europejskimi,

Wynikało to z fascynacji wielu właśnie tych wczesnych polityków tradycją dworów europejskich, trzeba powiedzieć, wprost, szczególnie tych francuskich.

symboliczne solidaryzowanie się z Amerykanami, którzy w tym okresie powojennym walczyli z Iwanom Akredesami.

Bardzo możliwe, bardzo ciekawa uwaga, że oczywiście Donald Trump stawia na pewnego rodzaju właśnie symbolikę związaną z tym całą otoczką, z funkcjonowaniem Białego Domu, właśnie sala balowa, budowana, planowana już przez wielu prezydentów, jak sam Trump mówi, ale to ja jestem wielkim budowniczym i ja wybuduję tę salę.

Zawsze, gdy pojawia się ten temat, to na myśli mi przychodzi pewien cytat i pozwolę sobie tu Państwu przytoczyć, ale tak jak mówię, abstrahując zupełnie od dzisiejszego odcinka, Klemens von Metternich uważał i tak właśnie mówił, że to jest cytat, że polityka zagraniczna nie jest dla plebsu.

Oni wszyscy byli, Kennedy Junior, LFK Junior się oczywiście tam pojawiał, również uczestniczył, był w tym szeroko pojętym Transition Team.

Głosowanie powszechne, wygrał Donald Trump we wszystkich siedmiu stanach wahających się, wygrał, co oczywiście mówi, że otrzymał taką legitymizację ze strony społeczeństwa, że jest zdolny, chętny i ma do tego pełne prawo, aby przeprowadzić tą swoją rewolucję, kontrrewolucję, rewolucję spod szyldu MAGA.

Bo właściwie tych interwencji, biorąc pod uwagę pierwszą i później drugą kadencję, trochę się nazbierało zagranicznych.

My mamy, proszę Państwa, ten przywilej, że już skoro nagrywamy z Jamlem pół roku, to my w zasadzie taką dokładną relację z tego, co się działo z miesiąca na miesiąc już Państwu przeprowadziliśmy i więc też możemy zaprosić do tych poprzednich odcinków, gdzie o tych kolejnych epizodach jesienno-zimowych opowiadaliśmy, ale jeżeli pytasz się mnie o początek,

Przede wszystkim wskazałbym na różnicę organizacyjną pomiędzy pierwszą kadencją a drugą kadencją.

Przepraszam, nie w tym roku, już w 2024 roku, to jeszcze już dwa lata temu, pod przewodnictwem Suzy Wise.

Czy to zajmuje się kwestią imigracji, czy kwestiami zagranicznymi.

Tak, ale tak samo jak Russell Vought, oni w pierwszej kadencji eksperymentowali, patrzyli jak daleko ta władza urzędnicza dąży i już ta druga kadencja, ona oznacza się większą efektywnością.

W tych wszystkich obszarach państwa my widzimy jakiegoś rodzaju ingerencję białego domu, większą albo mniejszą, bo ta filozofia rządzenia państwem, ona się nie zmieniła pomiędzy tymi czterema latami Joe Bidena.

Wiele czynników na to, że ten departament pracuje tak cicho albo pracuje tak mało, zależne jest nawet nie tylko od samego Donalda Trumpa, ale także od samej Deremer, także od samych podsekretarzy, też od samych urzędników.

To, co się zmieniło na pewno, to jest większa jednorodność ideologiczna członków gabinetu.

Mamy mniejszą liczbę urzędników, którzy nam pod kątem profilu poglądów nie pasują.

To jest to, że za tą profesjonalizacją i za tym wyczuciem granic władzy wykonawczej i granic kongresu, ponieważ różnica jest też taka, że obecny kongres jest bardziej bierny wobec prezydenta Trumpa niż był ten w latach 17-21.

Ale przez to, że te granice są dalsze, to ta polityka wykonawcza Białego Domu jest twardsza w każdym z tych segmentów.

To jest dla mnie takim najbardziej symbolicznym przykładem, być może to jest płynne przejście, być może to nie jest płynne przejście, to jest kwestia angielska.

To jest Jamal, ty na pewno pamiętasz, jako właśnie przedstawiciel programu Poranek Geopolityczny, Rada Arktyczna roku 2019.

To nie było wtedy w Białym Domu takich ludzi jak dzisiaj, którzy byliby otwarci na komunikację, że jeżeli nie będziecie z nami współpracować w ten sposób, to my wykorzystamy środki militarne.

którzy być może mają inne poglądy, bardziej skoncentrowane na tej takiej myśli America First, na tej takiej myśli twardego, twardej ingerencji amerykańskiej w obecny porządek międzynarodowy.

Donald Trump Junior, działając bardzo blisko prezydenta Trumpa, on w ogóle bardzo często jeździ, uczestniczy w różnych spotkaniach republikańskich, cieszy się ogromną popularnością, zawsze są miejsca wyprzedane.

I Donald Trump Junior w momencie właśnie, gdy jego ojciec wygrał wybory i gdy trwał ten cały proces tranzycji, tam był podpytywany, jaka przyszłość, może jakieś stanowisko blisko prezydenta, jakiś oficjalny doradca.

Jego zadaniem na drugą kadencję nie są żadne oficjalne stanowiska i nie jest nawet obsadzanie stanowisk.

I to właśnie, moim zdaniem, było takim symptomem, co będzie się działo w drugiej kadencji, że będą bardzo specyficzni ludzie dobierani, bardzo konkretni.

Zupełnie, całkowicie lepiej przygotowana cała ta grupa.

To wiele mediów donosiło, od Exios, New York Times, po bardziej jakieś prawicowe media, że jedną z głównych rzeczy, gdy tam właśnie ekipa Transition, w którym siedziała Mara Lago i dobierała kandydatów, to odpowiednia prezencja, odpowiednie wypowiadanie się i stanie twardo po stronie prezydenta Trumpa, że jedną z tych kluczowych rzeczy to jest lojalność.

To jest to, co oznacza, że udało się przeprowadzić tak skuteczną operację z wyłączeniem najważniejszego urzędnika zajmującego się wywiadem zagranicznym.

Tak, ale to pokazuje, jak ta administracja jest sprawna, że możesz wyłączyć jeden takich sotnych klocek formalnie, jeżeli chodzi o te uprawnienia z działania państwa, uprawnienia dyplomatyczne, a ta operacja nadal zadziała.

I to jest pytanie całkowicie zasadne, to jest pytanie na inną dyskusję.

To jest taka administracja, w której wszyscy wiedzą, kto ma ostatnie zdanie i to ostatnie zdanie ma Donald Trump, a pozostali urzędnicy mają tak rozdysponowane narzędzia, żeby to zdanie mogli wprowadzić w życie.

Nawet niewiele sobie rzeczy, tak jak mówię dzisiaj, gdzieś tam zaznaczyłem, żeby Państwu powiedzieć, stawiając właśnie na taką ożywioną, bardziej spontaniczną dyskusję, ale napisałem sobie m.in.

duża władza wykonawcza, to wszystko, o czym do tej pory mówimy i ci ludzie z branż technologicznych, z różnych przemysłów i tak dalej, samochodowego, niesamochodowego, w ogóle z Ameryki Przemysłowej, można powiedzieć, szczególnie jeżeli chodzi o branże nowych technologii, o Dolinę Krzemową, Ellisona, Zuckerberga, Bezosa i tak dalej, ci ludzie, którzy podczas pierwszej kadencji Trumpa wątpili.

I ci wszyscy ludzie się zaczęli, tylko kończąc ten wątek szybko, gromadzić wokół Donalda Trumpa i można powiedzieć, no nawet na samym zaprzysiężeniu tam byli i Elon Musk, i był Jeff Bezos, chyba co, Google był, no byli, można powiedzieć, pamiętam wyliczenia, jeżeli chodzi o majątek tam zgromadzonych ludzi, no były tam bardzo, bardzo ogromny majątek się zgromadził w momencie zaprzysiężenia, przede wszystkim z branży technologicznej.

Ta ustawa dotycząca trzyletniego okresu Obamacare, ona ma swoje problemy, o których republikanie głośno mówią, bo chociażby zawiera też te przepisy dotyczące finansowania zabiegów terminacji ciąży, czemu republikanie się sprzeciwiają, więc ta ustawa też prawdopodobnie daleko nie przejdzie, ale sam fakt, że już te takie publiczne groźby

To także powoduje, że kongresmeni, którzy boją się o własne miejsca w okręgach, a takich okręgów zagrożonych w Izbie jest 60, na moje oko.

Bo to już nie jest rok, w którym on może liczyć na bezprecedensową pomoc ze strony własnych senatorów.

ponieważ każdy z tych senatorów zaczyna widzieć, po prostu zaczyna widzieć to, co się dzieje dookoła, patrzeć na sondaże, patrząc nawet na takie sygnały jak wpłaty dorczyńców, które w przypadku niektórych kandydatów nie są wysokie, albo są niższe niż ich demokratycznych konkurentów, to wprowadza do myślenia i teraz albo Donald Trump zrobi krok do tyłu i postawi na bardziej politykę koncyliacyjną, czyli daje jakiś rodzaj

Rzecz polega na tym, że republikanie ze Stanów Przybrzeżnych, oni są zwolennikami elektrowni morskich i oni bardzo negatywnie odebrali ostatnie weta dotyczące chociażby finansowania projektów energetycznych.

dla Białego Domu i dla każdego republikanina, który teraz ten okres wczesnej jesieni, okres tuż przed prawyborami, musi spędzić się na tym, żeby przeliczyć ile mu brakuje, w których segmentach wyborców mu brakuje głosów, kogo musi zmobilizować, musi zrobić sobie taki polityczny rachunek sumienia, co zadziałało, a co nie zadziałało.

Polecam materiały, które udostępniały na swoich profilach, prowadząc też własne śledztwa, opierając się na różnych oficjalnych danych.

No i przychodzi Donald Trump do władzy i generalnie przez cały okres kampanii mówi o szeroko zakrojonej akcji przeciwko niemu, prowadzonej przez Deep State Bidena i przez Deep State złowrogich, marksistowskich demokratów.

i ludzie z otoczenia Trumpa sprzeciwiali się temu, natomiast logika podpowiadałaby, że jeżeli Donald Trump idzie z taką inicjatywą, pokonał po drodze te różne przeszkody, procesy sądowe, no uważany za pariasa, za człowieka upadłego, za człowieka, który raz na zawsze zniknął z polityki, on wraca i do tego właśnie taka siła jest za nim, cała Ameryka, wybory elektorskie, kolegium elektorów, wybory powszechne i tak dalej, i tak dalej, to...

Logika wskazywałaby, że rzeczywiście musi postawić całkowicie na tworzenie swojej mitologii i to, co wydawało się, można powiedzieć, prawdą, on stawia po tym znak zapytania.

i dokonuje takich nadzwyczajnych ułaskawień i złagodzeń kary, stawiając całkowicie, dociskając pedał gazu i stawiając całkowicie na to właśnie, że nadchodzi nowa era, era Donalda Trumpa, era MAGA, kończymy z Deep State i to były różne działania na poziomie różnych departamentów, różne sprawy w Pentagonie, na pewno, Rafał, pamiętasz na początku, jakie tam działy się różnego rodzaju sceny, część ludzi przestała pracować w Pentagonie, zrezygnowała w ramach oporu wobec domniemanych decyzji Peeta Hexeta,

jeden z ludzi, który zrezygnował z pracy w Pentagonie, napisał nawet tekst dla Politico, punktując jakby z jego perspektywy różnego rodzaju przewinienia i złe decyzje Hexeta.

Dlatego nie chodzi mi o to, że Donald Trump całkowicie zmieni Amerykę, bo nie zmieni całkowicie Ameryki, ale tworzy jakąś własną linię, własną spuściznę, własny sposób, rozpycha się można powiedzieć, próbuje się, że tak powiem kolokwialnie, rozepchać w amerykańskiej historii i to na wielu poziomach, zmienia oblicze National Security Council, wykorzystuje do maksimum, stara się wykorzystać do maksimum uprawnienia prezydenckie.

Natomiast oficjalnie zostało to miejsce niedawno oddane, że tak powiem, do użytku.

czy to na poziomie przekształceń w wielu instytucjach, bardziej lub mniej nawet związanych z rządem, czy to na poziomie nacisku na potężne firmy technologiczne, przemysłowe, czy to na poziomie nawet takiej narracji właśnie, że ja ułaskawiam, ja kończę z lewicową, fałszywą Ameryką, ja kończę całkowicie z tak zwaną ideologią woke na uniwersytetach.

Z tym jest trudno, gorzej, ale w oficjalnych instytucjach państwowych, w Pentagonie ja zmieniam oblicze, wracam do zupełnie innego sposobu prowadzenia polityki.

I to są delegaci z takich stanów.

Problem jest taki i z różnych powodów, to nie jest historia na teraz, ale od dłuższego czasu bardzo szczegółowo sobie przeglądam wyniki kolejnych wyborów prezydenckich i śródokresowych do kongresu.

Oni kiedyś byli blokiem, ale przeglądając sobie ewolucję wyników wyborów od tych lat 70-tych wczesnych do dzisiaj, bardzo jasno widać, że wyborcy mniejszości rasowych przede wszystkim, ale także biali, gorzej zarabiający, poniżej średniej pracownicy, mieszkający w okręgach pracowniczych,

Są już wyborcy, którzy od kilku lat konsekwentnie wygłosują na tą partię, która ich zdaniem lepiej rozwiąże ich problemy życia codziennego.

Nie możemy powiedzieć z całą pewnością, że o republikanie odzyskali bazę powiedzmy latynoskich robotników.

I większość ludzi nie zagłosowało czy mniejszości etniczki i tak dalej, nie dlatego, że Donald Trump reprezentuje taki, a nie inny styl, tylko oczekiwało na zmiany w gospodarce tego...

Jest to próba rozepchnięcia się w historii stworzenia swojej linii, ale tak jak mówię, bardzo trudna i na poziomie midterm, na tego, co będzie później, bo oczywiście są ludzie bardzo za Trumpem i ja ich czasem nazywam...

Nie chcąc oczywiście obrazić, ale właśnie twardogłowymi, takimi prawdziwymi wyborcami, kierującymi się pryncypiami MAGA, ale zdecydowana większość osób zadecydowała się, uwierzyła Trumpowi, że Biden źle zarządzał gospodarką i że nadejdzie lepsza era dla amerykańskich kieszeni.

Jeszcze nie przebiliśmy, ale jesteśmy blisko przebicia.

Z drugiej strony mamy te sondaże, które my widzimy, kiedy Amerykanie tracą zaufanie do IC, do Agencji Migracyjnej, to jest raz.

To są osoby, których jedynym przestępstwem jest przestępstwo przekroczenia nielegalnego granicy.

To jest chodzi o to, że mamy bardzo twardą narrację, mamy bardzo ogromne obietnice.

Oni nawet kiedy popierali politykę deportacyjną, to oni także nie widać w nich w tym, co nam te kolejne sondaże mówią, szczególnie ten Pew Research z października roku 25.

Dla nich być może o wiele ważniejszą kwestią jest to, czy sława wpłyną na ceny żywności w ich lokalnym sklepie spożywczym, a nie kwestia, czy w ich mieście będzie mniej lub więcej migrantów.

Prawdopodobnie chyba widziałem ich pięć łącznie.

Bo to jest sprawa, którą zajmą się FBI, zajmuje się FBI, zajmuje się stanowo prokuratora, zajmuje się lokalna jednostka policji.

Moim zdaniem to jest sprawa zbyt poważna, żeby na podstawie tak ograniczonego materiału tak twardy tezę stawiać.

podczas której agenci IC wydali kilka oświadczeń i te oświadczenia były ze sobą sprzeczne.

Ponieważ oni nawet nie na poziomie tym, że opisywali różny przebieg wydarzeń, chociaż to także się zmieniało, jak te wydarzenia, zatrzymanie Bernie'ego wyglądało, ale na poziomie uprawnień, jakie IC ma.

Podzielono na CBP, czyli na Straż Graniczną, podzielono na Justiz, czyli organizacje zajmujące się tylko i wyłącznie nadawaniem statusów migracyjnych, WIS, statusów uchodźczych.

Oraz właśnie IC.

IC, które jest, któremu nadano te uprawnienia egzekucyjne, egzekwowanie prawa migracyjnego.

Więc ICE jest odcięte od tego, co na podstawie ustawy robią sądy migracyjne i co robi Departament Sprawiedliwości z prokuratorą włącznie.

Druga rzecz jest taka, że ICE jako, że jest egzekutorem...

czym innym jest dla Joe Bidena, który nie miał żadnego pomysłu na IC, bo to trzeba powiedzieć wprost.

On nie wiedział, co zrobić z agencją, z samą agencją IC.

Jest Donald Trump, który ma jeszcze swój własny pomysł na IC i ten pomysł na IC polega na tym, że patologią, bo my to wiemy, bo o tym w którymś wywiadzie mówił Tom Homan.

żeby IC przejęło prawo do egzekucji bezpośrednio ustawy migracyjnej z roku 90.

Żeby samo interpretowało, jakie są ich prawa, a jakie nie.

Ponieważ w przeciwieństwie do policji, w przeciwieństwie do agentów FBI, w przeciwieństwie do US Marshals, my nie za bardzo wiemy, jakie uprawnienia IC ma.

Ponieważ IC zostało stworzone jako organ pomocniczy wobec Justiz,

I agenci IC, oni powołują się na szereg uprawnień dotyczących użycia broni, użycia, no właśnie broni, ale być może szerzej użycia siły, uprawnienia dotyczące wstępu na różne terytoria, które wcześniej były uważane za wrażliwe.

Przepisy dotyczące przetwarzania danych, że i to sobie rości, żeby lokalne jednostki policji, chociażby bezpośrednio przesłały informacje, to są rzeczy, które się wcześniej nie działy, ponieważ był ten system, był bardzo skomplikowany, teraz my go upraszczamy.

Ale na podstawie wielu filmików, które my mamy w internecie, na Instagramie, na TikToku, Twitterze, na Facebooku, ja proszę Państwa mam wiele, mam dostęp do wielu grup, chociażby rodziców w różnych okręgach szkolnych.

Widzimy, że często ci agenci IC, oni niezbyt sami sobie zdają sprawę, to jest winą albo ich, albo ich szkolenia, jakie uprawnienia IC ma.

Bo proszę Państwa, kiedy agent IC może Państwa zatrzymać?

To tak zwane uprawnienia policyjne.

Jeżeli Państwo ukradną coś ze sklepu, będzie przechodził obok agent IC, agent IC może Państwa zatrzymać.

że agent IC zawsze powinien mieć to, jakieś podstawy podejrzenia.

No nie, zawsze było tak, że ci agenci IC musieli mieć podstawy.

Od roku 2025 nie muszą mieć podstawy, ponieważ IC w swoich interpretacjach prawnych uważa, że te precedensy dotyczące profilowania rasowego, zakazu profilowania rasowego, ich nie dotyczą.

A więc ICE uważa, że może zatrzymać każdego pod jakimkolwiek podstawą.

Więc mamy agentów IC, którzy mogą zatrzymać każdego, co wywołuje bardzo duży opór społeczny od wielu miesięcy i co powoduje taką szeroką publiczną niechęć właśnie do agentów IC, ponieważ ten bezpiecznik, który zawsze był tą podstawą do zatrzymania, go już się nie ma i my nie wiemy według jakiej podstawy agenci IC mogą zatrzymywać.

Mówię o tym, jaka jest praktyka orzecznicza.

Jeżeli samochód chciał staronować policjanta, bo tak było chociażby w czasie protestów Black Lives Matter, pamiętam, były takie sytuacje.

Jeżeli ktoś chce potrącić policjanta, ten policjant nie może strzelić samego faktu, że ktoś chce go potrącić.

Ten policjant może strzelić tylko w momencie, jeżeli nie może jak uciec.

Użycie siły powinno być tylko i wyłącznie w sytuacji granicznej.

W sytuacji granicznej życia, w sytuacji granicznej zdrowotnej.

Protesty przeciwko IC są legalne.

Z jedną granicą.

Jeżeli osoba protestuje przeciwko IC, może protestować przeciwko IC do momentu, w którym nie uniemożliwia mu wykonanie zadania.

Jeżeli ta osoba rzuca się na policjanta, żeby ten policjant nie mógł zatrzymać nielegalnego imigranta, to już jest złamanie prawa do protestu.

był jeden z niewielu momentów w sprawach tak istotnej wagi, w których sędziowie byli jednomyślni, ponieważ oni uważają, mają swoje własne poglądy, swoje własne postrzeganie, skąd taka ich opinia jest, ale oni wszyscy uważają, iż użycie broni jest legalne, ale osoba musi czuć w kontekście całego tego wydarzenia, że albo wykonanie zadania w przypadku protestu, albo w przypadku zatrzymania, zagrożenia życia, że nie ma innej możliwości.

a że jest bardzo dużo filmików, które pokazują, że agenci ICE niezbyt rozumieją to, jak się dzieje, co i tak jest promilem.

My widzimy tylko być może procent wszystkich tych operacji.

I my też nie wiemy, jaki jest całościowy obraz przygotowania wszystkich agentów, którzy są dzisiaj w terenie.

to, co się dzieje i to, jak jest prezentowana polityka migracyjna, to, jakie filmiki przedostają się do opinii publicznej, ona także osłabi poparcie republikańskie na przedmieściach, szczególnie kolorowych.

Szczególnie tutaj państwo powinni patrzeć na takie stany jak Michigan i Pensylwania, a także być może Florydę.

lakmusowym, to zobaczymy, jak to będzie wyglądało wybory w listopadzie tego roku, ale IC jest ofiarą tej nieprzemyślanej reformy z roku 2003 i tego, że się stało jednostką kiepsko sadzoną w prawie.

Ogromny skandal, w którym ponoć defraudowano sporo środków publicznych z Medicaid i z programów dla dzieci.

Chciał się ubiegać, teoretycznie tego się spodziewano, że będzie się ubiegał o trzecią kadencję, ale dosłownie kilka dni temu przed naszym nagraniem stwierdził, że oficjalnie rezygnuje, skupia się na rozwiązaniu tego problemu.

Zakomunikował Grenlandię, zakomunikował kanał panamski, nawet stwierdził właśnie wówczas, że Zatoka Meksykańska od tej pory będzie znana jako Zatoka Amerykańska, na co jeżeli Państwo zwrócicie uwagę, siedząca obok Billa Clintona Hillary Clinton zaczęła się śmiać w tym momencie i wkrótce zmieniono tę nazwę, oczywiście to jest nazwa, którą można używać, że tak powiem, jest oficjalna nazwa.

Jeden z redaktorów, Nick K. Asia, Ken Moriasu, napisał tekst, udostępnił taką mapkę, napisał tekst, bardzo ciekawe spostrzeżenie.

W centrum arktycznych szlaków morskich, które są wykuwane, przejścia, być może już wkrótce będzie również funkcjonował taki centralny szlak, to jest zaznaczone na mapce Kenamoriasu, udostępniam ją na przykład na swoim portalu X. Łatwo ją znaleźć oczywiście.

I Arktyka, pod wieloma względami, minerały, surowce, czy to w Grenlandii, czy w innych miejscach, przejścia, tak jak mówię, arktyczne, tym bardziej, że jedno przejście, to idące przy Rosji, no, można powiedzieć, że przez zdecydowaną większość swojej długości idzie wzdłuż północnej granicy Rosji.

Stany Zjednoczone będą budować swoje i w ogóle uczą się wojny w Arktyce z Finami, z Norwegami, mówiłem Państwu w porankach geopolitycznych o ćwiczeniach na przykład w Finlandii, o ćwiczeniach na kole podbiegunowym w Norwegii, różnego rodzaju misje na Gotlandii, jednostki arktyczne uczą się jak funkcjonować w tym niezwykle skomplikowanym środowisku wraz z Kanadą i prawdopodobnie z Finlandią już są plany budowy.

Rosja ma ogromny szlak, że tak powiem, łączący ją z Arktyką, bardzo długa linia graniczna.

Nawet jak rozpadały się Sowiety, to Gorbaczow właśnie powiedział, że Arktyka pozostaje miejscem poza rywalizacją wielkich mocarstw.

Po długich negocjacjach i lobbingu samych zainteresowanych Rosjan udało się przekonać kongres do sfinansowania zakupu Alaski.

graniczącym z USA nie ma możliwości, żeby na tym terytorium zapanować.

I dlatego prezydent Roosevelt w roku 1941 decyduje się na instalację tambas amerykańskich, mówiąc bardzo jasno.

To jest, jeżeli Dończycy nie potrafią zadać bezpieczeństwa Grenlandii, nie potrafią mu to zadbać i jest tam możliwość pojawienia się sił wrogich Amerykanom, skądś już to znamy,

Odbyły się trwające wiele miesięcy dyskusje, kiedy Amerykanie uważali, że to jest dla nich żywotnego interesu obecność tam.

I dopiero umowa amerykańsko-duńska z roku 1951 załagodziła te spory, mówiąc, że Amerykanie mają prawo do instalacji tam swoich baz.

Nawet jeżeli państwo geograficznie spojrzycie...

no to Grenlandia leży na półkuli zachodniej i jest geograficznie znacznie bliższa Ameryce niżej Kopenhadze, kontynentowi amerykańskiemu, ale też Stanom Zjednoczonym, a niżej Kopenhadze.

to wydaje się to niejako, nie chcę powiedzieć absurdem, ale specyficznym, że maleńka Dania, gdzieś tam właśnie w tej malutkiej Europie, że to jest terytorium autonomiczne Danii.

Głównie są to powody strategiczne.

Skupia się właśnie na zachodniej hemisferze, skupia się na różnych miejscach w okolicy Stanów Zjednoczonych.

Dużo wypowiedzi oficjali amerykańskich.

Nawet w Washington Post, wspominałem o tym w poranku geopolitycznym, w Washington Post Rubio został nazwany wicekrólem Wenezueli.

Jako prezydent oficjalny, gdyby był uznawany za prezydenta, no to sąd Stanów Zjednoczonych nie miałby nad nim jurysdykcja.

To jest takie pokazywanie od tych zdjęć, gdzie niczym dziecko we mgle po prostu jest w rękach Amerykanów, w okularach, w słuchawkach, w dresach Nike.

Xi Jinping relacje wenezuelsko-chińską określał jako partnerstwo strategiczne na każdą pogodę.

głębokie zaangażowanie na zachodniej półkuli, nie tylko kwestie siłowe, również kwestie jakichś przyjaźni politycznych, prezydent Milej i oczywiście Argentyna, gdzie wsparcie finansowe było udzielane, rolnicy amerykańscy oczywiście mieli do powiedzenia sporo na ten temat, mieli sporo...

Rolnicy amerykańscy mieli wyrzuty trochę do prezydenta Trumpa, że jeszcze...

Natomiast rzeczywiście to miało miejsce i sekretarz Besant wprost określił to jako ekonomiczny aspekt doktryny Monroe, dziś określone jako doktryna Donrow.

Oczywiście w sferze zagranicznej, bo to też jest określone jako w dużej mierze prezydent polityki zagranicznej właśnie.

Donald Trump jest autorem swojej polityki, on ją kształtuje, on się wszędzie pokazuje i tak jak mówię, w dużym stopniu jeżeli chodzi o to zaangażowanie zagraniczne, a niektórzy ustawodawcy, nawet republikańscy mówili, że nawet sama Susie White, że Donald Trump powinien bardziej skupić się

Powiedzieli, że Markorby uspokajał ich, że celem administracji jest zakup wyspy, jest pewnego rodzaju umowa dyplomatyczna, traktatowa, nie militarna, ale tego typu dystansowanie się samych republikanów od Gruzby wobec Danii było widoczne i to warto tutaj zaznaczyć.

Drugie wydarzenie bardzo istotne, bardzo interesujące, to było spotkanie Donalda Trumpa ze przedstawicielami firm energetycznych w kontekście Wenezueli.

To jest po pierwsze Donald Trump potrzebuje do tego zgody kongresu 100 miliardów dolarów, bo to byłoby z inwestycji publicznych.

To jest, nie zmieniła się z perspektywy amerykańskich podmiotów zagrożenie nacjonalizacji jest takie samo.

Nic się nie zmieniło wewnątrz prawa wenezuelskiego, co by dało prawną ochronę amerykańskim spółkom.

Mówi się o tym, to bodajże dziennikarze CBS wskazywali, że jest planowane specjalne konto poza Departamentem Skarbu, żeby tych pieniędzy nie uznawać za środki publiczne i te pieniądze na tego konta by mogły wpływać z dochodów z CEU i one mogłyby być przeznaczone na rozbudowę i na obrotę handlu ropą wenezuelską.

To jest samo przekonanie, obietnica Departamentu Skarbu czy Departamentu Energii z perspektywy tych spółek nic nie zmienia.

Tylko znowu pytanie, jakie jest ograniczenie władzy kongresu.

Pytanie jest, właśnie jest bardzo dużo niewiadomych i to spotkanie z tymi przedstawicielami firm energetycznych, jak ja oglądałem to spotkanie, to nie dziwię się temu braku przekonania.

bo prezydent Trump, będąc prezydentem polityki zagranicznej, był zaangażowany wszędzie, Bliski Wschód, Ukraina, Chiny.

I że być może najbardziej radykalna część MAGA może być trochę zniesmaczona niektórymi ruchami prezydenta Trumpa, bo ile w pierwszej kadencji różnego rodzaju ruchy zagraniczne, tak, generał Slejmani, Ukraina również, kilka innych frontów, mimo wszystko zaangażowanie zagraniczne,

Ale mimo wszystko widzicie państwo, że i Ukraina, i Bliski Wschód, kwestia Iranu, i Wenezuela, i Nigeria, i Syria, można wymieniać po prostu, Izrael i tak dalej.

Czy to zaangażowanie finansowe, czy to sprowadzanie inwestycji, czy to cła, czy to karanie różnych państw, wymuszanie różnego rodzaju ustępstw na sojusznikach amerykańskich typu Korea Południowa i Japonia i jednocześnie ustami Kolbiego zadawanie im pytań na przykład Japończykom.

Bardzo dużo rzeczy w polityce zagranicznej się wydarzyło w tym ostatnim roku.

I tak jak mówię, no mnie to jakby może, można powiedzieć, że to nie dziwi, państwo amerykańskie to jest państwo amerykańskie i Donald Trump o ile zmienia tę Amerykę, to on jej całkowicie nie odmieni, nie odmieni zupełnie zasad funkcjonowania dyplomacji.

Szczególnie dla ludzi, którzy myśleli, że Donald Trump to będzie taki zrelacjonista, że zaraz właśnie postawi całkowicie America First, zero prób zmian reżimu, zero bombardowań, zero zaangażowania w takiej lub innej formie za granicą.

Kończymy na dzisiaj, tak, będziemy kontynuować wątek, na pewno jeszcze i wróci Ukraina, dużo się dzieje wszędzie, drodzy Państwo, można by godzinami opisywać te wszystkie wydarzenia, a i tak nie zdołalibyśmy ich wszystkich opisać, tym bardziej, że co moment pojawiają się nowe newsy, także już wkrótce będziemy nagrywać kolejny odcinek i dostarczymy się, spróbujemy dostarczyć jak najlepszych, jak najbardziej wygodnych opisów wydarzeń.

Nazywam się Czemasz Palerski, ze mną jak zawsze był Rafał Michalski.

Dziękuję również Państwu za towarzyszenie nam podczas tego spóźnionego podsumowania roku 2025 i do następnego odcinka, gdzie będziemy całkowicie głową w roku 2026.