Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
04.04.2026 08:00

Koniec ery Europy? Dlaczego papież Leon XIV wybiera Afrykę zamiast Rzymu

Sekretne korzenie papieża Leona XIV. Czy naprawdę jest "Synem Afryki"?. Zapraszam na rozmowę z Michałem Kłosowskim, zastępcą redaktora naczelnego Wszystko co jest Najważniejsze.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM


Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Leon XIV"

Tak, to jest coś, co w ogóle na początku obserwuję mu, Leona XIV, on bardzo sobie dobrze zdaje się z tego, czym żyje świat, to znaczy jakie są główne problemy świata, nie tylko Afryki, ale też chociażby Włoch, bo te najbliższe miesiące będą dla papieża bardzo intensywne.

No i to słyszeliśmy w Castel Gandolfo, kiedy Leon XIV powiedział dziennikarzom, że katolicka nauka społeczna zaczyna być taką off the ramp, takim wyjściem awaryjnym dla wielu polityk publicznych, polityk, dużych polityk takich jak amerykańska, międzynarodowa.

Tak, ale też oczywiście to jest coś, o czym Leon XIV mówił od samego początku, że jego marzeniem jest rozpocząć swój pontyfikat na ziemi Augustyna.

I to jest moim zdaniem też bardzo ciekawy wytrych do świata współczesnego, gdzie Leon XIV mówi, że to, co możemy światu dać, jest właśnie darem.

A pamiętajmy, to powiedział ksiądz Ramayakuna Inga, czyli dyrektor papieru w niedawnym, pierwszym wywiadzie w ogóle po konklawę, że Leon XIV cały czas pozostał kardynałem prawostwem.

Ksiądz Edward Majakuno Inge, czyli sekretarz Leon XIV.

To znaczy, o ile papież Franciszek latał na przykład do ludu Rohingya, żeby tam skierować obiektywy i mikrofony mediów świata, to Leon XIV lata też po to, żeby wskazać na lokalny kościół, nie jako

Dlaczego papież Leon XIV wybiera Afrykę?

Natomiast wracając do tego synoptwa afrykańskiego Leona XIV, nie zapominajmy o książce Augustyna, najbardziej znanej i dzisiaj też na nasze czasy czytanej, Civitas Dei, czyli o Państwie Bożym tak naprawdę, gdzie Augustyn opisuje

I to jest coś, co jakoś, myślę, sobie Leon XIV wymarzył.