Mentionsy
Jak Republikanie „poprawili” los robotników? Co dalej z MAGA? | Tomasz Winiarski
Czy „rachunek za życie” pogrzebie jedność ruchu MAGA? Mimo szumnych zapowiedzi, ceny żywności i paliw nie spadają, a cła z kwietnia 2025 roku budzą coraz większe kontrowersje – nawet wśród najwierniejszych fanów.
W tym odcinku sprawdzamy:
dlaczego wyborcy czują się rozczarowani polityką ekonomiczną?
Kto wygrywa cichą wojnę o sukcesję po Donaldzie Trumpie
Zapraszam na rozmowę z Tomaszem Winiarskim z kanału "Niepoprawny Dyplomata".
Sponsorzy odcinka (1)
"ANDA TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów, w tym akcje, ETF-y, kontrakty CFD."
Szukaj w treści odcinka
Z jednej strony triumfalne cła z kwietnia 2025 roku, kiedy my rozmawiamy 23 lutego, to również kolejne cła Donalda Trumpa, deklaracje i też wyrok sądu.
Czy administracja Trumpa nie doceniła tempa?
Tak, to jest oczywiście niezwykle istotne, ponieważ Donald Trump wygrywał Biały Dom podwójnie, odwołując się za każdym razem do klasy robotniczej, do klasy średniej, ale często tej niższej, zapomnianej przez, jak twierdzili przedstawiciele ruchu Make America Great Again, przez establishment waszyngtoński, przez te elity polityczne.
I faktycznie to robotnicy, to związkowcy bardzo często szli głosować na Trumpa, co było na skale amerykańskiej polityki, przynajmniej w tej najnowszej historii, ewenementem, bo dotychczas to najczęściej demokraci jako partia bardziej lewicowa zgarniali rząd dusz i serca właśnie związkowców, właśnie ludzi, których w Ameryce się określa mianem blue-collar voters.
Donald Trump i jego ruch naprawdę to swoje silne piętno na Republikanach odcisnęli i właśnie sprawili, że ta partia stała się
Mniej więcej jedna trzecia, trzydzieści parę procent wyborców Trumpa uważa, że koszty życia są najgorsze, odkąd oni pamiętają.
I tu mówimy już o sytuacji bardzo problematycznej, ponieważ to nie jest pytanie ogólnie do narodu, tylko to było pytanie do bazy Trumpa, do jego własnych wyborców.
I to jest kluczowe, czy Trump zdoła przekonać tych ludzi, że po pierwsze nie jest tak źle, jak im się wydaje, no bo właśnie, im się wydaje, bo oni czują, co się dzieje w ich portfelach, oni widzą ceny w sklepach.
A Trump cały czas ogłasza, że gospodarka idzie w dobrym kierunku i że on ma dobry wpływ na to, jak wygląda siła nabywcza amerykańskiego dolara, a polityka ceł i inne zabiegi gospodarcze czy negocjacje biznesowe na arenie międzynarodowej mają tylko sprawić, że będzie jeszcze lepiej.
I pytanie, czy ci ludzie uwierzą Trumpowi po raz trzeci?
No Trump trzeci raz już prezydentem raczej nie będzie, ale w kontekście zbliżających się wyborów
Teraz Trump ma dosyć dogodną sytuację, jeśli chodzi o rozdanie na kapitolu, bo ma większość w Izbie Reprezentantów i w Senacie.
Ale na obronę Trumpa dodam, że
approval ratingu prezydenta Trumpa,
No właśnie, czytałem w CNN-ie, który też umówmy się nie jest najbardziej dla Donalda Trumpa stacją przyjazną, może tak.
Nawet CNN ostatnio publikował materiały, że rzeczywiście taryfy Trumpa nie podniosły dramatycznie kosztów życia w 2025 roku.
Ty myślisz o tym, że przed tymi wyborami śródokresowymi to Donald Trump będzie miał jednak
Też Trump wielokrotnie jakby podejmował różne decyzje.
Czy Trump jest w tym przewidywalny albo nieprzewidywalny i jak oceniasz tę strategię odnośnie też ostatniej decyzji?
Tak, oczywiście Trump tą politykę ceł stworzył z niej jakby fundament swojego podejścia do gospodarki.
Donald Trump po prostu widział w cłach, w tej polityce, mechanizm, który pozwala mu wywierać nacisk i negocjować lepsze deale.
Jeżeli przeczytamy książki Donalda Trumpa, które on pisał, The Art of the Deal chociażby,
To widzimy, że Trump lubi być takim hardcore negotiator, twardym negocjatorem, który stosuje tą strategię kija i marchewki.
Więc na pewno Donald Trump nie będzie chciał zrezygnować z polityki sięgania po cła mimo wyroku Sądu Najwyższego.
Który obecnie jest wyrokiem dosyć katastrofalnym dla polityki Trumpa, no bo sąd najwyższy liczbą 6 głosów do 3, mimo że zdominowany przez sędziów konserwatywnych, mianowanych przecież osobiście przez Trumpa również.
Orzekł, że podstawa prawna, którą Trump stosował do nakładania ceł została źle zastosowana i że te cła w związku z tym są nielegalne.
Natomiast wiemy już teraz, że Trump ma inne podstawy prawne do tego, żeby nakładać cła.
Które na przykład pozwalają Trumpowi nakładać cła na konkretne towary o strategicznym znaczeniu.
Mieliśmy cła Trumpa na stal i aluminium.
Natomiast Trump chce mieć prawo do nakładania ceł na całe rynki, na całe gospodarki, a nie na konkretne towary.
Mamy też sekcję 301, która pozwala Trumpowi nakładać tzw.
Na którą się Trump dotychczas powoływał, nakładając po prostu arbitralnie dowolną ilość ceł na wszystkie rynki i gospodarki, na które tylko stwierdził, że takie cła trzeba nałożyć.
Teraz Trump z tego skorzystał.
I Trump tej zgody na razie nie posiada, więc to są z jednej strony jakieś ścieżki prawne dla niego, żeby kontynuować politykę nakładania ceł, ale jak widzisz i jak widzą nasi widzowie, bardzo ograniczoną politykę ceł, więc docelowo na pewno Trumpa ta polityka
Trump zresztą bardzo wyraźnie skrytykował, chyba pierwszy raz w tak ostrych słowach sędziów Sądu Najwyższego, po prostu twierdząc, że brakuje im odwagi albo w ogóle popełnili ogromny błąd, orzekając tak, a nie inaczej.
Więc tutaj myślę, że sprawa CEU i to, że Trump z 10% podniósł do 15% po wyroku Sądu Najwyższego pokazuje, że u Trumpa też jest silna frustracja i niezadowolenie z tego, że sprawy przyjęły taki, a nie inny obrót.
I kraje poszczególne także Starego Kontynentu, że ten kij, który trzymał Trump w ręku może nie wypadł mu całkowicie z dłoni, ale został znacznie skrócony, osłabiony.
I oni rozumieją, że Trump ma coraz słabszą pozycję, żeby straszyć tymi cłami, bo lwia część tych ceł będzie musiała być w najbliższym czasie po prostu mocno uszczuplona.
Jeszcze jednym zdaniem, to znaczy jak wytłumaczyć w takim razie elektoratowi, jak doradziłbyś prezydentowi Trumpowi, że ceny paliw i żywności czasami zależą od globalnych rynków, skoro przez całą kampanię obiecywano, że klucz do niskich cen leży w gabinecie owalnym?
I Trump popadał w tę pułapkę złudnej sprawczości nie tylko w przypadku gospodarki, ale również kiedy na przykład obiecywał zakończenie wojny na Ukrainie w 24 godziny.
Trump może komunikować pewne sukcesy związane z cłami, bo faktycznie jeżeli mówimy o 150 miliardach dolarów, czy więcej nawet, które wpłynęły do Skarbu Państwa z tytułu ceł, to to jest jakiś realny komunikat, zobaczcie ile naród zyskał na tym, że te cła wprowadziłem.
Jeśli chodzi o samą cenę energii, to Trump też oczywiście komunikuje ze społeczeństwem amerykańskim to, że on bardzo mocno idzie w kierunku podejmowania decyzji klimatycznych.
Co klimatyści zwracają uwagę, że jest szkodliwe dla klimatu i administracje demokratyczne to ograniczały, a Trump daje tutaj otwarte pole do działania amerykańskim koncernom i pokazuje w ten sposób narodowi, że on nie kupuje tego zielonego szaleństwa, bo to jest retoryka Trumpa.
Natomiast to jest retoryka, która po pierwsze trafia do wielu Amerykanów, a po drugie retoryka, która buduje spójną narrację, bo faktycznie to pokazuje, że to Trump chce obniżyć, robić wszystko, co może, aby Ameryka była energetycznie suwerenna i żeby ta cena energii była niska.
Oczywiście mieliśmy też odtromiony sukces przez Trumpa, co było widać na jego social mediach, gdzie pokazywał w takiej grafice, w takim wideo chyba na Instagramie, to było opublikowane, jego białego domu, pokazywał ceny ropy naftowej w poszczególnych Stanach, bo one się oczywiście różnią w zależności od konkretnego rejonu Ameryki, ale pokazywał naprawdę...
I oczywiście tutaj to się łączyło również z tym przekazem, że Trump zrobił interwencję w Wenezueli i że tam będzie też starał się, aby
To oczywiście jest ta narracja, którą Trump również budował, że Wenezuela okradła Amerykanów, amerykańskie firmy z ich infrastruktury i z pieniędzy, które w tą infrastrukturę naftową wpompowali w Wenezuelę.
No i Trump odzyskuje to, co się należy Amerykanom według tego, co komunikuje społeczeństwu i to również jego zwolennicy odbierają jako taką właśnie próbę tego, aby zadbać o interesy przeciętnych Amerykanów, żeby ceny tej energii były niskie.
Trump naprawdę tutaj jest bardzo spójny i również w czasie pierwszej swojej kadencji ściągał różne restrykcje na przykład na projekty infrastrukturalne, takie jak na przykład
Ufają Trumpowi i Republikanom szerzej i widzą, że ich działanie jest dokładnie takie, jak oni oczekują i to jest dokładnie to, na co oni głosowali.
To jedno, a dwa, że w ten sposób też Trump komunikuje do społeczeństwa, zobaczcie, ja przywracam węgiel, a węgiel to jest amerykański węgiel, to jest tania energia i to jest symbol sprzeciwu wobec polityki klimatystów.
To był taki cios wtedy dla Alberta, postrzeganym też jako zniewaga dla sojusznika i rzeczywiście Trump
Ja tylko dopowiem tutaj od siebie, że żeby zrozumieć te działania i stanowiska demokratów i republikanów i samego Trumpa właśnie w tej kwestii, o której mówisz, to trzeba pamiętać, że Ameryka jest krajem, gdzie niezwykle istotny jest lobbying różnych firm,
Kto z dzisiejszego otoczenia Donalda Trumpa?
Czy ruch po Trumpie skręci w stronę, nie wiem, izolacjonizmu gospodarczego, czy raczej wróci do klasycznego republikanizmu w nowym opakowaniu?
Cieszę się, że o tym też możemy porozmawiać, ponieważ chociaż ruch MAGA i sam Donald Trump wbrew wszelkim prognostykom, opiniom ekspertów w 2015-2016 roku absolutnie w ogóle zredefiniował to, jak się Republikanie sami określają, przemianował tę partię, bardzo wiele zmienił, to jednak
To nie jest tak, że klasyczny republikanizm spod znaku takich jastrzębi jak George W. Bush, wcześniej Bush Senior, Ronald Reagan, chociaż to też jest trochę sporny temat, bo wielu ludzi twierdzi, chociażby doradcy Trumpa, którzy byli także doradcami Ronalda Reagana, że Trump w wielu kwestiach jest kontynuatorem doktryny Reagana, ale tak naprawdę
Trump wprowadził pewne nowe wartości, nowe strategie do partii republikańskiej, ale to nie oznacza, że nie ma powrotu do tego, co było.
Zobaczcie, drodzy widzowie, jak administracja Trumpa jest aktywna na arenie międzynarodowej.
I znowu, ja teraz nie rozsądzam, jak to się potoczy dalej, jeśli chodzi na przykład o Kubę, chociaż uważam, że prawdopodobnie dojdzie za administracji Trumpa do obalenia reżimu komunistycznego na Kubie albo przynajmniej do jego bardzo mocnego
Ja mówiłem, że Trump będzie aktywny globalnie i się nie pomyliłem.
Na kanale Niepoprawny Dyplomata zawsze żeśmy na takim stanowisku trwali, że Trump się nie skupi wyłącznie na Ameryce, wbrew nawet temu, co sam Trump mógł mówić na etapie kampanii.
Ostatnio Marco Rubio miał fenomenalne wystąpienie na konferencji w Monachium, gdzie sam Donald Trump... Mówił, żeby go zwolnił oczywiście.
Vance, naturalny sojusznik Trumpa, wielki jego partner, chociaż nie zawsze tak było, już nie będę wchodził w szczegóły historii politycznej amerykańskiej, ale J.D.
Vance dla tych z Państwa, którzy nie wiedzą, potrafił porównać Trumpa do najgorszych zbrodniarzy i bardzo ostro go krytykować, zanim nie stał się jego głównym zwolennikiem.
Jako wiceprezydent jest naturalnym następcą Trumpa w ruchu MAGA.
Według badań, bo ja bardzo lubię się powoływać na różne opinie, sondaże, szczególnie gdy mówimy o szansie na objęcie schedy po Trumpie, no to w New Hampshire, to jest taki stan amerykański, w którym odbywają się jedne z pierwszych prawyborów w kalendarzu Republikanów, gdy jest walka o nominację, kto ma reprezentować partię w walce o Biały Dom.
W 2016 roku wygrywał tam Ted Cruz w Iowa i w New Hampshire, chyba, ile dobrze pamiętam, a później przegrywał w wielu innych stanach i wygrał ostatecznie nominację Trump.
Natomiast sam Trump, co jest moim zdaniem najważniejsze, na tym etapie, w połowie swojej drugiej kadencji prezydenckiej, stara się nie wskazywać żadnego swojego następcy, nikogo nie błogosławić, nie namaszczać, z tego względu, że to by odbijało mu sprawczość częściowo, pokazując, że już jego władza się kończy, bo już rozmawiamy o następcach.
A chodzi o to, żeby Trump bardzo o to zabiega moim zdaniem, żeby w szeregach jego administracji i w szeregach partii republikańskiej nie doszło do wojny domowej o schedę po Trumpie, tylko żeby wszyscy cały czas widzieli, że liderem jest Trump, to on jest twarzą ruchu, to on jest jego twórcą i to on ma na razie ten ruch prowadzić.
Więc wszelkie dyskusje, jeśli chodzi o to, kogo Trump poprze i czy kogokolwiek poprze,
Trump stara się i jego najbliższe otoczenie możliwie jak najdalej odsuwać, oddalać w czasie, żeby to nie zdominowało debaty publicznej.
A Marco Rubio z kolei jest trochę bardziej jednak, mimo że jest bliski Trumpowi teraz, to jednak jest takim jeszcze echem trochę dawnego establishmentu republikanów, takim jastrzębiem.
Stojąc w kontrze do tych popularnych opinii, że Ameryka nie porzuci Europy i to są opinie, które ja wynosiłem również z moich rozmów z przedstawicielami Partii Republikańskiej, bliskimi zwolennikami, sympatykami Trumpa, którzy w Polsce oficjalnie Partię Republikańską nawet reprezentują.
Którzy mi mówili, że Trump absolutnie nie, ruch MAGA nie porzuci Europy.
Także myślę, że raczej wskazywałbym JD'ego Vance'a jako naturalnego kontynuatora Trumpa.
Pytanie, czy Gavin Newsom będzie w stanie to zrobić, ale reasumując, od tego, czy spodziewany przedstawiciel Republikanów w walce o Biały Dom, czyli JD Vance, będzie miał szansę na wprowadzenie się do Białego Domu jako prezydent, to zdeterminuje nie tylko wynik Republikanów w wyborach do Kongresu, ale ogólnie to, o czym dzisiaj rozmawiamy, czyli jak Amerykanie ocenią drugą kadencję Trumpa in general, ogólnie jego wpływ na gospodarkę, jakim się będzie żyło.
Jeżeli na tym polu Trump polegnie, czego nie przesądzam, bo mówię, niektórzy ludzie są niezadowoleni, widać drożyznę w Ameryce, ale ona spada, ta inflacja się zmniejszyła, bezrobocie się zmniejsza, deficyt handlowy USA się zmniejsza, więc mamy też pewne optymistyczne prognostyki gospodarcze.
Natomiast gdyby Trumpowi się nie udało dowieźć tych obietnic, gdyby to niezadowolenie społeczne było naprawdę tak duże, jak pokazują sondaże approval ratingu, niezwykle słabe dla Trumpa, wówczas JD Vance, kojarzony trochę jeszcze bardziej z takim podejściem właśnie izolacjonistycznym, będzie miał dużo trudniejsze wyzwanie, żeby pokonać demokratów i odzyskać to zaufanie społeczne.
Natomiast gdyby Trump dowiózł te obietnice i gdyby się okazało, że Republikanie nie przegrają z kretesem wyborów do Kongresu, to być może da im to wiatr w żagle, który spowoduje, że to JD Vance wygra wybory i wtedy będziemy mieć przyszłość MAGA.
To oczywiście pytanie, czy ta sukcesja po Trumpie będzie skuteczna.
Donald Trump rzeczywiście stworzył ruch, który zmienił świat, ale czy ten ruch przetrwa konfrontację z rzeczywistością, również w tym roku 2026, czy też narastającym rozczarowanie?
Ostatnie odcinki
-
Kreatywna księgowość Kremla, by ratować PKB. Uk...
21.04.2026 06:00
-
Sudan: dlaczego świat zapomniał o tej wojnie? |...
20.04.2026 09:10
-
Koniec wojny domowej? Syria tworzy nową armię z...
18.04.2026 16:54
-
Koniec chińskiego monopolu? Jak Zachód szuka uc...
17.04.2026 08:00
-
Polskie panowanie na Kremlu. XVII w. Od carskic...
16.04.2026 13:00
-
ROSJA GROMADZI WOJSKA NA ZACHODZIE, ESTONIA? IM...
16.04.2026 08:54
-
Nigeria: Najniebezpieczniejsze miejsce na poród...
15.04.2026 15:21
-
WALKA O PÓŁPRZEWODNIKI trwa. Co z Tajwanem? Pol...
15.04.2026 11:09
-
TRUMP TRACI KONTROLĘ? Blokada nielegalna. Chiny...
14.04.2026 18:09
-
Rosja wygrywa „serca i dusze” tam, gdzie Zachód...
14.04.2026 12:45