Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
02.04.2026 13:00

Jak Chiny i Rosja przestały się nienawidzić? Historia lat 90. do współczesności cz. 5

Zapraszamy na 5 odcinek z serii "Rosja i Chiny" z prof. Łukaszem Gackiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rozmawia dr Paweł Jaskuła z Instytutu Boyma. Odcinek poświęcony będzie ewolucji relacji chińsko-rosyjskich – od głębokiej nieufności i rozpadu bloku wschodniego, aż po budowę pragmatycznego partnerstwa strategicznego opartego na surowcach i stabilizacji Azji Centralnej. Przeanalizujemy, jak lekcja wyciągnięta z upadku ZSRR oraz wspólne interesy geopolityczne przekształciły dawną rywalizację w nowoczesny układ sił, który do dziś wpływa na globalną równowagę.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF


Sponsorzy odcinka (1)

Oanda TMS Brokers pre-roll

"OANDA TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów, w tym akcje, ETF-y, kontrakty CFD."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Pekin"

Pekin i Moskwa zaczęły się podobnie do siebie zbliżać.

Żeby zrozumieć znaczenie zbliżenia z początku lat 90., trzeba pamiętać, że przez wcześniejsze dekady te relacje pomiędzy Pekinem a Moskwą były wyjątkowo napięte.

No i to były takie momenty newralgicznie, bo w Pekinie zaczęto postrzegać te ruchy Wietnamu, a pośrednio również Moskwy, jako element radzieckiej strategii otaczania Chin w tej części świata, w Azji Wschodniej.

Zatem Pekin przyłącza się do bojkotu, a w Moskwie zostało to po prostu odebrane jako kolejny sygnał, że relacje pomiędzy obydwoma państwami znajdują się na bardzo, bardzo niskim poziomie.

Do Pekinu przyjeżdża przywódca

Niewątpliwie ważna wizyta Borysa Jelcyna w Pekinie w grudniu 1992 roku.

Tym razem nie w Pekinie, a w Moskwie 16 lipca

To, czego Pekin zawsze obawiał się, to wzrostu nastrojów separatystycznych, rozwój ruchów separatystycznych.

Polityka Pekinu wobec państw regionu koncentruje się w moim mniemaniu na kilku celach.

Przede wszystkim to, czego Pekin się obawiał, to przenikania radykalnych ideologii, ruchów separatystycznych z obszarów Azji Centralnej.

Dzięki temu Azja Centralna stała się jednym z kluczowych obszarów, gdzie interesy Pekinu i Moskwy zaczęły się ze sobą przecinać bardzo wyraźnie, a jednocześnie były koordynowane w ramach mechanizmów regionalnych.

Oczywiście to nie jest przypadek, bo dla Pekinu to był...

Ale z czasem ta współpraca zaczyna się coraz bardziej zmieniać, bo w miarę rozwoju chińskiego przemysłu uzbrojeniowego Pekin zaczyna coraz bardziej koncentrować się na pozyskiwaniu technologii, które następnie mogły być rozwijane i produkowane

Dlatego ta współpraca wojskowa pomiędzy Pekinem a Moskwą tego okresu najlepiej opisać jako pewnego rodzaju pragmatyczne partnerstwo, ale pozbawione pełnego zaufania.

Zatem to jest zawsze duży kłopot z perspektywy i Moskwy i Pekinu, kiedy mamy do czynienia z projektami, które nabierają takiego, powiedziałbym, rytu symbolicznego.

W rezultacie Pekin i Moskwa zaczęły coraz częściej mówić o potrzebie budowy porządku, a dzisiaj niektórzy mówią wielobiegunowego, ale bieguny mamy dwa, czyli bym powiedział raczej, że świata z wieloma punktami odniesienia.

Jaka była najważniejsza lekcja, twoim zdaniem, którą Pekin wyciągnął z tego wydarzenia dla siebie?

I jak to wpłynęło w ogóle na kształtowanie przez Pekin polityki zagranicznej tego państwa w kolejnych dekadach?

Bo dla Pekinu rozpad Związku Radzieckiego nie był tylko wydarzeniem międzynarodowym.

I te wnioski w Pekinie są dość jasno sformułowane.

Ta najważniejsza, jak się wydaje, lekcja, którą wyciągnięto w Pekinie, dotyczyła stabilności systemu politycznego.

A w Pekinie traktowano to jako czynnik raczej podważający legitymizację systemu, czynnika, który wywołuje napięcia społeczne.

W Pekinie pojawiała się obawa, że niestabilność regionu może sprzyjać rozwojowi ruchów separatystycznych, radykalnych.

Pekin zaczął konsekwentnie podkreślać potrzebę stworzenia stabilnego otoczenia międzynarodowego, który będzie sprzyjał reformom wewnętrznym.