Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
08.06.2026 09:41

Izrael i Iran wymieniają ciosy. Izrael ignoruje Trumpa?

Irańskie szachy na Bliskim Wschodzie. Kto naprawdę kontroluje ten konflikt? O tym mówił prof. Radosław Fiedler, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu.



Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF



Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i prelegent

Wprowadzenie do rozmowy z profesorem Radosławem Fiedlerem z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu o sytuacji między Izraeliem a Iranem.

2. Wymiana ciosów między Izraeliem a Iranem

Analiza sytuacji, w której Iran wystrzelił rakiety w stronę Izraela, a Izrael odpowiedział, prowadząc rozmowę o polityce i strategii obu stron.

3. Eskalacja konfliktu i ego prezydenta Trumpa

Analiza konfliktu między Izraeliem a Iranem, a także rozmowa o ego prezydenta Trumpa i jego wpływie na politykę izraelską.

4. Znaczenie konfliktu dla Iranu i jego strategii

Analiza strategii Iranu w kontekście konfliktu z Izraelem, jego celów i perspektyw.

5. Stan sytuacji na południowym Libanie

Analiza sytuacji w Libanie, szczególnie w kontekście Hezbollahu i jego roli w konflikcie.

6. Znaczenie konfliktu dla Izraela i jego strategii

Analiza strategii Izraela w kontekście konfliktu z Iranem, a także sytuacji Hamasu i jego roli w regionie.

7. Perspektywy długoterminowe i konsekwencje konfliktu

Analiza długoterminowych perspektyw i konsekwencji konfliktu między Izraelem a Iranem, a także rozmowa o przyszłości sytuacji w regionie.

8. Zakończenie rozmowy i podziękowania

Podsumowanie rozmowy i podziękowania za udział w rozmowie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Izrael"

Bruni dzisiaj wzajemne ostrzały Izraela i Iranu.

No i tu jest przez administrację Trumpa sygnał do Izraela, że ma powstrzymać, bo wrócimy wtedy do rozmów, jeżeli nie będzie tego nacisku militarnego.

A Izrael ma swoją logikę, bo to jest zagrożenie Hezbola, jego bezpieczeństwa dla Izraela.

Izrael dalej sobie poczynia.

Tam w Izraelu absolutnie nie o to chodzi.

No cóż, jeżeli Niemiecki wschodzi stracić twarzą, to trzeba byłoby strzelić te rakiety w stronę, żeby nie zniszczyć Izraela, żeby go nie zdenerwować za bardzo.

Izrael też swoje by strzelił.

Czyli Izrael też musiał odpowiedzieć, bo gdyby nie odpowiedział, no to Iran mógłby to odczytać, bo słabnie, słabnie, politycznie nie jest spójny, zaczynają się tam problemy wewnętrzne, może pociśniemy stąd.

A Izrael ma tę traumę z października 2023 roku, nie chce jej powtórzyć.

Wydaje mi się, że profesorowie, akademicy w Teheranie mówią, że Izrael nigdy nie był zainteresowany tak naprawdę pokojem, jakąkolwiek formą negocjacji.

Prezydent jest matknik przez Izrael właśnie pod 28 lutego i dał się wpuścić w maliny irańskie.

Jakby tutaj nie upatrywałbym jakiegoś załamania sojuszu amerykańsko-izraelskiego, on będzie się trzymywał.

Izraelsko-amerykańskie.

No tak, Iran gra wysoką stawkę, bo później nie tylko chodzi o politykę, rekonfigurację niekorzystnych trendów, odwrócenie TIF-y dla Iranu, żeby Izrael był pod presją Stanów Zjednoczonych i teraz oni wysoko grają, bo 24 miliardy dolarów ma być odbrożone.

Iran mówi, uwaga powstrzymajcie Izrael, bo to jest nasz sojusznik i bez tego to jest klucz do porozumienia i grają na czas ewidentnie.

Ja nie widzę tutaj podstaw, żeby one były poluzowane między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem.

Jedni i drudzy, Izrael i Iran nie chce się tak mocno poniszczyć.

A Izrael nie mógł pozostać, gdyby nawet był inny premier, też by nie mógł pozostać inna koalicja, nawet bardziej taka liberalna dajmy na to, co niemożliwe oczywiście, ale teoretycznie Izrael to jest jakby w kodzie bezpieczeństwa, w kodzie DNA Izraela, że no musi odpowiedzieć na tego typu działania, bo gdyby nie odpowiedział, byłoby to zachęcenie do kolejnych aktów agresji.

Wydaje mi się, że nie jest interesie Iranu eskalowanie tego konfliktu, nie jest interesie Stanów Zjednoczonych eskalowanie tego konfliktu i też nie jest interesie Izraela eskalowanie tego konfliktu ponad to, co jest.

Jeszcze niedawno Benjamin Netanyahu, premier Izraela groził atakiem na duże miasta, nawet 100 tysięczne, ewakuacja, również uderzenia w Bejrut.

Izrael niezmiennie uważa Iran, Islamską Republikę, niezmiennie za wroga numer jeden.

Najbardziej korzystnym scenariuszem dla Izraela, co jest trudne i praktycznie chyba niemożliwe, zmiana samego reżimu w Iranie, wywołanie chaosu w Iranie.

Izrael nie będzie w stanie wspierać sojuszników.

Izrael zwiększa bezpieczeństwo, jest regionalnym mocarstwem itd.

Kolejne pokolenie żyją w takiej bardzo brutalnej okupacji izraelskiej albo pod presją izraelską.