Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
07.09.2025 16:47

Indie kontra Waszyngton? Analiza napięć. Jak Delhi stawia na swoje interesy?

Zapraszam na nowy format na "Podróży bez Paszportu" - rozmowy amerykańskie z Jamalem Szpalerskim oraz Rafałem Michalskim. Odcinek 3.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 87 wyników dla "Donald Trump"

stwierdził, że w Pekinie adwersarze Ameryki prowadzą konspirację przeciwko Stanom Zjednoczonym, ale te wypowiedzi były dość stonowane, myślę, że głównie dlatego, że obok tych wszystkich wydarzeń toczą się rozmowy amerykańsko-chińskie na temat handlu i toczą się rozmowy na temat spotkania dwóch wielkich przywódców, czyli Trumpa i Xi Jinpinga i mówi się o tym otwarcie, że Donald Trump nie chce brudzić, mącić w tym środowisku wzajemnych kontaktów, żeby rzeczywiście doszło do tego spotkania, bo jak wiemy, Donald Trump

Wielokrotnie podkreślane jest to, że Donald Trump lubi, dobrze się odnajduje w tego rodzaju spotkaniach.

I została obniżona ranga tych rozmów właśnie z racji tego, że Donald Trump nie chciał jakby rozzłościć strony chińskiej.

Wielka oś rewizjonistów, może właśnie spotkanie już wkrótce, Xi Jinping, Donald Trump?

bo bardzo charakterystycznym jest, że tak jak wspomniałeś, i reakcja Donalda Trumpa byłaby wściągliwa, reakcja Departamentu Stanu była taka ledwo widoczna.

Jeszcze w tym roku na pewno strona amerykańska bardzo na to naciska, znowu Donald Trump i jego wiara w osobiste relacje.

Mamy Koreę Północną, w przypadku której Donald Trump w pierwszej kadencji również chciał, proponował perspektywę relacji, budowy kanałów komunikacji.

W pierwszej kadencji to się nie udało i już w drugiej kadencji znowu usłyszeliśmy stany Donalda Trumpa, żeby być może do tego tematu powrócić.

Ale my też widzimy na to, że Donald Trump trochę nie wie co zrobić z tym oporem strony rosyjskiej w kontekście Ukrainy, ale nadal chce jakiegoś rodzaju porozumienie budować, jakikolwiek kanał komunikacji budować, dlatego chociażby nie widzimy jeszcze tych najtwardszych sankcji, jakie mogłyby zostać wprowadzone, jakie chociażby wprowadził w kongresie senator Graham.

A więc to jest spotkanie tych trzech stron, z którymi Donald Trump wie, że jego plan strategiczny, plan geopolityczny, z którym szedł na tą drugą kadencję, na zaprzyjaźnienie drugiej kadencji, to znaczy on obejmuje wszystkie te trzy kraje i ta reakcja musiała być powściągliwa, jeżeli nadal ma on w perspektywie próbowanie budowania rozmów z tymi trzema państwami i na to się składa.

Dlatego rząd po prostu został zwolniony, bo Donald Trump, jak wspomniałem, chciał budować relacje z tymi członkami osi zła.

To jest pierwszym czynnikiem, jaki jest, to jest fiasko rozmów celnych ze stroną indyjską, ponieważ, niech Państwo zauważą, to będzie w pierwszej kadencji Donalda Trumpa, my słyszeliśmy o Indiach jako o tym jednym z najważniejszych sojuszniczych partnerów, przecież nie wiem, czy pamiętasz, nie wiem, czy pamiętasz, luty 2020 roku, albo nie luty, ale była taka

Ale Donald Trump nawet dla premiera Modi'ego zorganizował wiec w Houston.

A to tak się właśnie stało, żeby Donald Trump się podkreślił te relacje amerykańsko-indyjskie.

tej współpracy wywiadowczej, więc wszystko, ta pierwsza kadencja, wydawało nam się, że Donald Trump będzie dożuł do tego silnego porozumienia właśnie dlatego, żeby ten blok amerykańsko-idyjski był dobrą przeciwwagą dla prób chińskich, bo proszę Państwa, pamiętajmy, z perspektywy Stanów Zjednoczonych, Chiny są tutaj bardzo ważnym graczem, ponieważ współpracują z Pakistanem, tylko właśnie, tutaj dochodzi do tego drugiego czynnika, fiasko rozmów celnych, a przecież w lutym usłyszeliśmy o tym, że ma zostać podwojonych,

To wyglądało w ten sposób, że zanim jeszcze dostaliśmy oficjalne oświadczenie ze strony czy to jednego państwa, czy drugiego państwa, czy to Indii, czy Pakistanu, pierwsze oświadczenie wydał Donald Trump na to w socialu, że on zaradził tej wojnie, że on doprowadził do rozejmu, że to koniec.

I od tego czasu, czyli od tej groźby konfliktu, my widzimy, że Donald Trump robi bardzo podobny błąd, nie błąd.

A to przecież kto zgłosił Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla?

To strona pakistańska Donalda Trumpa zgłosiła do nagrody pokojowej Nobla.

I mówię o tych Indiach, które ty zaraz pewnie rozwiniesz ten temat, właśnie dlatego, że być może to spotkanie w Pekinie ma tak dużą siłę rażenia, dlatego, że wiemy, że równocześnie kryzys przechodzi ten wielki projekt geopolityczny, który Donald Trump budował.

Pamiętam również opowieści Modiego o tym, wspomnienia, że zdecydował się złamać trochę protokół i to nie było ustalone, ale była taka świetna atmosfera na tym wiecu, że jest taki fragment, że on dochodzi do Donalda Trumpa i sugeruje mu, żeby może zrobili taki spacer wśród wiwatującego tłumu.

I Donald Trump się na to godzi.

I mówi, że ochrona prezydenta prawdopodobnie nie była zadowolona, ale Donald Trump zrobił to.

Modi również mówił, że z Donaldem Trumpem łączy go podejście.

Donald Trump chce zakończyć wojnę na Ukrainie.

Donald Trump powitał go słowami...

Ostatnio się mówi dużo o tym, że agresywna administracja Donalda Trumpa ucina relacje z sojusznikami, zaburza relacje międzynarodowe, sprawia...

Wiesz, w lutym Donald Trump był w Indiach i to była ta ciekawa wizyta, w przypadku której nie tylko doszło do rozmów na najwyższym poziomie, ale to była ta wizyta, w przypadku której Donaldowi Trumpowi towarzyszyli biznesmeni z Exxon.

Donald Trump wtedy faktycznie w lutym 2020 roku bardzo mu zależało na tym, żeby jakiś przedstawiciel amerykańskiego przemysłu z nim poleciał, żeby na tym poziomie gospodarki prowadzić te relacje amerykańsko-indyjskie.

z różnych dziedzin, z dziedziny technologii i z dziedziny finansów, ale właśnie korzystając z tej ścieżki edukacyjnej oni doszło do tej wymiany i dlatego Jake Sullivan w swoim tekście także wspomina o poluzowaniu tych przepisów migracyjnych, bo właśnie sam wspomina o tym, że w 65 roku to się udało, to będzie w Stanach Zjednoczonych uzyskowy postęp dzięki tego, że udało się zdobyć tyle wykwalifikowanych, ambitnych ludzi właśnie z Indii, więc dlaczego teraz nie spróbować tego zrobić znowu i Donald Trump na razie zamyka te ścieżki migracyjne dla

członków innych, dla innych państw, ale my już słyszymy o tym i my widzimy trochę w komunikatach Departamentu Spraw Wewnętrznych, że są trochę przygotowania na to, żeby otwierać drzwi migracyjne dla konkretnych państw i być może faktycznie jednym z tych państw, dla których Donald Trump będzie chciał stworzyć specjalne warunki lepsze niż ta wiza H1B pracownicza, to mogą być właśnie Indie, bo znów to jest to porozumienie gospodarcze.

Więc jeżeli Donald Trump również by się zgodził na to, żeby w tym kierunku współpracy na tym polu wojskowym, technologicznym, edukacyjnym, żeby budować relacje, to to będzie polityka ponadpartyjna, bo znów

To będzie, bo kiedy Joe Biden został prezydentem, to trzeba powiedzieć, że zignorował on fakt, że Modi nieoficjalnie wsparł Donalda Trumpa.

To będzie Joe Biden uznał, że to się nie stało, on chciał kontynuować tą politykę, widzą Państwo, znowu kontynuować politykę Donalda Trumpa.

I kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, to Joe Biden stanął przed bardzo podobnym problemem, przed którym dzisiaj stanęła administracja Donald Trumpa.

I dlatego ta decyzja Donalda Trumpa z tego roku, żeby nałożyć cła

Dlatego, że to było nie tylko odejście od polityki, którą kontynuował Donald Trump, potem Joe Biden, ale to było działanie, które było w żaden sposób nie skonsultowane z politykami w Waszyngtonie.

Wszyscy właśnie zauważyli, że Donald Trump, który próbuje rozgrywać Rosję, że ta Rosja, że ta próba usilnego zakończenia konfliktu, ona zbyt bardzo mocno zatrzesła tymi skutkami, tymi relacjami amerykańsko-indyjskimi.

czyli kwestia wojny pakistańsko-indyjskiej, to być może to jest trzeci czynnik, czyli właśnie to nałożenie ceł, które było nieskonsultowane, które było wbrew polityce i samego Donalda Trumpa pierwszej kadencji i Joe Biden, jak oczywiście generalnie z Donaldem Trumpem zgadza.

Po cześć, sali was we swoim tekście Foreign Policy, on Donalda Trumpa chwali.

który jest kładziony na wartości, a zdecydowanie większy nacisk na sojusze strategiczne, no bo drodzy Państwo, jeżeli Donald Trump rzeczywiście chce się konfrontować z Chinami i rzeczywiście nowa strategia bezpieczeństwa narodowego będzie się ogniskowała wokół tworzenia koalicji antyhegemonicznej na Indo-Pacyfiku, no to Indie są niezbędne właściwie, są niezbędną częścią tej wielkiej układanki.

Donald Trump wraca do tradycyjnej nazwy nadanej przez pierwszy kongres, ale zaraz objaśnimy Państwu, jak to wyglądało w przeszłości, bo pomimo, ja to tak rozumiem, że dzisiejsza zmiana nazwy jest zabiegiem kosmetycznym, ideologicznym.

Po pierwsze Donald Trump jako wielki wybawca i ten, który zmienił tory, po których idzie Ameryka.

Przedwczoraj odbyła się pierwsza kolacja w Nowym Ogrodzie Różanym, który nie jest jakby ogrodem różanym, ale jest pełen płytek i wygląda niczym patio prezydenta Donalda Trumpa w Mar-a-Lago.

Także Donald Trump chce być tym, który zmienił oblicze Ameryki, zmienił wizerunkowo, zmienił wygląd Białego Domu, zmienia charakter spotkań, poziom władzy wykonawczej prezydenta i również zmienia Departament Obrony na Departament Wojny.

Nawet w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa był pokazywany swego czasu taki film, a właściwie fragmenty Full Metal Jacket filmu, pokazujące właśnie jak powinna wyglądać twarda amerykańska armia.

No nie do końca, jeżeli widzieli Państwo ten film, to nie jest do końca taki prowojskowy, prowojenny, ale Donald Trump używał tych różnego rodzaju tam fragmentów filmu, żeby pokazać, że liczy się twarda armia i twardo odstraszanie i dlatego dochodzi do tej nazwy.

Jeżeli Państwo pamiętają Mechaniczną Pomarańczę, to mogą się spodziewać, jaki kublik miał poglądy i dlaczego by mu się ta rozmowa, ta promocja Donalda Trumpa nie zbyt spodobała.

I to było nieco innego, niż co sugeruje Donald Trump w swoim rozporządzeniu wykonawczym.

Dzisiaj, szczególnie w przypadku Donalda Trumpa, Pentagon nagle uzyskał uprawnienia dotyczące regulacji środowiskowych, bo się okazało, że Departament Obrony samodzielnie doprowadził do tego, że pewne surowce, pewne minerały zostały wpisane na listę minerałów krytycznych.

Właśnie przez to, że administracja Donalda Trumpa, Departament Sepitach, Egzefat to jest Departament Obrony czy Departament Wojny bardzo silnego wojska.

które ma dążyć ku innowacji, które ma dążyć do siły i które ma przez te cztery lata odbudować to, co Donald Trump mówi, że zostało stracone za kadencji demokratów.

Tak i może jeszcze kończąc tutaj z mojej strony ten wątek, Donald Trump nie tylko zmieniał nazwę na Departament Wojny wracając do tego klasycznego podziału, ale my widzimy także pewne odwrócenie polityki wprowadzonej centralizacji po 11 września, bo

Więc widzimy, że Donald Trump, że ta polityka zmiany łańcucha bezpieczeństwa, ona jest o wiele szersza niż właśnie sama zmiana nazwy, chociaż zmiana nazwy...

Poza tym druga kwestia, Departament Obrony też ma się czym pochwalić, wbrew temu, co zasugerował Donald Trump, no bo to on odpowiada, można powiedzieć, za zwycięstwo w zimnej wojnie, bez prowadzenia gorącej wojny, za stworzenie jednobiegunowej chwili, za wielką amerykańską obecność wojskową na całym świecie i za stworzenie architektury bezpieczeństwa.

Także też wiele zasług myślę Departament Obrony posiada i Donald Trump powinien również i te zasługi podkreślać dla państwa amerykańskiego, bo są wyjątkowe.

Donald Trump doszedł do władzy jako ten, który miał przywrócić porządek po demokratach, którzy doprowadzili do ogromnego bałaganu.

A po drugie, no dawny wróg Donalda Trumpa, jeszcze z pierwszej kadencji, Maduro, prezydent Wenezueli.

Donald Trump zgromadził siły przy Wenezueli.

Maduro jest pod ostrzałem, jest na szczycie czarnej amerykańskiej listy Donalda Trumpa i Departament Obrony, generalnie państwo amerykańskie, podwoiło nagrodę za głowę Maduro.

No cóż, Donald Trump twierdzi, że Maduro ma mnóstwo wrogów wewnątrz własnego reżimu i taka możliwość...

zasoby ropy naftowej i jednocześnie znajduje się tuż przy Stanach Zjednoczonych w ich klasycznym strefie wpływu w zachodniej chemisferze, również na półkuli zachodniej, również Donald Trump, gdy doszedł do władzy, jasnym stało się, że jednym z kluczowych punktów, oprócz Chin, staje się bezpieczeństwo na półkuli zachodniej, dbanie o tradycyjną strefę wpływów amerykańskich, żeby tam działo się tak, jak my chcemy, żeby nie było chaosu i żeby broń Boże obce mocarstwa nie próbowały nam się tutaj wtrącać.

Nie tylko rodzice Marco Rubio, to jest Donald Trump, kiedy prowadził kampanię

Do Donalda Trumpa były wtedy wyrażenia dosyć wymienne, więc mamy jeszcze aspekt kubański.

I dokładnie to samo robi dzisiaj Donald Trump.

ale właśnie Donald Trump nie musi się wypowiadać, nie musi mówić, co się dzieje kongresowi, nie musi dawać tych informacji, dlatego że te wszystkie uprawnienia dotyczące jawności, obowiązki dotyczące jawności, one dotyczą działań wojennych.

Dlaczego Donald Trump się na to decyduje?

Fakt jest taki, że wiele współpracowników Donalda Trumpa z pierwszej kadencji mówiło o tym, że Donald Trump się konsultował, czy jest to możliwe w roku 1917.

Dlatego Donald Trump tą operację zatrzymał.

Ale dlatego to, co teraz robi Donald Trump, to jest właśnie próba osłabienia tego, co Stany Zjednoczone postrzegają jako problem numer jeden z Wenezuelą, czyli tego problemu właśnie, tutaj już nie przeciwko algorytmowi, przeciwko substancjom zakazanym.

Ponieważ Donald Trump, być może się ze mną nie zgodzisz, być może się ze mną zgodzisz, Jamalu, zaraz cię o to spytam, jest na przykład twojej perspektywy jako osoby właśnie, także przedstawicielka, przedstawiciela pranka geopolitycznego, ale z mojej perspektywy Donald Trump nigdy nie miał pomysłu na Amerykę Łacińską.

To będzie polityka Donalda Trumpa względem Wenezueli, to nie jest polityka globalna.

No bo dla Donalda Trumpa, dla Marco Rubio, dla Judy Vance na czym jest Wenezuela?

I jeszcze jeden wątek, to będzie kwestia nielegalnych migrantów, bo na pewno Państwo pamiętamy, jak Donald Trump został prezydentem, rozpoczęła się akcja masowej deportacji.

I Donald Trump chciał, żeby kraje, z których ci migranci pochodzą, albo z których zostali wysłani, żeby oni opłacili samoloty na powrót.

I to tym bardziej spowodowało konflikt Donalda Trumpa z wieloma krajami, chociażby z Kolumbią.

Znaczy, Kolumbia nie chciała przyjąć na początku nielegalnych migrantów, dlatego Donald Trump im zagroził cłami.

No znów, dla Donalda Trumpa dzisiaj kwestia tej części świata to jest właśnie kwestia albo nielegalne substancje, albo migranci, a te wpływy, o których ty mówisz i to jest ciekawy temat, być może właśnie na wasz poranek geopolityczny.

Tak, zgadzam się z Tobą, że zarówno polityka Donalda Trumpa, jak i w ogóle ostatnich amerykańskich prezydentów, jeżeli chodzi o to, co jest na południu od Meksyku, o zachodnią półkulę, była rozdrobniona, nie było jakiejś spójnej strategii, co pozwoliło m.in.

I właśnie ten proces właściwie zapoczątkował Donald Trump.

Rafał, jeżeli Donald Trump oskarża Maduro, że on jest szefem i stoi na czele kartelu, a kartele są organizacjami terrorystycznymi, to chyba też jakby, przynajmniej w tej sferze werbalnej, propagandowej, daje szerokie możliwości działania.

Tak Donald Trumpsoni.

I to jest operacja wykorzystania wojsk, chociażby specjalnych na terenie kraju trzeciego, to była już faktyczna rzecz, realnie rozpatrywana po prostu od pierwszej kadencji Donalda Trumpa.

Jeżeli to się przyjmie, no to być może zobaczymy bardzo podobne operacje w Meksyku, bo znów tej operacji w Meksyku nie przeprowadzono, nie tylko dlatego, że bano się popsuć relacji z rządem Meksyku, bo powiedzmy, że Donald Trump nie patrzy za bardzo na relacje amerykańsko-meksykańskie, to są bardziej relacje z perspektywy siły.

Jeżeli my rozszerzamy tę granicę jurysdykcji Departamentu Obrony, to zaraz się może okazać, że to jest legalne i być może zobaczymy to do końca kadencji Donalda Trumpa, czyli takie operacje wymierzone w kartele.

Ta umowa już była raz przez Donalda Trumpa renegocjowana.

Niektórzy kpili z Donalda Trumpa, że w charakterystycznym dla siebie stylu umowę poprzednich administracji nazywa najgorszą umowę, swoją umowę, najlepszą w ogóle w historii świata.