Mentionsy
Gruzja. Od Rewolucji Róż do rozczarowania: 20 lat później | Kaukaskim Okiem odc. 10
Od Rewolucji Róż minęło ponad 20 lat. Czy Gruzja naprawdę zmierzała na Zachód – czy tylko chcieliśmy w to wierzyć? Zapraszam na kolejny - 10 odcinek serii "Kaukaskim Okiem" - dr Bartłomiej Krzysztan rozmawia z Wojciechem Wojtasiewiczem z PISM.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Szukaj w treści odcinka
na ten 2003-2004 rok, czyli moment rewolucji Róż, przejęcia władzy przez Michaela Sakaszwilego jako ten moment, w którym Gruzja wstąpiła na ścieżkę demokracji.
Jeżeli sobie poanalizujemy różnego rodzaju raporty organizacji pozarządowych, organizacji prawnoczłowieczych, to bardzo dokładnie widać, że od samego początku władzy Sakaszwilego
Myślę, że nie tylko po rewolucji rusz i nie w kontekście rządów Sakaszwilego, ale też wcześniej jeszcze, może nawet jeszcze za czasów rządów sowieckich, które w Gruzji też miały bardzo zupełnie inną specyfikę niż w niektórych innych miejscach regionu.
No ale pozostałbym przy tym, co powiedziałeś, że jest wyjątkowe i że powinniśmy na to popatrzeć z taką czystą, analityczną kartą, dlatego że nie broniąc zupełnie Sakaszwilego i znając wszystkie elementy, które sprawiały, że jego władza była daleka od takich standardów demokratycznych, można przypomnieć protesty z 2009 roku, można przypomnieć wybuch samej wojny sierpniowej,
jako ochroniarz Warnadzego i Sakaszwilego.
Nie chcę tutaj używać słowa propaganda, bo jakby używamy go zawsze w kontekście negatywnym wobec gruzińskiego marzenia, w jakimś sensie jakby to, co pewna wizja świata, która była proponowana we wcześniejszych wymiarach w polityce gruzińskiej przez Sakaszwilego też ma jakiś tam wymiar propagandowy, ale mam na myśli taki zwrot konserwatywny czy konserwatywno-antymodernizacyjny, który ogólnie obserwujemy
Potem mamy mniej więcej taki sam czas rządów Sakaszwilego.
Korupcja w wymiarze bardziej politycznym niż ekonomicznym i na poziomie państwa była też jedną z takich głównych punktów sztandarów gruzińskiego marzenia, jak starał się odsunąć od władzy Sakaszwilego.
skoro pogonili Gamsa Hurdie i Szawardnadzego i potem Sakaszwilego, no to przecież tego Iwaniszwilego też w końcu kiedyś pogonią.
Ostatnie odcinki
-
PANIKA NA BIAŁORUSI. Łukaszenka ogłasza „gospod...
22.02.2026 12:09
-
Wielka Gra Erdogana. DLA TURCJI ROSJA JEST SCHY...
21.02.2026 14:54
-
Holandia, wapowanie. Plaga uzależnień wśród mło...
20.02.2026 19:04
-
Sznur pereł vs Mur Indii. Starcie o Bangladesz....
20.02.2026 11:04
-
USA GOTOWE DO ATAKU NA IRAN W SOBOTĘ. Lotniskow...
19.02.2026 12:37
-
Bezpieczni, ale biedni? MOŁDAWIA W PUŁAPCE najd...
19.02.2026 10:17
-
ASML, JEDYNA FIRMA, KTÓREJ BOI SIĘ PEKIN. Najdr...
18.02.2026 15:27
-
EGIPT POD PRESJĄ. Miliony imigrantów testują wy...
18.02.2026 07:30
-
ROSJA MASOWO KUPUJE ANTYDEPRESANTY. Wzrost o 36...
17.02.2026 13:56
-
Rubio ogłasza NATO 3.0: „Ameryka nie jest waszą...
16.02.2026 09:38