Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
16.10.2025 15:14

Boliwia na pół: społeczności rdzenne w centrum konfliktu | Sekcja Latynoamerykańska odc. 11

🇧🇴 Podział Boliwii: jak rdzenne społeczności kształtują polityczne granice. Zapraszam na kolejny, 11 odcinek "Sekcji Latynoamerykańskiej" Jakuba Cupisza.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Morales"

I historię polityczną Boliwii, tego wieku przynajmniej, trudno opowiedzieć bez postaci Ewo Moralesa, bo tak naprawdę to jego twarz, dosłownie i w przenośni, przez lata była obecna w całym kraju.

Wszystko zaczęło się od wyborów prezydenckich, w których po raz kolejny wystartował Evo Morales, czyli pierwszy prezydent wywodzący się z ludności rdzennej, rządzący krajem nieprzerwalnie od 2006 roku.

A Morales coraz mocniej budował kult swojej osoby.

Morales jednak wykorzystał zapis konstytucyjny i orzeczenie przychylnego Trybunału.

Wybory odbyły się 20 października i początkowo wyniki wskazywały, że Morales nie wygra w pierwszej turze.

A gdy je wznowiono, okazało się, że Morales ma wystarczającą przewagę, by ogłosić zwycięstwo.

Po kilku tygodniach demonstracji policja i wojsko wycofały poparcie dla prezydenta, a Morales 10 listopada poddał się do dymisji i wyjechał na emigrację.

Po rezygnacji Ewo Moralesa konstytucja przewidywała jasną ścieżkę sukcesji.

Problem w tym, że wszyscy ci politycy związani z partią Moralesa

Wschód, czyli właśnie Media Luna, który był centrum mobilizacji przeciwko Moralesowi.

Chęć pokazania, że tak naprawdę to wielonarodowe państwo Boliwii w opoce Moralesa wcale tak wielonarodowe nie było.

Miała takie elementy w swoim rządzie, przez które właśnie chciała sprawić pozory inkluzywności i pokazać, że to ona tak naprawdę rozumie Boliwie, a nie Morales.

niejako komunikuje, że tak naprawdę ludrdzenne nie będą już cieszyły się takimi samymi prawami, jak miało to miejsce za czasów Moralesa.

W 2020 roku to właśnie MAS potrafił się zreorganizować i wykorzystać błędy przeciwników, wracając do rządów, ale już nie zewą Moralesem jako prezydentem, a Luisem Arsze, który mimo, że na początku był bliskim współpracownikiem Moralesa,

Po objęciu urzędu uformował rząd i obsadził stanowiska ludźmi ze swojego otoczenia, a nie z najbliższymi współpracownikami Moralesa.

Na przykład w 2024 roku, kiedy doszło do nieudanej próby zamachu stanu, Evo Morales m.in.