Mentionsy
Amerykańska inwazja na Wietnam - przebieg i i konsekwencje | WOJNA W WIETNAMIE ODC. 4
🇻🇳 Zapraszam na nowy cykl "Wojna w Wietnamie", który prowadzi dr Jarema Słowiak z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Studiuj na Wydziale Historycznym: https://historyczny.uj.edu.pl
Szukaj w treści odcinka
Więc to będzie oczywiście prezydent Lyndon Johnson, to będzie generał William S. Morland, bo był na miejscu i to będzie najczęściej też dołączany do nich sekretarz obrony Robert McNamara.
Tu dodajmy, każdy z nich pełnił trochę inną funkcję w tej amerykańskiej narracji i każdy też trochę inaczej się zachowywał, bo prezydent Johnson dość szybko, znaczy on umrze jeszcze w trakcie amerykańskiej obecności w Wietnamie na raka, ale on...
Dla prezydenta Johnsona to była odziedziczona wojna, której on nie chciał.
Prezydent Johnson wywodził się z południa Stanów Zjednoczonych, znaczy z Teksasu, ale zaliczamy Teksas do południa, z biednych rejonów.
I prezydent Johnson uważał, że jego kadencja...
Więc tutaj wojna wietnamska niestety z perspektywy prezydenta Johnsona, on ją odziedziczył po Kennedy'im.
Więc tutaj Lyndon Johnson, on był istotną postacią w administracji Kennedy'ego, ale też nazwijmy, kiedy został tym prezydentem i zaczął się orientować w większych niuansach tego, jak Amerykanie się wpakowali, też przez ten przewrót właśnie listopada 1963 roku w Wietnam,
Tam jest co prawda takie sformułowanie, kiedy właśnie prezydent Johnson pyta sekretarza McNamara, czy on jest silny.
Natomiast tutaj warto dodać, że McNamara, bo tak, prezydent Johnson zmarł, generał William S. Morland będzie bronił wojny wietnamskiej, a zwłaszcza weteranów wojny wietnamskiej do końca życia.
To znaczy już współcześnie w zasadzie mamy pewność, dodajmy, że prezydent Johnson już następnego dnia uważał, że on sam zresztą określił, użył takiego ładnego sformułowania, że w nocy wszystkie koty są szare i że chyba trochę marynarzy poniosło, bo oni tam wykonywali, odpierali ataki torpedowe, strzelali zdział i tak dalej.
pomyłką, tak to nazwijmy, no to później po miesiącach, po latach to dało, tak powiem, paliwo do narracji o tym, że to wszystko w ogóle było zaplanowane przez administrację Johnsona, to była prowokacja i chodziło tylko o to, żeby on miał wolną rękę w Wietnamie.
Tutaj dodajmy, że też z różnych przyczyn wewnętrznych prezydent Johnson nie zdecydował się, żeby jakby tutaj uruchomić jakąś maszynę propagandową, jak w czasie II wojny światowej chociażby.
który dodajmy, o czym warto pamiętać, to ten Lyndon Johnson zły.
No a potem mamy nieszczęsne przemówienie prezydenta Lyndona Johnsona, który mówi, chcę dzisiaj z wami porozmawiać o pokoju w Azji.
Ale tutaj była kolejna rzecz, która nie wiem czy właśnie Johnsonowi wydawała się tak, czy on rozumiał jaki będzie tego odbiór nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale zwłaszcza w Hanoi, bo on skończył to przemówienie do Amerykanów mówiąc, że on nie będzie kandydował na kolejną kadencję.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Ile NAPRAWDĘ zarabia polski pisarz? Prawda o ry...
21.07.2026 15:10
-
ROSJA na skraju ZAŁAMANIA. Brak paliwa w szpita...
21.07.2026 08:15
-
Historia Japońskich Sił Samoobrony (JSDF). Koni...
20.07.2026 11:47
-
DLACZEGO AMERYKAŃSKI SPORT NIE ISTNIEJE BEZ POL...
19.07.2026 17:01
-
Jak świat otarł się o zagładę? Kulisy Zimnej Wo...
17.07.2026 08:00
-
Krzysztof Zalewski Australia straci MILIARDY? M...
16.07.2026 14:00
-
Marco Rubio: prawdziwy władca Wenezueli? Synowi...
16.07.2026 12:36
-
Péter Magyar i Węgry próbują przejąć stery w Eu...
15.07.2026 14:47
-
Katastrofa w Moskwie. Giełda cofnęła się do poc...
15.07.2026 10:27
-
Trump przegrywa w Sądzie Najwyższym.Chodzi o ob...
14.07.2026 12:56