Mentionsy

Podkasty Dwutygodnika
Podkasty Dwutygodnika
30.12.2025 11:45

Spotkanie redakcyjne (3): Podsumowanie roku 2025

To pierwsze w historii ⁠„Spotkanie redakcyjne”, na którym przed mikrofonem spotkała się cała redakcja. Powód – banalny i szczególny: podsumowanie roku. Nie bawimy się jednak w rankingi, nie rozdzielamy złotych, srebrnych i brązowych medali. Staramy się spojrzeć na rok 2025 z ukosa, wyłapać, co wydarzyło się w nim wyjątkowego. Opowiadamy o tym, co z niego zapamiętaliśmy: o wycieczkach poza stolicę, o zmianach na szczytach władzy, o zmęczeniu AI, o powieściach, koncertach, wystawach, spektaklach, serialach. 
„Spotkanie redakcyjne” to nowy podkast, w którym redaktorki i redaktorzy „Dwutygodnika” rozmawiają o ostatnich wydarzeniach i najważniejszych trendach we współczesnej kulturze. W redakcji rozmawiamy ze sobą najczęściej w mailach. Ale gdy spotykamy się na żywo, od razu zmienia się dynamika, wzrasta temperatura: potrafimy się pokłócić o ostatnio obejrzane seriale, przeczytane książki, przesłuchane płyty. Lubimy te spory, jest w nich dokładnie to, o co chodzi w uczestniczeniu w kulturze – o wymianę myśli, argumentów, emocji, o spotkanie i rozmowę. Właśnie takie ma być „Spotkanie redakcyjne”.

Podkast prowadzi: Jakub Socha
Produkcja: Dariusz Krajewski / Dom Spotkań z Historią
Dżingiel: phantastonia
Oprawa graficzna: Ola Szczepaniak

„Podkasty Dwutygodnika” znajdziesz w swojej ulubionej aplikacji podkastowej albo na YouTubie ⁠„Dwutygodnika”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "AI"

Mira Bałdyniuk, dział Ukraina.

No ale gdybyśmy jeszcze odeszli trochę wyżej, bo mi się wydaje, że jak myślę sobie o tym, o czym rozmawialiśmy w trakcie tego roku, to bardzo dużo rozmawialiśmy o AI.

I myślę, że AI w ogóle w naszym życiu jakby nagle zaistniało dużo intensywniej, że jednak na tym pasku w wyszukiwarce pojawiła się ta opcja, że AI ci podpowiada wiele rzeczy.

Tam było wiele wątków takich AI-owych, które wydaje mi się też są obecne w innych...

No i to idzie bardzo szybko, bo w drugiej połowie roku pojawiały się już doniesienia o tym, że chyba w Holandii na szczycie listy przebojów był jakiś w ogóle antyimigrancki song stworzony w całości przez AI.

Kubek nad tsunami to jest taki przykład afery wokół czegoś stworzonego we współpracy z AI, która nie jest oczywista.

Justyna Bargielska przyznaje, że napisała ten tomik we współpracy z AI, przy czym to nie jest tak, że AI pisało jej wiersze lub części wierszy.

Ona rozmawiała z AI przez wiele miesięcy i na podstawie tych rozmów, w wyniku inspiracji, jak sama pisze, tymi rozmowami, to potem przerobiła jakoś na wiersze.

Jest tak, że część osób bardzo się oburza na tą sytuację, twierdząc, że w ogóle współpraca z AI wyklucza książkę.

Na przykład Fundacja Szymborskiej od razu powiedziała, że nie będzie książek pisanych we współpracy z AI brała pod uwagę w konkursie.

I był to rzeczywiście tekst współpisany przez AI i to był jedyny przejaw tego zjawiska w teatrze.

Przy czym też, jak sobie przypominam, to nawet większość krytyki, recenzując ono jeden, ten spektakl właśnie, zupełnie pomija kwestię tego, że AI zostało wykorzystane, więc wydaje mi się, że u nas to rzeczywiście przyślizgujemy się.

Jest to osoba, człowiek, który od 20 lat działał na rzecz sztuki ukraińskiej w Polsce.

No bo wiadomo, że jakby przed wojną też było bardzo dużo, oprócz tego, że graniczymy z Ukrainą,

Oni oboje, czyli też jakby kraju blisko granicy, wprawdzie Białorusi, no ale jakby oni oboje rzeczywiście od lat działali na rzecz promocji sztuki ukraińskiej w Polsce, robienia wystaw ukraińskich artystów, zarówno tych, którzy są w Polsce, jak i tych, którzy...

Jedną wystawę u siebie w ramach takiego cyklu Voices of Ukraine, który był też w Zielonej Górze pokazywany i teraz jest jeszcze we Wrocławiu i pokazał sztukę ukraińskich artystów.

I potem Waldek Tatarczuk dwa miesiące później otworzył w Kijowie, w Muzeum Narodowym Sztuki Ukraińskiej w Kijowie.

Podobną wystawę, tylko że tutaj zaprosił tylko artystów, którzy są związani z ukraińską armią.

Z tego, co mi mówiłaś, no to rzeczywiście spotkała się z bardzo żywym odbiorem w Ukrainie.

I odnośnie tych wspólnych wystaw polsko-ukraińskich, to muszę powiedzieć, że dużo ich było przez cały rok.

A te polityczne rzeczy, o których mówisz, to jak się zmieniła opowieść o Ukrainie na świecie, pewnie jest w dużej mierze związane z Trumpem, prawda?

Jak, możesz powiedzieć coś o tym, jak to jest odbierane w Ukrainie?

Trudno powiedzieć, że jest jakaś wspólna taka historia tego, jak odbieramy to w Ukrainie na przykład.

Bardzo przejmujemy się tym pytaniem, bo półtora miliona prawie Ukraińców tutaj mieszka.

Zachowania, cała polityka, całego świata, sytuacja w różnych krajach, nie tylko w Ukrainie.

To taka rzecz, od której zależy bezpośrednio jakaś praca każdego działacza kultury w Ukrainie.

Drugi, trzeci rok był związany z poszukiwaniem tej mocy i dużo naszych projektów ukraińskich było związane z tym tematem i tak było właśnie w tytule zaznaczono, poszukiwanie mocy.

Mogą oddać te wrażenia od literatury ukraińskiej za ten rok, który mija.

I trzecia książka to gra w przybieranie Artema Ciecha, ukraińskiego też pisarza świetnego, o tym jak

Chciałam tylko dorzucić jeszcze ten wątek, że na naszych łamach w tym roku ukazał się tekst Ziemowita Szczerka o tym, w jaki sposób też w Polsce powinniśmy dbać o te relacje ukraińsko-polskie na poziomie kultury, bo one mogą pomóc trochę ratować sytuację tej wrogości, która zaczęła w ludziach kiełkować i trochę pomóc zrozumieć...

Być może to czytanie i myślenie o ukraińskiej kulturze pozwoli nam trochę też w Polsce pójść w dobrą stronę, jeżeli chodzi o to myślenie o Ukraińcach w Polsce.

Wspaniały spektakl, który o relacjach polsko-ukraińskich i zmianie w tym opowiada.

To jest duet, to jest ukraiński producent i wokalistka, którzy wzięli się za pieśni Hildegardy z Bingen i ograli je właśnie taką elektroniczno-modularową muzyką i śpiewem, który trochę sięga do muzyki dawnej, ale też

Były historie, które stoją za tymi pracami, ale czasami totalnie łapiące za serce, tak jak na przykład prace jednej z ukraińskich artystek, rysunki pokazywane, przepraszam, nie pamiętam teraz nazwiska,