Mentionsy

Podkasty Dwutygodnika
Podkasty Dwutygodnika
09.05.2025 16:06

Podkast Dwutygodnika, magazynu o kulturze (39): Rzucanie rapu

Tematem najnowszego odcinka „Podkastu Dwutygodnika” jest rap, a w zasadzie jego porzucanie. Gościem Jana Błaszczaka jest Wojtek „Dizkret” Nowosowski – jeden z pionierów warszawskiej sceny, który po nagraniu dwóch albumów z grupą Stare Miasto i solowej płyty „IQ” podjął decyzję o odłożeniu mikrofonu. „Jeżeli ludzie kojarzą cię jako rapera, to po pierwsze bardzo trudno przestać myśleć o sobie w ten sposób, a po drugie […] trudno zrobić w życiu coś ciekawszego niż być trochę znanym muzykiem” – przyznaje gość podkastu. Dizkret wspomina też, że kiedy dwadzieścia lat temu zerwał z hip-hopem, to na jakiś czas stał się wrogiem rapu i rapowania. W rozmowie tłumaczy, dlaczego po latach wrócił na scenę i jaki wpływ miała na to twórczość Belmondawg czy Taco Hemingwaya. Rozmowa dotyczy też młodych gwiazd polskiego rapu, które rzucają hip-hop albo robią sobie od niego wieloletnią przerwy. „Odpuszczanie to jest absolutny luksus najwyższego echelonu twórców – wyjaśnia Dizkret. – Nienagrywanie to jest taki lewar, który podnosi twoją pozycję na scenie”. 
Wojtek „Dizkret” Nosowski – raper, współtwórca grup Stare Miasto i Headnods, autor albumu „IQ” (wraz z Praktikiem). W okolicach 2005 roku podjął decyzję o porzuceniu hip-hopu, po czym przez lata zajmował się reklamą i komunikacją. W 2021 roku pojawił się gościnnie na płycie „Hustle As Usual” Belmodawg, od tego czasu znów nagrywa. Podkast prowadzi: Jan Błaszczak Produkcja: Dariusz Krajewski / Dom Spotkań z Historią Dżingiel: Przemysław „2k88" Jankowiak Oprawa graficzna: Ola Szczepaniak

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Belmondziaka"

Zaproszenie od Belmondziaka było takim momentem, w którym stwierdziłem, że po pierwsze jest to możliwość uczestniczenia w tym uniwersum, które mnie tam interesowało i to jest taka okazja na przekroczenie tej czwartej ściany i przekroczenie tego portalu.

Oczywiście żartuję, ale takie poważne coś, do czego się przyłożyłem, to była ta zwrotka o Belmondziaka.

Więc to był taki dla mnie, możliwość takiego trochę przetestowania tego, czy po pierwsze ktoś w ogóle kojarzy i im się podoba, a po drugie bardzo fajna taka rzecz, że tacy korowi słuchacze Belmondziaka, którzy w ogóle nie kojarzyli kim jestem, no bo Belmondziak nie wziął diskreta na płytę, bo to jest jakiś tam featuring, który cokolwiek mu tam da komercyjnie, tylko on to zrobi dla swojej wewnętrznej zajawki, bo...

Belmondziaka to podchodzą, w ogóle nie słuchacze diskreta, tylko słuchacze Belmondziaka i jakieś alternatywki różnimi i tam sobie wiesz propsują i sobie robią zdjęcia i tak dalej i tak dalej, więc to jest w tym sensie miłe, że ja nie byłem jakimś tam pokemonem, który tam wystąpił i dla beki coś zarapował, tylko że to jakoś tam się okazuje, że ja tam mam coś do...