Mentionsy

Podkast psychologiczny
Podkast psychologiczny
17.03.2025 07:01

Jak uniknąć pseudopsychoterapii i nie trafić na szarlatana?

Artykuły autorstwa Katarzyny Włodkowskiej w „Gazecie Wyborczej” i Ewy Wilk w „Polityce”, opublikowane w lutym tego roku, poświęcone pułapkom psychoterapii, wciąż wywołują żywe echo. Autorki rozmawiają o kulisach, intencjach, reakcjach i wnioskach ze swoich publikacji. Mówią nie tylko o ewidentnej patologii, ale też niekompetencji, niedoszkoleniu, błędach w sztuce przydarzających się w tym wciąż szeroko otwartym zawodzie. A także o terapii opartej na naukowych podstawach, rzetelnej, niezmiernie potrzebnej. Dziś, mimo pozornego rozkwitu wiedzy psychologicznej, przeciętny potrzebujący pomocy gubi się w mnogości metod. Z jakim problemem do kogo ma iść? Czy ustawa o tym zawodzie, już w Sejmie i w ogniu konsultacji, nada mu wreszcie sensowne ramy prawne?

() Wstęp
() Przypadek „psychoterapeuty” Jakuba Wetty
() Znany lekarz, czyli jak ufać ocenom w sieci
() Sprawa Jakuba Wetty w prokuraturze
() Czy dyplom psychologa można kupić
() Psychoterapia: rynek prywatnych usług
() Dlaczego terapeutą można zostać po krótkim szkoleniu
() Ustawa o zawodzie psychologa i psychoterapeuty: kiedy i co się zmieni
() Język terapii: dlaczego bywa niezrozumiały
() Jak znaleźć certyfikowanego terapeutę i nie trafić na szarlatana
() Trzy ważne rzeczy w psychoterapii
() Terapia Ewy Wilk, podsumowanie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "RAF"

Jak trafiłaś na ten trop i co tak właściwie, co jest sednem całej tej historii przez ciebie opisanej?

Reportaż trafił, temat na reportaż trafił do mnie w sposób chyba najbardziej typowy.

To zwykle, jak wiesz, w naszej pracy jest tak, że jakieś mniej więcej 60% trafia do materiału, bo wielu rzeczy nie możemy napisać, ale ta wiedza nam służy.

Kokaina służyła do tego, żeby dziwnym trafem w większości proponowana jednak kobietom.

Ile tam jest RAF i jak ty widzisz skalę właśnie tych RAF?

I to wszystko, o czym rozmawiamy jest konsekwencją tego, że nigdy nie powstała ustawa o zawodzie psychoterapeuty, za co osobiście winie przede wszystkim państwo polskie i Ministerstwo Zdrowia i każde Ministerstwo Zdrowia od ponad 20 lat, że nie potrafiły się za to zabrać.

O ile dojdzie do uchwalenia tej ustawy, bo widzę, że głosy krytyczne się też wzmagają wobec tego projektu, nad którym, przypomnijmy, pracowano ponad 10 lat i ostatecznie trafił on do Sejmu w lutym tego roku, to gwoli przypomnienia.

Nie do gadaniu, tych szkół również w tym, że są niesłychanie hermetyczni, jeśli chodzi o język, słabo trafiają te szkoły jakby do takiej powszechnej świadomości, co one tak naprawdę za zabiegi czynią.

Rzeczywiście wydaje się, że coraz więcej osób ma kłopoty, ale zanim po prostu pójdziemy tak na ślepo do pierwszego, lepszego punktu opatrzonego szyldem psychoterapeuta, do nas też należy wybór i solidne przebadanie, żeby nie trafić w ręce szarlatana.