Mentionsy
280. Geniusz czy bohater z przypadku? George Washington, część 1
Na polskim rynku ukazała się nowa biografia najważniejszego z ojców założycieli, dowódcy Armii Kontynentalnej i pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych: Człowiek który wymyślił Amerykę. George Washington i narodziny Nowego Świata Rona Chernowa (przeł. Jan Dzierzgowski, Znak Literanova 2026).
[TEN ODCINEK POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY PŁATNEJ Z WYDAWNICTWEM ZNAK HORYZONT]
Z tej okazji w dzisiejszym odcinku opowiemy Państwu o Washingtonie jakiego nie znacie. Czy rzeczywiście był bohaterem bez skazy, który nigdy w życiu nie zhańbił się kłamstwem, wybitnym strategiem, który niemalże w pojedynkę pokonał największe imperium ówczesnego świata? A może prawda jest nieco bardziej skomplikowana i ten heros zawdzięczał swój sukces tyleż własnym talentom, co błędom innych i nieoczekiwanemu szczęściu, które łączyło się z licznymi nieszczęściami, jakie przydarzyły się ludziom wokół niego?
Posłuchajcie opowieści o wyprawach za Appalachy, między Indian, o pyszałkowatych Anglikach, wojnach z Francuzami; o życiu polityka, który znalazł pewny (choć wątpliwy etycznie) sposób na wygrywanie wyborów; o plantatorze i przedsiębiorcy, który do wszystkiego doszedł ciężką pracą (swoich niewolników), o użeraniu się ze sprzedażą wysyłkową i o tym jak ważna jest prezencja i odpowiedni strój, a wreszcie o wojnie o niepodległość w której heroiczne akty znacznie częściej ustępowały sprawom do bólu przyziemnym. I o tym, dlaczego ostatecznie George Washington nie został królem Jerzym.
Rozdziały (12)
Podstawowe informacje o podcastie i powody do dyskusji na temat George'a Washingtona.
Przedstawienie i recenzja książki o George'u Washingtonie autorstwa Rona Chernowa.
Analiza tłumaczenia książki i jej charakteru, w tym opowieści o wisienkach.
Analiza portretu George'a Washingtona zgodnie z biografią Rona Chernowa.
Analiza edukacji i zawodu George'a Washingtona, w tym jego kompleksy i pragnienia.
George Washington wysyłany do Doliny Shenandoah badać tereny, zaznaje przyjaźni z rodziną Fairfaxów, ale brat Lawrence zachoruje na gruźlicę i umiera, co wpływa na jego decyzję o zawodzie wojskowym.
Washington wysyłany jako podpułkownik do Doliny Ohio, zmagania z Francuzami, utrata Fortu Le Beuf i powrót do Virginii, gdzie znowu wysyłany jako podpułkownik do Doliny Ohio.
Washington klęska w Fortu Necessity, podpisanie traktatu kapitulacji, uznawany za bohatera w Virginii, ale jako kolonialny oficer traktowany gorzej niż Brytyjczyk.
Washington jako adiutant Braddocka, jego awanturnictwo i bohaterski odwrot podczas zasadzki Indian, zdobycie Fortu Duquesne, początki kariery wojskowej.
Małżeństwo z bogatą wdową Martha Custis, inwestycja w syna Jackie, polityczne starty Washingtona do Izby Obywateli Virginii.
Washington kontynuuje zarządzanie swoim majątkem podczas wojny, co mu pozwala przetrwać i utrzymać siły.
Artykuły Konfederacji są nieefektywne, co prowadzi do konieczności tworzenia nowego ustrój politycznego.
Szukaj w treści odcinka
Bo dzisiaj, proszę państwa, będziemy mówić o George'u Washingtonie.
A powody są dwa, dla których o nim porozmawiamy, bo 30 kwietnia 1789 roku George Washington, będziemy mówić George Washington, nie Jerzy Waszyngton, tylko George Washington został zaprzysiężony, czy objął stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych, pierwszego prezydenta, więc jakaś tam okrągła
Otóż, że na polskim rynku ukazała się książka, człowiek, który wymyślił Amerykę, George Washington i narodziny nowego świata.
Poza tytułem, to znaczy muszę powiedzieć, że ten tytuł Człowiek, który wymyślił Amerykę, George Washington i narodziny nowego świata, to jest naprawdę dużo bardzo do dali, ponieważ proszę Państwa, tytuł oryginalny to Washington Alive.
i powiedziałbym, że to lepiej jednak niż to, zwłaszcza, że w tej polskiej wersji tytułu dużo jest kłamstw, no bo po pierwsze, ani George Washington nie wymyślił Ameryki, ani też Narodziny Nowego Świata, to kiedy Narodziny, a kiedy George Washington, to proszę państwa, nic się z niczym nie zgadza, więc ten tytuł pomijamy już milczeniem, już o nim nie będziemy mówić, natomiast książka wydana bardzo ładnie, książka rzeczywiście, tak jak Łukasz mówi, ciężka, godna, może służyć i jako lektura, i jako podstawka, i jako...
Nie jest też pisana tam, gdzie Washington pisze listy, a dużo tam jest cytatów z różnych listów, bo on sporo mailował, proszę państwa.
I te listy wypowiedzi Washingtona są przełożone w taki bardziej współczesny sposób, choć z zachowaniem charakteru języka.
Amerykanów do takiego myślenia o Washingtonie poza taką indoktrynacją wszędobylską.
To jest Washington, który
I tego typu, proszę Państwa, opowieści ukształtowały wizerunek Georgia Washingtona jako właśnie Washington, który nigdy nie skłamał.
Czyli jak Kościuszko skromnym człowiekiem był, to Washington dobrym człowiekiem był.
Czyli znacznie bardziej Washington alive niż człowiek, który wymyślił Amerykę.
Ja myślę, że jak ktoś to powie Donaldowi Trumpowi, to on będzie robił takie powiązania między sobą a Georgem Washingtonem, bo on był
Nie ma o tym, dlaczego kongres jest tak niekompetentny i budzi takie frustracje Washingtona.
Trochę jest przy niektórych bitwach, ale tylko z udziałem Washingtona, ale nie ma takiego całościowego obrazu, co się działo na jednym teatrze, a co na innym, jak ci generałowie wszyscy...
Też będę się czasem odwoływał do innej biografii Washingtona, w takiej serii biografii sławnych ludzi, którą wydawał Piw.
Czytałem książkę Jamesa Thomasa Flexnera, Washington, wydaną w 1990 roku.
Czy Washington może przyjść na świat?
No więc, proszę Państwa, Washington przychodzi na świat 11 lutego 1732 roku w tandetnie zbudowanym, dziś już nieistniejącym domku w pobliżu ujścia rzeczki Pope Creek do Potomaku.
Wkrótce rodzina Washingtonów przeniosła się w górę rzeki do położonego na stromej takiej górce domu, który dzisiaj znamy jako Mount Vernon.
Wtedy jeszcze Mount Vernon się nie nazywał, ale już miał 6 lat, kiedy nastąpiła kolejna przeprowadzka i Washington przeniósł się do farmy, która leżała przeciw Friedrichsburga, też w Virginia oczywiście, na brzegu rzeki Rappahannock.
To znaczy tata Washington miał... Augustine Washington.
Augustine Washington miał pierwszą żonę i z nią dzieci, a później miał drugą żonę i z nią również miał dzieci.
Czy Washingtonowie byli bogaci?
tego domu Washingtonów z Ferry Farm.
Washingtonowie mieli tuzin przyzwoitych prześcieradeł i dziesięć sztuk pośredniejszego gatunku, siedemnaście poszewek na poduszki.
Więc myślisz sobie, to nie za dużo, poza tymi sześciadłami, ale równocześnie warto dodać, Augustine Washington miał 20 niewolników.
Więc mały Washington od samego porządku wychowywał się nie tylko w kolonii niewolniczej, ale też w domostwie, w którym niewolnicy byli normą i siłą pracowniczą.
Więc to nie jest tak, że są to absolutne dno drabiny, czy dół drabiny społecznej, ale też do arystokracji i takiej szczytów brakuje, co zresztą właśnie przez całe życie motywuje George'a Washingtona do tego, żeby zyskać uznanie, i to jest bardzo ciekawe, bo to się powtarza, zyskać uznanie kogo?
Tata Washington Augustine umiera, kiedy George ma 11 lat i George dziedziczy po tatusiu właśnie Ferry Farm i dziesięcioro niewolników.
Mary Ball Washington, która jest takim pierwszym generałem w jego życiu, można powiedzieć.
W ogóle relacja Waszyngtona z matką to jest bolesny rozdział w jego życiu, ponieważ z tego, co się wydaje, Mary Ball Washington nie była taką bardziej uczuciową osobą i raczej Washington się z nią użerał niż cokolwiek innego.
Tak jest opisana przez Chernowa relacja z matką na wczesnym etapie życia Washingtona.
Pozbawiony ojca, za to skazany na matkę, która chętnie okazywała niezadowolenie, lecz bodaj nigdy nie potrafiła się zdobyć na słowa wsparcia, George Washington szukał ciepła i bliskości urodzeństwa.
I tutaj ważna postać w jego życiu, czyli przyrodni brat Lawrence Washington, bo Piotr powiedział na początku, że tata Washington ponownie się ożenił, no dlatego, że jego pierwsza żona zmarła.
W związku z tym George Washington miał także rodzeństwo przyrodnie, a jego idolem był Lawrence.
Czyli zwracamy uwagę, że siedziba, miejsce czczone przez Amerykanów i taka świątynia amerykańskiej wolności nosi nazwę... Tam, gdzie Washington jest również pochowany.
Washington na tle innych ojców założycieli mógł sprać wrażenie takiego człowieka trochę prowincjonalnego.
No ale jego przyrodni syn, Jack, nie uczył się, nie chciał się uczyć tak i hulaka był, bardzo to George'a Washingtona irytowało.
No tak, ale z jednej strony ten geniusz Jefferson, a z drugiej strony właśnie taki troszkę chłopek, roztropek George Washington, który bardzo miał duże kompleksy z tego powodu, o czym całe życie go prześladowały.
Na szczęście Washington nie został druciarzem, tylko został geodetą.
No i mały Washington, czy młody Washington już często w tym belvoir bywał i przyjaźnił się z rodziną Fairfaxów.
I to jest chyba jedyny przypadek, kiedy George Washington opuścił kontynentalne Stany Zjednoczone, przyszłe Stany Zjednoczone, Amerykę i pojechał gdzieś dalej.
Ale też Washingtonowi niespecjalnie pomogła, bo zachorował na ospę wtedy.
No i Lawrence Washington umiera w roku 1752, kiedy George Washington ma 20 lat, Lawrence o 14 lat starszy, wzór jak mówi Piotr, w związku z tym Washington jednak umiera.
Te listy, które państwo czytają Washingtona, tam są w tej biografii, to nie są listy człowieka, który jest taki właśnie dumny i tutaj przekonany o swojej wartości.
W każdym razie oni rzucali, tam się męczyli, sapali, rozebrali się półnadzy, rzucali tym prętem, a podjechał Washington, siadł z konia i nawet nie zdejmując płaszcza, rzucił tym prętem daleko, daleko, no i powiedział im tylko, że jak ktoś mnie pobije, to mnie zawołajcie.
Ale odrzucono to brytyjskie ultimatum, a miało po prostu przekazać, że Francuzom już poszli, proszę tutaj nie wchodzić do tej doliny, bo to jakby nasza jest, wiedzą panowie, a Francuzi powiedzieli, że no, no, no, tutaj niestety, sorry, ale nie, więc wrócił Washington do Virginia i natychmiast zostaje wysłany znowu tam, tym razem już jako podpułkownik,
I tam teraz jest takie miasto, które też za czasów Washingtona powstało.
Który Washington ma odbić.
który pełnił taką samą rolę, jaką wcześniej pełnił Washington, to znaczy był emisariuszem francuskim, który miał przekonać Brytyjczyków, żeby sobie poszli.
I zabili go, słyszymy, i to w bardzo brutalny sposób, stronnicy Washingtona, z którymi podróżował, czyli Indianie.
No więc Washington ze swoimi wojskami okopuje się w takim Fort Necessity, ale to dużo słowo fort, no to taki raczej obóz malutki.
Który nakazuje zbudować Washington i to jest proszę państwa jedna z jego pierwszych klęsk i to absolutnie totalnych, to znaczy jak czytamy w jakim miejscu ten fort został zbudowany, pomysł.
No i klęska Washingtona jest totalna, skapitulował przed Francuzami i przyjął nawet odpowiedzialność za, uwaga, zabójstwo Jumonvilla, bo tak to zostało określone.
Więc tak zaczyna się budować legenda George'a Washingtona jako dowódcy.
Za sprawą George'a Washingtona, proszę państwa, ta zimna wojna francusko-angielska zamienia się w wojnę gorącą i zamienia się w wojnę, która w amerykańskiej historiografii znana jest jako wojna z Francuzami i Indianami i jest po prostu wstępem do wojny siedmioletniej, czyli pierwszej prawdziwej wojny światowej, która w koloniach,
Bierze za sobą tego George'a, podpułkownika Washingtona, no bo może i przegrał, ale jednak zna te tereny, ma kontakty, był już tam
I to jest kolejna osoba, u której zabiega o protekcję Washington i wysyła do niej takie listy, w których pisze, jak to bardzo by chciał pod nim służyć.
W związku z tym dla Washingtona jest to oburzające i tutaj zaczyna się jego taka niechęć do armii brytyjskiej, którą sobie wcześniej idealizował, no bo okazuje się, że on zawsze będzie jako ten kolonialc będzie zawsze traktowany gorzej niż Brytyjczyk.
A nie powiedzieliśmy jeszcze o jednym przy tej kapitulacji w forcie Necessity, nie dość, że tam źle przetłumaczyli, podpisał, ponieśli porażkę, było ciemno, źle ten fort zbudował, który później zalał się błotem, bo padało i nie dało się strzelać, no bo proch zamógł, to jakby tego wszystkiego było mało, to jeszcze ta ciapa Washington zgubił przecież swój pamiętnik, o tym nie wspomnieliśmy,
Ku przerażeniu Washingtona dwa lata później dziennik został opublikowany w Paryżu i spotkał się z powszechnym szyderstwem.
Francuzi mieli też używanie z powodu aktu kapitulacji, które uznali za przyznanie się do winy i ostateczny dowód, że Washington zamordował Jumonville.
Generał Braddock ginie, dowództwo przejmuje Washington i Braddock zostaje pochowany pod drogą, żeby go nie zbezcześcili tego grobu Indianie, w związku z tym
No i George Washington dokonuje bohaterskiego odwrotu i znowu zyskuje sławę jako ten, który w obliczu wielkiej klęski Brytyjczyków jednak uratował żołnierzy, wraca do Virginia i co więcej zdobywa ten Fort Duquesne, czyli Pittsburgh przyszły, bez wystrzału wprawdzie, bo Francuzi po prostu palą fort i się wycofują.
Na tym miejscu powstanie Pittsburgh, no ale wiesz, George Washington
I radzą sobie, no więc ten Washington wraca w glorii bohatera, podpułkownik.
No więc George Washington wraca jako ten bohater, ale okazuje się, że cóż, mimo że walczył ramię w ramię z Brytyjczykami, to nie dostaje patentu oficerskiego, tego brytyjskiego, czyli a jest wciąż traktowany jako ktoś gorszy od brytyjskiego oficera, więc się obraża i odchodzi z wojska.
Wszystko przejmuje Washington i to jest taki powracający motyw w jego biografii śmierci kolejnych bliskich mu osób.
No, ale prawdziwy awans Washingtonowi przynosi, proszę państwa, małżeństwo.
No i w ten oto sposób Washington wchodzi do elity Virginii, dlatego że mąż Marthy miał tysiące hektarów, setki niewolników.
I ci tutorzy najpierw wysyłają Washingtonowi listy, jakie to wspaniały jest ten Jackie.
I oto taki George Washington, kiedy już ma majątek,
Taką tutaj mu kampania go kosztowała, na co odpisał Washington lękam się, czy aby nie byliście zbyt wstrzemięźliwi.
Mimo, że Washington bardzo skrupulatnie wysyłał wymiary.
No więc Washington...
Więc cały ten system jest szkodliwy i Washington w tamtym okresie jest nieustannie sfrustrowany i też sfrustrowany swoją plantacją i tą monokulturą tytoniu,
Tak jest, bo to jest podobno bardzo trudna uprawa, to znaczy te zbiory są ciągle albo za małe, albo nieodpowiedniej jakości, a to narzeka Washington, że tu za dużo spadło deszczu, a u jego sąsiadów, którzy są przecież bardzo niedaleko, to pogoda idealna, tylko przeciwko niemu się wszystkie plagi...
Akurat Washington lubił inne powiedzonko szkockie, baczna ziarnka, uzbierasz buszel.
Więc Washington właśnie zamienia się troszkę w samowystarczalną taką działalność prowadzi.
To jeden z bardziej problematycznych elementów biografii Washingtona.
No ale Washington ostatecznie ulega, ale gdyby to od niego zależało, to by nie wysłał.
Ma z tym problem, ale myślę, że tak ma problem jak sam Washington i w ogóle jak trochę Amerykanie.
A Washington akurat bezwzględnie tropił uciekinierów.
Może teraz odjedziemy od samego Washingtona i powiemy, jak się zmieniły warunki po tej wojnie siedmioletniej.
Szczególnie Washingtonowi, który liczył na ziemię.
No i George Washington jako szanowany członek legislatury zostaje jednym z delegatów Virginii.
No i jeszcze w dodatku Washington zrzekł się wynagrodzenia, co się bardzo spodobało, no bo tych pieniędzy kolonie za bardzo nie chciały wydawać.
Problem polegał na tym, że kiedy Washington został dowódcą armii kontynentalnej, to żadnej armii właściwie nie było.
No i Washington też jakby cały czas o te buty, nawiasem mówiąc, zabiega.
To też czytamy, że Washington jako ten południowiec, kiedy go zetknął się z Jankesami, tymi z północy, to oni go strasznie irytowali, bo oni byli tacy trochę zbyt demokratyczni, nie przywiązywali wagi do hierarchii, byli nieuporządkowani, co go
Washington tworzy te armie.
Pierwszym wielkim sukcesem Washingtona jest zdobycie Bostonu, w którym stacjonują wojska brytyjskie.
Więc szturm na Boston byłby bardzo trudny, ale Washington wpada na świetny pomysł, mianowicie...
Ale już chwilę później Washington popełnia poważny błąd, bo przenosi się do Nowego Jorku i decyduje, że będzie próbował utrzymać to miasto, co kończy się kompletną klęską.
No i Washington próbuje bronić Nowego Jorku, ale tam już przybywa korpus ekspedycyjny brytyjski, admirała Halla.
No i tam Washington ponosi klęskę.
Trzyma tam przy tym Washingtonie.
To wszyscy państwo znacie słynny obraz Emanuela Lloydsa, na którym Washington dumnie stoi na czele łodzi i przekracza tutaj rzekę
Natomiast faktycznie w tym miejscu, które dzisiaj zwane jest Washington Crossing, gdzieśmy byli Łukaszu, gdzie nawet rozmawialiśmy z wyborcami demokratów i republikanów,
tam Washington się przeprawia i udaje mu się tych Anglików pobić w paru miejscach, pod Trenton na przykład w New Jersey.
No ale to jest ten moment, w którym Washingtonowi idzie tak źle, że jego dowództwo zostaje zakwestionowane.
To znaczy, Amerykanie czy Kongres Kontynentalny musiał się zastanowić, no dobra, to jeśli nie Washington, to kto?
A jeszcze Washington wcześniej miał poparcie z kolei reprezentantów z Nowej Anglii, więc to się wszystko ładnie równoważyło i udaje mu się odeprzeć te spiski.
Przybywa Martha Washington i szyje koszulę i dzierga skarpety dla żołnierzy.
Wiosną 1777 roku do Lorda Howa dotarły doniesienia z drugiej ręki, że pokojówka Washingtona
Washington przetrwał okrutną zimę, lecz na początku marca dopadła i jego choroba itd.
Otóż dochodzi do konfliktu właściwie nieustannego między Francuzami a Washingtonem, no bo z jednej strony...
Washington jest nominalnie szefem tego wszystkiego.
W związku z tym flota w ogóle robi, co chce, francuska, i Washington musi go ciągle prosić o różne rzeczy.
I namawiać, i przekonywać, i zło rzeczy na tych Francuzów w listach, co też znowu powtórka z rozrywki, te listy wpadły w ręce Anglików, zostały opublikowane w prasie, zrobiło się trochę niezręcznie, no kwas, no bo tutaj Washington narzeka na tych Francuzów.
I tutaj główny konflikt między Francuzami a Washingtonem polega na tym, że Washington mówi, trzeba odbić ten Nowy Jork, to jest bardzo ważne, żebyśmy odbyli Nowy Jork.
Faktycznie są opisy takich, nie wiem, wizyt Waszyngtona w jakichś wioskach, gdzie ludzie reagują entuzjastycznie, albo jego akcje podczas bitew, gdzie na przykład wycofuje się armia amerykańska, nagle pojawia się Washington i tam udaje się ten odwrót powstrzymać, a gdzie się taka bitwa
Bruce Springsteen, proszę Państwa, jedno z takich ostatnich zwycięstw, właściwie to remisowy powiedzmy wynik, ale najpierw armia amerykańska dowodzona przez generała Lee wycofuje się, pojawia się Washington, powstrzymuje ten odwrót i to jest kolejna taka bitwa, gdzie tam stoi na tym białym koniu, kule się go nie imają,
No ale wreszcie Francuzi narzucają Washingtonowi strategię i mówią, że jednak na to południe trzeba zaatakować.
No i zarządca Land Washington dogaduje się z Anglikami i płaci ten haracz, co bardzo irytuje Georgia Washingtona, kiedy się o tym dowiaduje, no bo to nie za dobrze o nim świadczy, kiedy jego posiadłość wykupiła się od zniszczenia haraczem dla Anglików, no ale myślę sobie, że tak naprawdę pewnie był zadowolony, że mu tej posiadłości nie zbombardowali.
A Amerykanami rzekomo Washington absolutnie w pełni mu łofła, traktuje jako syna, kocha absolutnie jego małżonkę.
Kiedy na przykład Francuzi komplementują Lafayetta, to mamy opisy, że aż Washingtonowi łza się w oku zakręciła i był dumny niczym ojciec.
Może odpowiada Lafayette na te potrzeby Washingtona, których nie...
Więc Martha Washington traci wszystkie dzieci, zostają jej tylko wnuki.
No ale Washington nosi wielki sukces, no bo
Znowu, można zapytać, czy to rzeczywiście Washington wygrał pod Yorktown, bo to nie był jego pomysł i wykonanie było tylko częściowo jego.
Ale Rochambeau gestem wskazuje, że to jednak proszę Washingtonowi przekazać, bo to jest głównodowodzący wojsk.
Ale z kolei Washington nie będzie przyjmował szabli od jakiegoś wiceszefa, w związku z tym pokazuje, żeby wyręczyć szablę swojemu zastępcy, generałowi Lincolnowi.
Ale też rzeczy, które są kompletnie trudne do zrozumienia, na przykład jak zdradza Washingtona generał Benedict Arnold,
I ucieka pod osłoną tam nocy, zostawia za sobą żonę, a później wysyła list do Washingtona i prosi go, żeby mu rzeczy dosłał.
Co Washington robi?
W związku z tym Washington nie może wjechać do Nowego Jorku, w którym powiewa brytyjska flaga.
W związku z tym jakiś zwinny marynarz wdrapał się, zwinął flagę, wywiesił amerykańską i George Washington mógł wjechać do miasta jako zwycięstwa.
No i po tym wszystkim właściwie wydaje się naturalne, że George Washington mógłby zostać kim chce, mógłby zostać królem nawet tej Ameryki i nawet niektórzy go do tego namawiają, że może by panie Jerzy, mieliśmy już króla Jerzego, to może byśmy mieli innego króla Jerzego.
Z jednej strony wydawałoby się, że Washington może być, to może być dla niego kuszące, bo cały czas w tej wojnie, kiedy wysyła te kolejne listy, to jako głównodowodzący przekonuje się o konieczności stworzenia silnego rządu centralnego w Polsce.
Waszyngton jeszcze, czy Washington był jeszcze dobrym kandydatem do takiego monarchę, no bo nie miał dzieci, jak już powiedzieliśmy, czyli nie istniało ryzyka monarchii dziedzicznej.
Jest taka scena, w której Washington wreszcie zwołuje taki wiec w obozie armii i...
I wtedy dopiero Washington sięga po swój absolutny tutaj mistrzowskie posunięcie, mianowicie wyciąga okulary i mówi przepraszam panowie, w służbie mojego kraju nie tylko osiwiałem, ale i oślepłem.
Dodajmy wtedy, że Washington ma wtedy, proszę Państwa, 51 lat.
No i Washington nie zostaje królem, tutaj spoiler alert, nie zostaje dyktatorem, tylko rezygnuje z dowództwa armii i wraca do Mount Vernon.
odpowiedział, oczywiście jest zarządzający Mount Vernon, ale on ciągle pisze listy, dopytuje, nawet dyryguje jak ma być remontowana rezydencja w Mount Vernon, więc on chyba dla niego to była jakaś taka odskocznia, która pozwalała mu tę wojnę przetrwać i zresztą przyjazdy Marty Washington do różnych obozowisk to nie tylko służyły do tego, żeby robiła skarpety, ale także podnosiła na duchu generała
O tym i o prezydenturze opowiemy w drugim odcinku o przygodach Georgia-Washingtona.
Ostatnie odcinki
-
284. Amerykanie kontra AI: nowy luddyzm czy rea...
06.06.2026 04:00
-
283. "Kasa kompensat dla kretynów", czyli Trump...
30.05.2026 05:00
-
282. Święty George, czyli dalsze losy George’a ...
23.05.2026 05:00
-
281. Wybierzmy sobie wyborców, czyli wielka woj...
16.05.2026 05:00
-
280. Geniusz czy bohater z przypadku? George Wa...
09.05.2026 05:00
-
279. "Żyjemy w szalonym świecie", czyli kolejna...
02.05.2026 05:00
-
SILNE, AMERYKAŃSKIE. Czyli jakie są instytucje ...
29.04.2026 17:30
-
278. "Ameryka wzięta do niewoli". 444 dni kryzy...
25.04.2026 05:00
-
277. Zakłady o wszystko, czyli epidemia "kasyno...
18.04.2026 05:00
-
276. Taco Tuesday, czyli kto tak naprawdę wygra...
11.04.2026 05:00