Mentionsy
276. Taco Tuesday, czyli kto tak naprawdę wygrał tę wojnę?
Jeszcze we wtorek 7 kwietnia Donald Trump zapowiadał zniszczenie całej „cywilizacji” jeśli Iran nie zgodzi się na otwarcie Cieśniny Ormuz. Na niespełna dwie godziny przed upływem czasu na spełnienie amerykańskiego ultimatum Prezydent ogłosił jednak, że zamiast cywilizacyjnego armagedonu nastąpi dwutygodniowe zawieszenie broni.
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Na jakich warunkach? Nie wiemy, opinii publicznej nie zaprezentowano bowiem treści porozumienia i nie wiadomo nawet czy zostało one spisane. W rezultacie obie strony niemal natychmiast zaczęły oskarżać się nawzajem o jego łamanie.
Mimo to już w najbliższych dniach ma dojść do rozpoczęcia bezpośrednich negocjacji pokojowych w Pakistanie. Do czego jednak mają doprowadzić? Z Waszyngtonu słyszymy przecież, że wszystkie wojskowe cele operacji zostały osiągnięte, zdolności wojskowe Iranu zostały całkowicie unicestwione i to Irańczycy „błagali” o rozejm. Władze w Teheranie z kolei także ogłaszają zwycięstwo i domagają się spełnienia 10 postulatów, w tym między innymi wycofania amerykańskich wojsk z regionu, wypłaty reparacji i uznania prawa Iranu do pobierania opłat za korzystanie przez statki z Cieśniny Ormuz. Pole do negocjacji wydaje się niewielkie, a ryzyko ponownego wybuchu konfliktu bardzo duże.
Dlaczego Stany Zjednoczone zdecydowały się na atak? Jakie argumenty przekonały Donalda Trumpa? Jakie cele chciał osiągnąć i czy mu się to udało? Czy ktoś próbował odwieść go od decyzji o ataku? Czy Iran wychodzi z tej wojny - albo z tej jej fazy - silniejszy czy słabszy? Jak działania administracji wpływają na relacje USA z sojusznikami w regionie i w innych częściach świata, w tym w Europie?
Chaos wywołany amerykańsko-izraelską interwencją jest ogromny, ale wbrew wszelkim przeciwnościom próbujemy wyjaśnić, gdzie stoimy i dokąd najpewniej zmierzamy. A przy okazji stajemy w obronie honoru Richarda Nixona…
Rozdziały (18)
Piotr i Łukasz przywitanie i podziękowania dla patronów podcastu.
Porozmawiają o wyniku meczu między Bayernem a Real Madridem.
Rozmowa o ataku atomowym na Iran zapowiedzianym przez Preskiego Trumpa i jego odwołaniu.
Informacja o rozmowach między amerykańskimi a irańskimi reprezentantami w Pakistanie.
Analiza artykułów z New York Timesa o decyzji Trumpa na atak Iranu i wpływ Izraela.
Opis rozmowy w Białym Domu między Trumpem, Netanyahu i amerykańskimi doradcy.
Opis planu operacji w Iranie i ryzyka związane z nią.
Opis dyskusji w gronie amerykańskim i ich reakcji na propozycję ataku.
Analiza reakcji generała Kane'a na propozycję ataku i jego oceny.
Opis decyzji Trumpa na atak Iranu i role Pete Hexetta.
Analiza roli J.D. Vance'a w decyzji na atak Iranu.
Opis rozmowy Trumpa z Tuckerem Carlsonem przed atakiem.
Analiza podejścia Trumpa do decyzji na atak Iranu.
Analiza osiągniętych i nieosiągniętych celów operacji.
Podróżnicy analizują efekty ataku amerykańskiego na Iran, skupiając się na zniszczeniu sił zbrojnych i programu nuklearnego, a także na kontroli cieśniny Ormuz.
Analizuje konsekwencje ataku na Iran, w tym jego wpływ na relacje transatlantyckie i strategię Chin. Podkreśla, że Iran wydaje się wychodzić z wojny silniejszy, podczas gdy USA i Izrael mogą stracić wpływ.
Rozważa reakcje NATO na atak na Iran, w tym możliwe karania przez Trumpa i wpływ na relacje strategiczne i społeczne między Stanami Zjednoczonymi a państwami europejskimi. Podkreśla rosnącą nieufność wobec Stanów Zjednoczonych.
Host przerwa na rozmowę o przyrodzie i Indianach, zamiast kontynuować temat współczesności.
Szukaj w treści odcinka
W ogóle zacznijmy od tego, że cieszymy się, że jesteśmy z państwem w kolejnym tygodniu, ponieważ we wtorek jeszcze wydawało się, że może nie dojść do kolejnego odcinka podcastu amerykańskiego, bo świat spłonie i zginie w płomieniach, a przynajmniej cywilizacja Iranu.
To nie wiadomo, jakie są konsekwencje długofalowe Łukaszu, ponieważ Donald Trump zapowiedział coś, co brzmiało jak atak atomowy na Iran, ale zakończyło się zupełnie inaczej, mianowicie rozejmem, proszę Państwa.
Czy przez to, że nie mamy żadnych spisanych porozumień, to Iran twierdzi, że owo porozumienie powinno obejmować także ataki Izraela czy aktywność Izraela w Libanie i powinien Izrael zaprzestać tych ataków i bombardowań w ramach porozumienia.
A jeżeli tego nie zrobi, to Iran nie będzie wywiązywał się ze swoich zobowiązań, czyli otwarcia cieśniny.
w Genewie opisywane, gdzie Jared Kushner i Steve Witkoff rano obradowali na temat Ukrainy, a po południu na temat Iranu.
Pojawił się bardzo ciekawy artykuł i to mówimy zupełnie nieironicznie w New York Times autorstwa Maggie Haberman i Jonathana Suona, który tłumaczy nam troszkę jak doszło do tego, że Donald Trump postanowił zaatakować Iran i jest to naprawdę
Do interwencji w Iranie, ale on ten poprzedni artykuł obejmował te miesiące jeszcze od czerwca, czyli od tej pierwszej interwencji.
No ale do rzeczy i o tym, jak doszło do decyzji o ataku na Iran.
Chciał przekonać stronę amerykańską do ataku na Iran i próbował, mówiąc w cudzysłowie, sprzedać ten pomysł prezydentowi.
Trochę mi się przypominał nasz odcinek z 50. o przewrocie w Iranie w roku 53.
Izraelczycy obiecali też, że uda się przekonać Kurdów do tego, żeby wkroczyli z Iraku i zdestabilizowali sytuację w Iranie na północnym zachodzie.
Dodatkowo oczywiście szybki atak, szybka eliminacja potencjału militarnego, w związku z tym ograniczone możliwości czy wyeliminowane możliwości Iranu, aby odpowiedzieć czy to atakami na sojuszników amerykańskich w regionie, czy to zablokowaniem cieśniny Ormuz.
Bez czynności będzie tylko rósł, ponieważ im dalej w las, tym silniejszy ten Iran i później powstrzymanie ich przed dalszym prowadzeniem programu nuklearnego będzie coraz trudniejsze.
Przypominam, że to jest ten sam Iran, który w czerwcu zeszłego roku stracił rzekomo całkowicie swój program nuklearny, bo przecież atak izraelski z czerwca 2025 unicestwił
Tutaj amerykańskie służby rozbijają tę argumentację Netanyahu na cztery części, cztery cele, które miałaby interwencja w Iranie osiągnąć.
Druga, sparaliżowanie zdolności Iranu do projekcji siły zagrożenia sąsiadom, czyli wyeliminowanie ich tam, nie wiem... Majnarki wojennej, czy rakiet.
To jest ten trzeci cel, czyli zmiana reżimu, no i czwarty powiązany z nim to jest wybuch powszechnego takiego powstania w Iranie przeciwko władzy, no bo one się ze sobą łączą.
No właśnie, ale prezydent usłyszał, tak jak wspomniał Piotr, usłyszał, że mamy dużą siłę, możemy zlikwidować potencjał militarny Iranu, poważnie go ograniczyć.
Przypomnijmy, najwyższym urzędnikiem i chyba jedynym, który rzucił papierami na skutek wojny w Iranie był Joe Kent, czyli stojący na czele takiej jednostki wywiadowczej zajmującej się walką z terroryzmem.
Mówił, że muszą zlikwidować nuklearne zagrożenie ze strony Iranu i przejąć zgromadzony tam ten wzbogacony uran, 400 kilo.
I Steve Whitcow, przypominamy, przed atakiem mówił, że Iran był dosłownie na progu skonstruowania bomby atomowej, a tego uranu miał na więcej niż kilkanaście, na więcej niż 10.
Ta kwestia uranu znikała niekiedy i pojawiły się uzasadnienie, że chodzi tylko o zniszczenie właśnie tych konwencjonalnego uzbrojenia, konwencjonalnej broni w Iranie, ponieważ uwaga, jeśli byśmy tego nie zrobili.
No naprawdę rzeczywiście konwencjonalnie można powiedzieć Iran no...
No mało, jeszcze jedno tylko wejdę w słowo, bo powiedziałeś, jeśli wierzyć Pentagonowi i prezydentowi, prezydent mówił na różnych etapach, że Iran właściwie nie ma żadnej możliwości przeciwstawiania się tym nalotom, że Amerykanie i Izrael całkowicie dominują w powietrzu, co też nie do końca okazało się prawdą, bo jak wiemy,
Amerykanie stracili helikoptery i samolot nad Iranem i musieli przeprowadzić całą akcję wydobywania swojego pilota, który tam został strącony.
Poza tym, zniszczenie tej konwencjonalnych sił zbrojnych irańskich, czy prawie zupełne ich zniszczenie, wszystko pięknie, tylko dlaczego w takim wypadku Iran wciąż kontroluje cieśninę Ormuz?
W ogóle z Cieśniną Ormuz jest proszę państwa teraz tak, że wszystko to się odbywało między innymi pod hasłem właśnie unicestwienia programu atomowego Iranu, żeby Iran nie był w stanie zagrozić nikomu, szantażować Amerykanów czy świata swoją potężną bronią atomową.
Uświadomiła Iranowi, że posiada coś, co jest tańszą i efektywniejszą alternatywą wobec broni atomowej.
Ale to nie mówi tylko Piotr Tarczyński, tylko mówią to także specjaliści od Iranu, zajmujący się Iranem także w izraelskim wywiadzie.
On przez kilkanaście lat w izraelskim wywiadzie zajmował się właśnie Iranem i twierdzi...
To co powiedziałeś, że zmobilizowany Iran czy doświadczony tymi atakami będzie tym bardziej inwestował w program nuklearny, bo wyciągają jeden prosty wniosek.
Jest też to tańsze znacznie niż program atomowy i jeszcze może przynosić dochody, no bo jeśli Iran będzie pobierał rzeczywiście opłaty za przepłynięcie cieśniną Ormuz, a zamierza chyba milion czy dwa milion dolarów od statku.
Uczciwie mi się to wydaje, ale w każdym razie ktoś policzył, że jeśli ten system się utrzyma i Iran to będzie rzeczywiście egzekwował, to nagle zacznie zarabiać dodatkowe 90 miliardów dolarów rocznie, co stanowi jedną piątą jego PKB.
Czyli nieźle, zważywszy na to, że wcześniej tego nie robił, no bo cieśnina jest według prawa międzynarodowego, powinna być otwarta dla wszystkich, ale Iran może uznać...
Bo to warto powiedzieć, nigdy wcześniej Iran tak naprawdę nie zablokował tej cieśniny Ormuz.
No właśnie, ale raz, że to jest czas, dwa nie jest to dostępne dla wszystkich, trzy oczywiście zbudowanie tej nowej infrastruktury wiąże się z dużymi kosztami i nie ma gwarancji, że także nie zostanie zniszczona, bo Iran już
Czyli tak, osiągnięto sukces, zdaniem Amerykanów, czyli otwarto ciśnienie, która nie była zamknięta dopóki Stany Zjednoczone nie zaatakowały Iranu.
No i nie do końca otwarto, bo nie wiadomo czy jest otwarta, bo Izrael atakuje Liban i Iran twierdzi, że w związku z tym nie będzie jej odwiercił.
Wprawdzie Iran stracił wojsko, bo zostało unicestwione, ale jakimś cudem tę cieśninę kontrolowało i dalej jest w stanie kontrolować.
We wtorek w Iranie Dzień Elektrowni i Dzień Mostów.
Tak czy jak, proszę państwa, taka wiadomość na niedzielę wielkanocną, a we wtorek o 8.06 rano prezydent Trump napisał tak, tutaj już nie będziemy cytować całego, ale że jeśli Iran nie w ciągu najbliższych 12 godzin nie podpisze jakiegoś porozumienia, nie zgodzi się na jakieś porozumienie, cała cywilizacja umrze dziś w nocy i nigdy nie powróci.
Niech Bóg błogosławi wspaniały naród Iranu.
To znaczy, czy USA ma możliwość nuklearnego zniszczenia Iranu?
Wynegocjowali to jak się wydaje pakistańczycy, przynajmniej tak zostało to ogłoszone, ale wydaje się, że Chiny również odegrały w tym sporą rolę, które namówiły Iran do rozejmu.
Czy Iran wychodzi z tej wojny silniejszy czy słabszy?
Mam tylko nadzieję, nie wiem czy mam nadzieję, ale ciekawe czy Iran będzie korzystał z jakichś polskich stron do kryptowalut, bo to się może źle skończyć, więc Iran tego nie robił.
Na miejscu Iranu, tak tylko chcę powiedzieć.
Więc nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co się stanie, ale tak na dzisiaj eksperci oceniają, że Iran wyszedł silniejszy.
Ale ja rzeczywiście zgadzam się raczej z tym, że nawet jeśli uznamy, że nikt w tej wojnie tak naprawdę nie wygrał, to bardziej jednak wygrał Iran.
Tak, no bo tak naprawdę udało mu się wyeliminować wierchuszkę irańską, ale czy rzeczywiście w dłuższej perspektywie nowe władze Iranu będą lepsze dla Izraela?
A poza tym przypominam Państwu, że Netanyahu był bardzo przeciwny zawieraniu jakiegokolwiek porozumienia z Iranem i odwodził Donalda Trumpa od zgodzenia się na to porozumienie.
I tak jak Iran niewielkimi środkami mógł zdestabilizować przepływy w cieśninie Ormuz, to już pojawiają się pytania, czy podobnej metody nie użyją Chiny, żeby zdestabilizować przepływy przez cieśninę tajwańską.
A przecież Chiny dysponują nieporównywalnym potencjałem z władzami w Iranie.
Protestuje, uznaje, że to był krok za daleko, że trzeba było Amerykanom pozwolić, ale rozumiem, że te rządy, które się na to nie zgodziły albo ideowo nie zgadzają się na ten atak, uważają, że jest to pogwałcenie prawa międzynarodowego, albo czują się pominięte, albo obawiają się reakcji swoich społeczeństw, albo obawiają się zemsty ze strony Iranu czy jakichś organizacji terrorystycznych, które Iran wspiera i w związku z tym nie chciały w tej wojnie uczestniczyć.
I nie wierzą też Polacy, to jeszcze inne badanie, w powody ataku na Iran, które Donald Trump podaje.
Jeszcze jednym celem, który wydawało się, że Donald Trump osiągnął rozpętując wojnę z Iranem, mianowicie, nie wiem czy zwróciłeś uwagę, przez ten ostatni miesiąc właściwie nie mówiło się nic o sprawie Epsteina.
Ale naprawdę uwaga opinii publicznej znacznie od niej została odciągnięta wojną w Iranie.
Będziemy przeskakiwać od Iranu w Pakistanie i cieśniny Ormuz i może zniszczenia Bliskiego Wschodu do Jeffrey'a Epsteina.
Ale się wiązały, bo było o Iranie, no wciąż mamy zaległy dla państwa jeden odcinek irańsko-historyczny, ten o zakładnikach w ambasadzie.
Ostatnie odcinki
-
277. Zakłady o wszystko, czyli epidemia "kasyno...
18.04.2026 05:00
-
276. Taco Tuesday, czyli kto tak naprawdę wygra...
11.04.2026 05:00
-
275. „Demokracja umiera w ciemności”: amerykańs...
04.04.2026 05:00
-
274. Szach-mat: Irańska rewolucja i bezradni Am...
28.03.2026 06:00
-
273. "Ej, chcesz coś z Ormuzu?". Czyli problemy...
21.03.2026 06:00
-
272. Irański zamach stanu w 1953: jak Amerykani...
14.03.2026 06:00
-
271. Wojna z Iranem: "ograniczona, celowa opera...
07.03.2026 06:00
-
270. Midtermy 2026: pierwsze przymiarki do wyborów
28.02.2026 06:00
-
269. Najbardziej amerykańska religia. Historia ...
21.02.2026 06:00
-
268. „Najczystszy syn wolności”: Kościuszko w A...
14.02.2026 06:00