Mentionsy

Podkast amerykański
Podkast amerykański
31.01.2026 06:00

266. Grenlandia, Rada Pokoju i neorojalizm: polityka zagraniczna Trumpa

Szanowni Państwo, Stany Zjednoczone odnoszą na arenie międzynarodowej same sukcesy.

Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski

„Po wycofaniu naszego kraju znad przepaści wojny światowej zaledwie rok temu, prezydent Trump prowadzi nasz naród do nowej złotej epoki, w której Amerykanie są stawiani na pierwszym miejscu w sposób rozsądny, pragmatyczny i konkretny”. To fragment Narodowej Strategii Obrony (National Defense Startegy) opublikowanej właśnie przez Departament Obrony. W dokumencie, który jest uzupełnieniem Narodowej Strategii Bezpieczeństwa (National Security Strategy), takich peanów pod adresem prezydenta jest znacznie więcej.

Ale czy na pewno są uzasadnione? W tym odcinku opowiadamy o ostatnich działaniach Białego Domu w relacjach z innymi państwami - o żądaniach w sprawie Grenlandii, o wizycie Donalda Trumpa w Davos, ale i o tym jak jego słowa oraz decyzje przekładają się na zachowania sojuszników i na ich opinie o Stanach Zjednoczonych. Administracja przekonuje, że na każdym kroku prezydent wygrywa - uzyskuje ustępstwa, wymusza większe wydatki na zbrojenia od Europejczyków, zdobywa ropę od Wenezueli, kończy konflikty w każdym rejonie świata. Krótko mówiąc, czyni ze słabej Ameryki, Amerykę wielką.

Cytując badania społeczne, opinie analityków, teksty antyczne oraz „Gwiezdne wojny” pokazujemy, że te zwycięstwa - o ile faktycznie są zwycięstwami - mają charakter krótkoterminowy. Na dłuższą metę utrata zaufania do USA będzie miała negatywne konsekwencje dla wszystkich amerykańskich sojuszników oraz dla samych Amerykanów. O tym mówił w Davos premier Kanady i dlatego jego wystąpienie odbiło się tak szerokim echem. Mark Carney nie odkrył niczego nowego, ale powiedział głośno i zwięźle to, co wielu innych przywódców od dawna myśli.

Zamiast przyciągać, USA Trumpa odpychają - a problemy wewnętrzne tylko wzmacniają wizerunek Stanów jako kraju niestabilnego i skrajnie nieprzewidywalnego. Takiemu partnerowi trudno zaufać w sprawie własnego bezpieczeństwa.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Trump"

No i przechodzimy do tego, co Stany Zjednoczone, a właściwie administracja Donalda Trumpa, wyczynia tym razem nie w polityce wewnętrznej, a międzynarodowej.

Bo w tym tygodniu, proszę Państwa, nie opowiadamy Państwu o tym, co nadal dzieje się w Minesocie, o kolejnej śmierci z rąk agentów ICE, tym razem Aleksa Pritiego, o tym, że Donald Trump z jednej strony odwołuje z Minesoty swojego wysłannika, głównodowodzącego tam Gregorego Bovino,

Podobno w niełasce jest też Kristi Noem, ale ta niełaska chyba trwała kilkanaście godzin i już Trump zapowiedział, że żadnego stanowiska nie straci i tak dalej.

Oczywiście teraz mówi tak, za chwilkę może powiedzieć coś innego, ale póki co cały ten odwrót, wycofanie się Trumpa z Minneapolis polegał tylko na tym, że wycofano Grega Bovino.

Tak, za Karolem Nawrockim w Rzeszowie mówiła, jeżeli wybierzecie lidera, który będzie współpracował z Donaldem Trumpem, zyskacie potężnego sojusznika, który zapewni wam to, że będziecie mogli walczyć.

No ale międzynarodowe konsekwencje polityki Donalda Trumpa nie ograniczają się oczywiście do olimpiady we Włoszech.

Tymczasem tak nie jest, bo nawet jeśli do władzy wrócą demokraci, to oni po pierwsze, o tym też mówiliśmy, wcale niekoniecznie pierwsze, co zrobią, to odbudowywanie relacji transatlantyckich do takiej samej formy, w jakiej one funkcjonowały wcześniej, a jeśli wygra polityk partii republikańskiej, no to bardzo prawdopodobne, że ta polityka będzie wyglądała dokładnie tak samo, jak za Donalda Trumpa, albo nawet

Vance'a Donald Trump jest w ogóle politykiem porozumienia Sojuszu Transatlantyckiego.

Tak, bo Trump, można powiedzieć, kieruje się logiką jakiejś transakcji.

Mechanizmy właściwe, które służyły obu stronom, a teraz Trump niszczy to, co było dobre.

Otóż prezydent Trump od dawna powtarza, że Stany Zjednoczone były wykorzystywane, bo były wobec innych państw, także państw sojuszniczych, zbyt pobłażliwe.

No ale i to nie jest, i to nie działa, bo Trump te powiązania gospodarcze, o czym wspominaliśmy, wykorzystuje, żeby wywierać nacisk na państwa europejskie, a czy państwa zachodnie szerzej i domaga się coraz więcej, w tym stawia żądania naruszające suwerenność tych państw, na przykład żądając na własność Grenlandii.

To podkreślamy, że Donald Trump żądał jeszcze do niedawna, w tej chwili trochę się z tego wycofał, Grenlandii.

Tytuł ich to jest, jak Trump czyni Chiny znowu wielkimi.

Ostatnio państwo zapewne słyszeli o tym, jak Donald Trump w wywiadzie powiedział, że sojuszniczy z NATO właściwie nic nie dali Amerykanom w czasie wojny w Afganistanie, bo się trzymali gdzieś tam z tyłu i na nic nie byli potrzebni w tych wojnach na Bliskim Wschodzie toczonych przez Stany Zjednoczone.

No bo, jak Państwo też wiecie, Donald Trump zakończył Davos inauguracją 22 stycznia Rady Pokoju.

Administracji, przede wszystkim Donalda Trumpa, dlatego że Rada Pokoju nie jest dziełem administracji tak naprawdę, tylko dziełem Donalda Trumpa.

Trump został prezydentem świata, przewodniczącym świata.

No i przewodniczący, czyli Trump, ma pełne prawo zmieniania karty, zapraszania członków, wycofywania zaproszeń, usuwania i tak dalej, i tak dalej.

Przypominamy, że pytany przez New York Times, co mogłoby ograniczać jego działania na arenie międzynarodowej, Trump powiedział, że nie potrzebuje żadnych praw, nie potrzebuje prawa międzynarodowego, powiedział, wystarczy moja własna moralność.

Trump reprezentuje nie tyle powrót do myślenia takiego XIX-wiecznego, o którym mówiliśmy, czyli ta dyplomacja kanonierkowa, wielkie potęgi kolonialne i tak koncert mocarstw, ale do wieku XVI, to znaczy to jest taka właśnie, no, neorojalizm.

Polityka zagraniczna jest narzędziem, które służy przepływaniu statusu i pieniędzy do monarchy, w tym przypadku Trumpa, i jego dynastii z dworem, czyli takimi możnymi

No to mam wrażenie, że instyktownie jakoś ludzie czują, że coś tutaj jest na rzeczy, to znaczy widzą zasadniczą zmianę w tym, jak wyglądają stosunki międzynarodowe, że Trump odgrywa rolę monarchy, wszystko jest złote, wszystko jest właśnie królewskie i tak dalej, i tak dalej.

Ale i stąd na przykład te żarty o tym, że Trump pozyska Grenlandię wydając najmłodszego swojego syna barona za duńską księżniczkę i ona wniesie Grenlandię jako posag.

No ale sam Trump wzmacnia to przekonanie, kiedy pozuje w takich grafikach wypuszczanych przez Biały Dom z koroną.