Mentionsy

Podkast amerykański
Podkast amerykański
01.11.2025 06:00

253. Biały Dom: rezydencja prezydenta w przebudowie

Dzisiejszy odcinek miał być zwykłym odcinkiem historycznym, zaplanowaną już dawno historią Białego Domu, bowiem 1 listopada mija 225 lat odkąd do słynnego budynku wprowadził się jego pierwszy lokator, prezydent John Adams. Niestety, obecny prezydent pokrzyżował nam plany burząc Wschodnie Skrzydło pod gigantyczną Salę Balową, co sprawiło, że nasz odcinek trochę zmienił charakter i opowiadamy dziś głównie o ewolucji Białego Domu i jego niezliczonych przebudowach.

Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski

Bez obaw, będzie dużo „pastusiakowania” i nieciekawych ciekawostek, ⁦m.in⁩ o tym jak w Białym Domu marzła rodzina Adamsów, o szalonych wydatkach pani Lincolnowej, o pewnej ekscentrycznej milionerce i jej planach zbudowania gigantycznego pałacu dla prezydenta, o wypchanych zwierzętach Theodore’a Roosevelta, wannie Harry’ego Trumana, różach Jackie Kennedy i saksofonie Clintona.

Przede wszystkim opowiemy jednak o wiecznym braku miejsca w Białym Domu, co skłaniało kolejnych prezydentów do zlecania kolejnych remontów i dobudowywania nowych elementów: od nowych portyków, przez Zachodnie i Wschodnie Skrzydło, po renowację, a właściwie rekonstrukcję budynku za czasów Trumana, kiedy Biały Dom de facto postawiono na nowo.

Jak do tego mają się dzisiejsze poczynania Donalda Trumpa. Czy rzeczywiście - jak twierdzi administracja - nie różnią się niczym od wcześniejszych modyfikacji zlecanych przez różnych prezydentów? A może to, co dzieje się z Białym Domem, jest dobrą ilustracją ogólnej „metody” Trumpa.

Posłuchajcie opowieści o Białym Domu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 73 wyników dla "Biały Dom"

na razie burzycielskie, a później konstruktorskie, odpowiada, że nic to nowego pod słońcem, ponieważ właściwie co drugi prezydent coś tam, albo i właściwie każdy prezydent coś tam przy tym Białym Domu majstrował, jedni więcej, drudzy mniej, więc nic wielkiego się nie dzieje.

Zacznijmy od tego, czym jest Biały Dom.

Biały Dom, proszę Państwa, pod adresem 1600 Pennsylvania Avenue.

No to jest ten budynek, który wszyscy znamy ze zdjęć, filmów, filmów fabularnych, bo tam w Białym Domu dzieją się najróżniejsze rzeczy, seriale kryminalne, filmy sensacyjne.

Science fiction, wysadzają Biały Dom burzą, strzelają się w nim, kochają się w nim.

Wszystko się dzieje w Białym Domu.

Może najpierw powinniśmy zwrócić Państwu uwagę, że jak wspomniał Piotr na początku, jedynym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych, to jest nieciekawa ciekawostka, którą naprawdę podbijecie każdą imprezę, jedynym prezydentem, który w Białym Domu nie mieszkał był George Washington.

No i faktycznie, jak Państwo porównają sobie ten budynek sądu z Charleston i Biały Dom, to widać ewidentne inspiracje.

Drugi budynek, do którego bardzo podobny jest Biały Dom, to budynek z Dublina.

Biały Dom początkowo według tego projektu miał być większy niż w rzeczywistości był.

To znaczy kapitol i biały dom właśnie, czy też siedziba prezydenta.

Tak, obawiano się, że zabraknie kamienia, zabraknie piaskowca z tego zbudowany biały dom.

Biały Dom jest wręcz, nie jest gigantyczny wręcz w porównaniu z innymi rezydencjami prezydenckimi, czy w ogóle głów państwa na świecie, jest wręcz dość mały, to znaczy teraz garść danych, to właściwie Łukasz powinien te dane... Ale teraz mówisz o tym centralnym pól, centralnym budynku, bo do niego później dobudowywano różne rzeczy.

Porównałem sobie Biały Dom z siedzibą prezydenta Indii.

No więc na tym tle Biały Dom wypada faktycznie słabiejnko i mogę jeszcze jedną nieciekawą ciekawostkę?

TANIO też dlatego, że po części Biały Dom budowali niewolnicy.

To nie jest tak, że Biały Dom został zbudowany wyłącznie pracą niewolników.

No w ogóle takie gorsze ludy, muszę powiedzieć, oczywiście mówię to w cudzysłowie, zaprojektowały i wykonały ten Biały Dom.

1 listopada 1800 roku wprowadza się i proszę Państwa marznie, dlatego że tam w tym białym domu nic sprawi.

Ale pobielono go właśnie i stąd właśnie nieoficjalna nazwa Biały Dom.

Prawie każdy, kto wprowadza się do Białego Domu, zaczyna na Biały Dom narzekać.

Tylko, że Thomas Jefferson z jednej strony narzeka, że Biały Dom jest za duży, a z drugiej strony co robi?

Z tą estetyką takie było kiepsko, bo proszę Państwa, biały dom zbudowany, ale bardzo długo, to znaczy przez całe dekady.

Błocko otaczało Biały Dom.

No a poza tym wkrótce miała wyglądać jeszcze gorzej, bo właśnie dochodzi do wybuchu wojny z Brytyjczykami i w 1814 roku Brytyjczycy zdobywają Waszyngton, spalą miasto i palą także Biały Dom.

generał Cockburn zjadł kolację w Białym Domu, zastawioną przez uciekających, przez uciekającą pierwszą damę.

Ale zostawiła dużo rzeczy, większość rzeczy w Białym Domu.

No i generał Cockburn jadł kolację, po czym spalił Biały Dom w zemście, proszę Państwa, za to, że Amerykanie z kolei spalili miasto w Ontario, miasto York.

Pierwsze wspomnienie o tym budynku jako białym domu pochodzi z roku 1811, a więc jeszcze...

Znaczy, nie w tym spalonym Białym Domu.

Więc mamy Biały Dom jest jedną, Octagon House jest drugą, a trzecia jeszcze przed nami.

Przypominamy, że przecież Andrew Jackson to prezydent ludu, który dom, Biały Dom miał otwarty dla gości.

Zresztą nie tylko on, Biały Dom w ogóle był przez długi czas otwarty, ale w przypadku Jacksona była ta szczególna otwartość.

Wtedy Biały Dom przybrał tę formę, którą dzisiaj znamy, to znaczy właśnie od północy portek z tym panonem, od południa półokrągły portek.

Kongres chętnie dawał kasę na pomalowanie Białego Domu na biało, co jakiś czas, żeby go odmalować, żeby był biały.

Kiedy wprowadzili się Lincolnowie, no to jak czytamy we wszystkich listach czy wspomnieniach, byli dość rozczarowani Białym Domem, mimo że Biały Dom był największą rezydencją, w jakiej w życiu mieszkał Lincoln i na pewno Mary Todd Lincoln.

No i Mary Todd Lincoln zaczęła na całego urządzać Biały Dom, kupować dywany, tapety i tak dalej.

No, zwłaszcza, że też, proszę Państwa, trwała wojna secesyjna, więc ta optyka, w której prezydent nagle wydawałby dużo pieniędzy na serwisy, meble i tak dalej, tapety, a tutaj trwa wojna i ludziom jest ciężko, no byłoby to dość niezręczne, więc do Białego Domu na przykład wprowadzali się ludzie, to znaczy normalnie w Białym Domu na przykład stacjonowali żołnierze w sali, tej największej sali, w sali wschodniej.

Tak, bo Lincoln przyjmował bardzo dużo petentów, tak uważał, że należy, że to jest jego obowiązek i tam w białym domu codziennie rano ustawiała się kolejka ludzi, która czekała na wizytę z prezydentem, a w różnych sprawach, a to ktoś chciał jakieś stanowisko, a to ktoś chciał, żeby, nie wiem, jego kuzyna mianować kimś tam, a to tutaj ja mam taką sprawę, a to jestem wdową po poczmistrzu i chciałabym renty, no jakby cudawianki.

Szczury były rzeczą normalną w białym domu, wilgoć wszędzie, ubłażąca farba.

kolejne trzy skrzydła i w jednym z nich, w skrzydle wschodnim miała się mieścić galeria taka narodowa, otwarta dla publiczności, w skrzydle zachodnim biura dla rozrastającej się administracji prezydenckiej, no a ten biały dom oryginalny byłby tylko takim...

No właśnie z tego, że rosła administracja prezydencka i Biały Dom stawał się po prostu zbyt mały.

Bardzo dużo tego tam poupychał w Białym Domu.

Co później kolejni lokatorzy usuwali, ale oprócz tego, że zmienił wystrój wewnątrz, to rozbudował Biały Dom i dobudował zachodnie skrzydło.

Bo Biały Dom miał bardzo dużo szklarni, takich w dodatku szklarni specjalistycznych.

Tak, tak, to najsłynniejsze pomieszczenie, z którym chyba kojarzymy Biały Dom, czyli miejsce, w którym odbywają się te wszystkie...

Teraz, kiedy prezydent ma wielu współpracowników, oczywiście w samym zachodnim skrzydle są tylko ci naprawdę najbliżsi, a większość i tak pracuje w Eisenhower Building, czyli w budynku, który sąsiaduje z Białym Domem od strony zachodniej i który jest znacznie, znacznie od Białego Domu większy, bo ma 65 tysięcy metrów kwadratowych.

Aczkolwiek plotki mówią, że istnieje pod Białym Domem, pod rezydencją, jakby jeszcze większy wiesz, bunkier i tam super tajny miejsce, z którego można dowodzić wszystkim, ale no jakoś no nie ma dowodów na to, że coś takiego kiedykolwiek powstało.

Trudno jest coś zbudować w Białym Domu i to ukryć, powiedziałbym.

Kolejny wiceprezydent, który zostaje prezydentem i który ma na głowie Biały Dom, którym dokonuje jakiś przeróbek, to już trzeci.

No ale zrobiono, zbudowano Biały Dom od środka.

Na przykład Biały Dom nie miał tej wentylacji, nie miał klimatyzacji.

Jeden dom, co ciekawe, większy kubaturowo niż Biały Dom.

No i efekt był mieszany, no bo z jednej strony fajnie, Biały Dom się już nie zawala, nikt nie zginie, z drugiej strony ludzie narzekali, że Biały Dom stracił trochę swój charakter, no bo to była taka historyczna rezydencja, tutaj troszkę coś skrzypiało, to można było poczuć ducha tego domu, tak mówili niektórzy, no a teraz budynek nie ma duszy i że to wszystko jest trochę jak wysokiej klasy hotel, tak na przykład powiedziała Eleanor Roosevelt.

I antyki w Białym Domu pojawiły się dopiero za czasów prezydentury Kennedy'ego.

No ale tak, że się Jackie Kennedy dokonała słynnej renowacji, to tak się często mówi, że jest renowacja Jacqueline Kennedy, tylko to nie był remont, bo remont, jak już powiedzieliśmy, zrobił Truman parę lat wcześniej, tylko to była de facto redekoracja, to znaczy Jacqueline Kennedy zaczęła się, zabrała się za wyszukiwanie historycznych mebli, na przykład mebli, które kiedyś mogły stać w Białym Domu, albo w nim rzeczywiście stały,

albo podobnych do tych, które kiedyś były w Białym Domu i sprowadzaniem ich do prezydenckiej rezydencji.

I Jackie Kennedy odpowiada też za taką przekształcenie właściwie Białego Domu w muzeum, bo w 1961 roku Biały Dom stał się muzeum, to znaczy, że nie można na przykład pozbywać się już mebli dowolnie, tylko one przychodzą na własność muzeum i oczywiście można je z powrotem z tego muzeum wyciągnąć, jeżeli okażą się, jeżeli prezydent sobie tego zażyczy.

Ja też wyczytałem, że wtedy powstał pierwszy oficjalny przewodnik po Białym Domu i ze sprzedaży tego przewodnika finansowano zakupy tych mebli i tego elementu wystroju, które wprowadzała Kennedy.

Ale pamiętam, mój drogi, przygotowując się do odcinka, że Nixon też wprowadził swoje zmiany w Białym Domu.

Na co dzień trudno powiedzieć, ale na pewno będzie miał ogromną pojemność, dlatego, że największa sala w tej rezydencji, w tym starym Białym Domu ma pokój wschodni, jest na mniej więcej 450 osób.

To znaczy od czasów przynajmniej Trumana wszystkie zmiany istotne w Białym Domu odbywają się według jakichś procedur.

I nie oburza mnie to, że on buduje nawet tę salę recepcyjną, bo też są takie różne opinie ludzi, którzy pracowali w Białym Domu, że faktycznie Biały Dom nie ma dużej sali recepcyjnej.

No tak i takie wielkie przyjęcia organizowano pod dużymi namiotami rozstawionymi na południowym trewniku przed Białym Domem, co także wiąże się z dużymi kosztami i niekoniecznie jest też przez gości doceniane, bo człowiek dostaje zaproszenie do Białego Domu, a tak naprawdę siedzi w namiocie pod Białym Domem.

Nie zgłosił tego ani do komisji tych wszystkich nadzorujących Biały Dom, ani też nie zgłosił do komisji nadzorującej Waszyngton Stołeczny.

Gmach Sądu Najwyższego i właśnie Biały Dom.

No i też oczywiście część podnosi komendatorów ten argument, że no przecież amerykański podatnik nie wydaje pieniędzy, więc powinien się cieszyć, bo płacą inne, bo płacą firmy prywatne, ale właśnie, a ze względu na te potencjalne możliwości korupcyjne to jest problem, a po drugie, no Biały Dom jest domem ludu.

No albo argumenty są takie, że przecież wszyscy prezydenci, czy wielu prezydentów wprowadzało jakieś zmiany w Białym Domu, ale tak jak państwo... I to jest prawda?

jakaś zmiana w Białym Domu, od chociażby tej budowy zachodniego skrzydła, po renowację, przez remonowację Trumana i tak dalej, i tak dalej.

No bo z tym białym domem i tym, co robi Donald Trump, to jest trochę jak z amerykańską konstytucją, tak sobie pomyślałem.

No i dokładnie tak robi Donald Trump z Białym Domem, to znaczy nawet jeśli ktoś uważa, że faktycznie przydałaby się nowa, czy przydałaby się sala balowa, czy sala recepcyjna w Białym Domu, bo obecna struktura jest nieadekwatna, a procedury są skomplikowane i uciążliwe, to nie może się to odbywać w taki sposób, w jaki się odbywa, ponieważ jest to lekarstwo gorsze od choroby.

Mamy już pierwsze jakieś sygnały, są badania opinii publicznej, no i ponad połowa Amerykanów jest przeciw temu, co robi Donald Trump w Białym Domu.

Więc nic dziwnego, mam wrażenie, że Biały Dom bardzo niechętnie już o tym mówi i próbuje jakoś przekierowywać uwagę na inne tory.