Mentionsy
Kibole, pieski i niechciane ciąże
Czyli o dwóch mentalnościach w naszym społeczeństwie (i Kościele).
Szukaj w treści odcinka
Coś, do czego tutaj zmierzam w tym podcastie, czyli dwóch mentalności, które są w Kościele, które wcale nie są takie niewinne, a które są tak naprawdę bardzo niebezpieczne.
No ale też nie uszukujmy się, ta dyskusja jest w Kościele i zależna od narracji, zależna od lewej lub prawej nawy, tak można chyba też powiedzieć.
zahacza to o wartości, które mamy w Kościele i jej sposób myślenia.
Tylko zastanawiam się nad tym, że są dwie frakcje w Kościele na podstawie na przykład takiej sytuacji, tej dyskusji o kibolach, o migrantach, o tej postawie.
No i zaczyna to się robić na tyle takie niebezpieczne na zasadzie robienia dosyć mocnych i trwałych podziałów w kościele i to jest gdzieś ta rana, która krwawi, której się nie da zabliźnić teraz ani jej uleczyć, bo ona po prostu jest i się pogłębia.
Może nie aż tak dosadnie, ale to jest też inna kwestia, która dzieli i pokazuje ten podział w kościele na takie dwie frakcje.
Znów wiązała się dyskusja, nawet też chyba nie wiem, jaki był jej początek, ale a propos piesków w kościele.
I ta dyskusja znowu zahacza o te dwie frakcje w Kościele.
Czy można mieć pieski w Kościele, czy nie.
Bo nie wiem, czy wiecie, psy są nauczone, normalne psy, które się spotykają z innymi psami i ludźmi, czyli również te w kościele, są nauczone czystości, czyli tego, że wychodzą w określonych porach na spacer, a poza tymi porami po prostu wstrzymują swój pęcherz i zwieracze i tej kupy czy sików nie robią.
Ale ta dyskusja znów podzieliła i pokazała ten podział w Kościele na ten prawicowy, lewicowy, można powiedzieć, ten radykalny, tradycjonalistyczny, ten mniej radykalny, powiedzmy modernistyczny, taką mentalność, co powinno być na liturgii, co nie.
Oczywiście tutaj też była dyskusja o dzieciach, że porównywanie do dzieci, to jest absurd, bo dzieci są ludźmi, dzieciom przekazujemy tę wiarę, więc one, czy tego chcemy, czy nie, czy są grzeszne, czy nie, dobrze, żeby były w tym kościele i dobrze, żeby inne osoby je akceptowały, były cierpliwe też i wyrozumiały dla rodziców, co jest znów też osobną dyskusją.
Także to też jest znów osobna dyskusja, osobny temat być może na podcast, pewnie chętnie się o tym wypowiem, bo mam doświadczenie zarówno bycia w kościele parafialnym, ale też również we wspólnotach.
ale myślę, że to jest jedyny sposób dziś, żeby o tym rozmawiać, żeby załagodzić ten ogromny konflikt, tę ranę, która dziś jest nie tylko w naszym społeczeństwie, ale również w naszym Kościele.
Bo tak, są osoby w Kościele, które zadają sobie takie pytania.
one są uważane za nie wiem kogo, chyba antychrystów to też jest zupełnie takie niezrozumienie i myślę, że te trzy kwestie, ale oczywiście nie tylko one, bo one mi się gdzieś tam napotoczyły w ostatnim chyba tygodniu gdzieś tam w dyskusjach ale tych kwestii jest oczywiście, że więcej pokazują ten podział w kościele na lewą i prawą nawet nie znam nie wiem jak inaczej określić te dwie frakcje, bo każdy by określił je jakoś inaczej
na ten i właściwie też inne tematy, które pokazują ten podział w Kościele.
Ostatnie odcinki
-
Moja szczera reakcja na podkast o Neokatechumen...
24.03.2025 18:56
-
Ucisk w małżeństwie a może zielone flagi?
12.02.2025 17:45
-
Historia mojego trzeciego porodu
05.01.2025 17:57
-
Czy małżeństwo to dziś dobry pomysł?
23.10.2024 18:53
-
Musimy stanąć po stronie rodziców
16.08.2024 20:17
-
Aborcja na plakatach czyli pornografia przemocy
02.08.2024 20:20
-
Kibole, pieski i niechciane ciąże
26.07.2024 21:10
-
Co sądzę o figurce rodzącej Maryi czyli znów o ...
21.07.2024 08:32
-
Kapitalizm a przetrwanie
12.07.2024 20:44
-
Wbrew wszystkiemu, chcę mieć dzieci
30.03.2024 14:52