Mentionsy

Podejrzani politycy
Podejrzani politycy
22.08.2025 07:31

To może być koniec III RP. Konfederacja pomoże Nawrockiemu?

Czy Konfederacja jest gotowa, aby włączyć się do procesu stworzenia zupełnie nowej ustawy zasadniczej? Jaka będzie Polska, jeśli wpływ na kształt nowej konstytucji będą miały ugrupowania prawicowe?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "PiS"

Manipulacja polega na tym, że oni chcąc przeforsować za wszelką cenę przepisy pozwalające stawiać Polakom wiatraki tuż za oknami ich własnych domów, dołączyli do tej ustawy pakiet przepisów obniżających ceny energii, mrożących ceny energii, zachowujących te dopłaty do cen energii.

Już te 700 metrów, które w tej chwili mamy zapisane w ustawie, to jest taka odległość.

To znaczy to, że jest wpisany w konstytucję spór pomiędzy rządem a prezydentem o to kto ma prowadzić politykę zagraniczną.

Natomiast sytuacja, gdzie mamy ten spór kompetencyjny wpisany w konstytucję, to powoduje, że z jednej strony jest walka o to pomiędzy tymi dwoma ośrodkami, kto ma pojechać gdzieś, czy rozmawiać z kimś, z kim chce rozmawiać, a z drugiej strony przerzucanie gorącego kartofla, jak jest jakiś kłopotliwy temat.

Idealnie by było, gdyby udało się napisać konstytucję od nowa i rzeczywiście powołać tę IV RP.

Trudno sięgać tutaj po to hasło, które już dawno temu zostało przez PiS zawłaszczone.

Widzę, że w środowiskach PiSu, mimo że to w tych środowiskach się najwięcej mówi o tej nowej konstytucji, to brakuje takiej refleksji.

Wersja ostatnia to jest taka, że to na pewno PiS z Konfederacją zbudują taką większość konstytucyjną w Sejmie i wtedy jako prawica narzucimy tę nową konstytucję reszcie Polski.

To jest bujanie w obłokach, to jest życie w tej alternatywnej rzeczywistości, w której politycy PiSu regularnie funkcjonują, gdzie im się wydaje, że po prostu ich poparcie społeczne jest znacznie wyższe niż realnie jest.

To, o czym my jako Konfederacja często mówiliśmy, to jest projekt znacznie skromniejszy, projekt resetu konstytucyjnego, projekt tego, żeby punktowo konkretne zagadnienie na poziomie konstytucyjnym uregulować, punktowo konkretne problemy rozwiązywać, raczej właśnie korygować tę istniejącą konstytucję, niż odkładać wszystkie reformy do czasu, aż uda się napisać i uchwalić nową konstytucję.

Te właśnie warunki niepewności powyborczej przy okazji kształtowania nowego rządu to może być taka sytuacja, w której otworzy się okienko porozumienia i zamknięcia tego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego pod warunkiem, że partie przymierzające się do tworzenia nowego rządu nie będą miały właśnie takiego tradycyjnie PiS-owskiego czy obecnie tradycyjnie platformerskiego też podejścia, że skoro oni wygrali, oni tworzą rząd, to oni muszą zagarnąć wszystko i postawić pod każdym względem na swoim.

Teraz słyszymy, że z obozu prezydenckiego płyną propozycje, żeby w tym projekcie, który jak rozumiem ma się pojawić dopiero w 2030 roku, znalazły się zapisy o modelu półprezydenckim.

Albo możemy te kompetencje w sposób jednoznaczny przypisać rządowi.

My to w naszym programie ruchu narodowego pisaliśmy po prostu jako o modelu silnej władzy premiera.

Tam przy pisaniu test konstytucyjnych eksperymentowaliśmy z takimi rozwiązaniami, żeby to opozycja parlamentarna miała konstytucyjnie zagwarantowane prawo do obsadzania określonych funkcji.

I to ma większe znaczenie właśnie jak na takim bardziej abstrakcyjnym poziomie, jak skonstruujemy ten system, niż czy konkretnie funkcji prezydenta, czy funkcji premiera tę władzę przypiszemy.

A w takim obszarze kulturowym, ideologicznym powinny w konstytucji tej nowej pojawić się jakieś zapisy np.

I mi się wydaje, że jakbyście doszli razem z PiS-em do władzy i tam jeszcze do tego dorzucili Grzegorza Brauna i jego posłów, to otworzyłoby drogę do budowy jakiegoś autorytarnego, faszystowskiego państwa na wzór przedwojennych Włoch.

Przecież opowiadali o tym upadku demokracji już za rządów PiSu.

Wiele rzeczy krytykowaliśmy, ale nie robiliśmy z siebie idiotów i nie twierdziliśmy, że PiS zlikwidował demokrację.

Dlatego, że gdyby PiS zlikwidował demokrację, to nie mogłby utracić władzy.

Natomiast z tego, co powiedziałem, nie wynika, że my jako Konfederacja się tak palimy do pójścia w koalicję z PiS-em.

My pamiętamy, jak wyglądała współpraca PiSu z koalicjantami w przeszłości.

Jako urzędujący prezydent, czy wcześniej prezydent-elekt, zasadniczo też trzyma się tej linii, aczkolwiek tak bardzo obstawił się aktywnymi politykami PiS-u w Kancelarii Prezydenta, że zobaczymy, jak to będzie w praktyce wyglądało.

Także sytuacja, w której kancelaria jest powiedzmy złożona po części z polityków PiSu, po części z ekspertów i autorytetów, no to nie jest najgorsza sytuacja, tak z naszej perspektywy jako Konfederacji.

Ja trzymam kciuki za prezydenta Nawrockiego, żeby tę linię patrona całej prawicy, a nie polityka stricte PiS-owskiego, żeby trzymał, żeby potrafił tutaj rzeczywiście rozmawiać z całym prawicowym elektoratem i żeby potrafił zbudować przede wszystkim w PiS-ie, wśród polityków PiS-u, taki autorytet i taką siłę polityczną, żeby faktycznie być może pewnego dnia wyszedł na patrona, jeśli nie nowej koalicji, bo powiedzmy koalicja to już jest bardziej obszar pracy sejmowej,

Jakby pan miał tak literacko ją na przykład opisać?

A wpisanie do Konstytucji członkostwa Polski w Unii Europejskiej czy w NATO?

Dlatego, że Konstytucji nie pisze się na 5 lat albo 10 lat.

Konstytucję pisze się na to, żeby ona obowiązywała bezterminowo.

To co my mamy wtedy tkwić w Unii Europejskiej dlatego, że w konstytucji tak zapisaliśmy.

Czy my mamy wtedy być związani, tkwić w tym NATO, zamiast szukać sojuszu militarnego ze Stanami Zjednoczonymi, bo tak zapisaliśmy w Konstytucji?

W danym momencie, na każdy moment naszego funkcjonowania politycznego przyglądać się temu, dokonywać bilansu, opłaca nam się czy się nie opłaca i podejmować na tej podstawie decyzję, a nie wiązać sobie ręce na zawsze wpisaniem jakiejś konkretnej organizacji, która może się radykalnie zmieniać w czasie, wpisywaniem tego do konstytucji.

Że ktoś jest tym dobrym, wielkim mocarstwem i my musimy, jak Jarosław Kaczyński wpisał do tej swojej deklaracji ostatnio, bezwzględny, niepodważalny, nienaruszalny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi.

Napisy by Krzysztof Nawrocki.

Co więcej, pojawiały się jakieś informacje o koreańskich napisach, ale też bliżej nieokreślonych.

Pewnie to będzie wyjaśnione w najbliższych dniach, skąd te koreańskie napisy, jakiego rodzaju to był dron.