Mentionsy

Podejrzani politycy
Podejrzani politycy
14.10.2025 04:46

Nowy wybraniec prezesa. Katastrofa planu PiS

Stefan Kisielewski przekonywał kiedyś, że ustrój socjalistyczny bohatersko rozwiązuje problemy, które sam stwarza. Podobną logiką kieruje się Prawo i Sprawiedliwość, które zorganizowało w weekend protest przeciwko niekontrolowanej migracji - zjawisku będącego "dorobkiem" rządów Zjednoczonej Prawicy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "PiS"

Teoretycznie ma pracować do końca stycznia, ale taki termin zapisany na sztywno, czy ogłaszane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, to jest koniec marca, więc jakby w tym bardziej optymistycznym wariancie i szybszym zakończeniu prac to będzie około miliona sześciuset, miliona siedmiuset tysięcy złotych.

A druga, no to przecież wybrzmiało jasno na marszu, że to dzięki naciskom PiS udało się osiągnąć ten sukces.

Nie za bardzo wiedzieli politycy PiS jak to przetrawić.

Także trudno brać na poważnie to, co politycy PiS mówią, bo tak jak wspomniałeś, na tym marszu czego tam nie było?

Rozmawiałem jakiś czas temu, jakieś może dwa, trzy tygodnie wcześniej o tych planach PiSu z post.

Druga sprawa jest taka, że PiS, tak jak wspomniałem, miał większe plany i szersze miały być te większe.

15 października ma zostać ogłoszona podobno oficjalnie przez rządzących, no to zasługa nacisków polityki PiSu, co brzmi rzeczywiście w ustach Mateusza Morawieckiego dość kuriozalnie.

To tak nie działa w polityce, że wysyła prezydent list, a za dwa dni jest decyzja już przyklepana przez Komisję Europejską, że jest zgoda na to, co w tym liście pisze Karol Nawrocki.

No PiS ma problem, bo ta sprawa nielegalnej migracji i patrząc na frekwencje i patrząc na te działania i patrząc na te niespójne komunikaty, no wydaje się być przegrana.

Aczkolwiek pamiętajmy, że PiS te narracje dotyczące nielegalnej migracji podsyca już od lat.

Policji PiS cały czas straszą nielegalnymi migrantami, z którymi my, trzeba powiedzieć jasno i wprost, większość z nas nie miała do czynienia.

Natomiast skala tego problemu nie jest taka, jak to by chcieli przedstawiać politycy PiSu, że tam hordy ludzi są na granicy.

Oczywiście CPK, no to wiadomo, rząd zawala, bo rząd PiSu by to zrobił wszystko dużo szybciej, lepiej.

To jest tam jakieś te dwadzieścia parę, pewnie może do trzydziestu procent, które ma PiS, chociaż...

Na pewno część elektoratu to działa, natomiast PiSowi też trudno będzie z takim przekazem wyjść do jakichś nowych wyborców i trudno będzie zdobyć taką większość, która zagwarantowałaby samodzielne rządy, a wiadomo, że Konfederacja czy druga Konfederacja Grzegorza Brauna

No nie będzie jakoś tak chętnie wchodziła z PiS-em w jakieś układy czy umowy, bo no podszczypuje też ich prezes Skaczyński cały czas, więc ja myślę, że to takie będzie też, będzie kalkulacja, czy im się to opłaci, czy się nie opłaci, pewnie jakiś tam handel stołkami, jeżeli by oczywiście Prawo i Sprawiedliwość zdobyło te opłaty.

No to w ten sposób, nie wiem, Platforma mogłaby na przykład mówić, że jak PiS wróci do władzy, to wróci obowiązkowa kwarantanna, to zamknięte zostaną cmentarze, lasy.

Podpisów.

Podpisów idzie świetnie.

I tam do miliona tych podpisów ma być zebranych.

W zasadzie pewnie zmaterializuje za chwilę, ale to myślę, że to nie będzie PiS-owi przeszkadzało w tym, żeby dalej z tym przekazem do tej części swoich wyborców iść i straszyć ich, że tutaj hordy uchodźców będą grasowały po ulicach.

Regularnie takie wpisy i filmy przecież podają, czy Patryk Jaki, czy jego koledzy, politycy suwerennej Polski.

Ja myślę, że to pytanie, co zrobi z tym PiS.

Za chwilę będziemy mieli też tę konwencję programową PiSu i tam pewnie jakieś decyzje będą zapadały.

Nawet w sumie dla nas dziennikarsko nie jest to jakoś mocna, zaskakująca informacja, no bo on w tych konfiguracjach to już od dawna był wymieniany jako jeden z kluczowych polityków PiSu.

To też dużo będzie zależało od tego, jak ta kampania się potoczy, jaka będzie konfiguracja, jakie partie wejdą do Sejmu, czy w ogóle PiS będzie miał szansę na stworzenie rządu, a jeżeli będzie miał, no to czy samodzielnie, no i wtedy powiedzmy rola i szanse Przemysława Czarnka wzrastają, czy...

Na manifestację PiSu pojawiła się także delegacja Konfederacji, wspomnianej już tu wielokrotnie, no ale nie w celach pojednawczych, a z transparentem przypominającym, że, cytuję, rząd PiS wydał 366 tysięcy wiz dla imigrantów z Afryki i Azji, no i nazywając to marszem, czy manifestacją hipokryzji.

Ci wyborcy, którzy głosują na Konfederację są znudzeni czy zniesmaczeni tym duopolem, tą walką między PiS-em a Platformą.

Raczej tam nie będzie żadnych deklaracji przyjaźni, sympatii z PiS-em, chociaż tak jak mówił

Taki pakt senacki PiSu i Konfederacji jest rozważany.

Pytanie, czy prezydent będzie chciał się pod takim paktem senackim podpisać i go otoczyć swoją opieką.

Ale to, że Konfederacja będzie atakowała PiS, to nie ma wątpliwości.

Będzie atakowała PiS, będzie atakowała Platformę, będzie się próbowała odróżnić od obu tych partii, żeby jak najwięcej zyskać.

No zresztą, tak jak widzimy po tym marszu, tam szału nie było, tłumów nie było i chyba jak jeszcze by doszedł do tego przekaz, że PiS tam pod rękę robi to z Konfederacją, która zresztą już swój marsz zrobiła.

Możliwe sojusze, alianse i koalicje i wtedy będzie się zastanawiała i Konfederacja i PiS, czy taki związek ze sobą zawrzeć.

To mamy kolejny przypadek donosicielstwa na Polskę z okolic PiSu.

Na listacie był to do nas wpisami pana Wiecha z mediów społecznościowych, w których krytycznie wypowiadał się na temat różnych wypowiedzi czy działań Donalda Trumpa.

Sam napisał zresztą.

Chcemy tą ustawą pokazać kompromis, bo nam zależy, żeby ona została podpisana, a nie wrzucona do kosza przez pana prezydenta, mówił minister Waldemar Żurek.

No ale też chyba PiS dosyć jasno się wypowiada o wszystkich planach i propozycjach ministra Żurka.

I ja nie widzę tutaj, żeby prezydent Nawrocki się skłonił ku temu, żeby taką ustawę podpisać.

Kilkuletnie procesy to jest jakiś standard i mimo 8 lat rządów PiSu to się nie zmieniło.

I no pytanie czy właśnie... No nie trzeba, bo zawsze można zrezygnować z mandatu i na przykład zacząć pisać książki.