Mentionsy

Podcasty Teologii Politycznej
Podcasty Teologii Politycznej
18.03.2026 19:00

20. STRACHOWSKI // KOSSOWSKA // Jak wyglądała nowoczesność po warszawsku? (cz. 1)

Wiele napisano i powiedziano o krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, której przez długie lata dyrektorował Jan Matejko. Wciąż jednak niewiele się mówi o jej warszawskiej odpowiedniczce, mogącej się poszczycić wcale nie mniejszymi zasługami dla polskiej sztuki. Jaka była historia stołecznej uczelni artystycznej? Czy jej korzenie sięgają czasów Stanisława Augusta, czy też Królestwa Kongresowego? Jaką rolę dla ukształtowania specyfiki warszawskiego światka artystycznego miała rywalizacja Gersona z Matejką? A jakie znaczenie dla powstania szkoły miała carska polityka kulturalna oraz prywatni mecenasi? I czy warszawska uczelnia była zarazem progresywna ideowo i zachowawcza formalnie?

O tych i wielu innych kwestiach, w podcaście „Bez strachu”, rozmawiał Michał Strachowski i prof. Irena Kossowska –wykładowczyni z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

______________________

Podcasty Teologii Politycznej, od teraz dostępne w doskonałej jakości dźwięku i w formie wysokiej jakości video mogą ukazywać się jedynie dzięki pomocy prywatnych mecenasów kultury. Zapraszamy do dołączenia do ich grona!https://teologiapolityczna.pl/podcasty2025

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Krzyżanowski"

takich artystów jak Krzyżanowski i Ruszczyc, o których będziemy za chwilę mówić, bo w 1904 roku jak gdyby odradza się ta koncepcja Szkoły Sztuk Pięknych Rodzi się Akademia.

No i tutaj skrzyknął, że tak powiem, Stabrowski swoich kolegów z Petersburga, to właśnie Krzyżanowski i Ruszczyc, którzy tutaj poprowadzą zajęcia, ale także Ltychy z Krakowa się tutaj przyłączy do tego grona.

I w 1909 roku ustąpił ze stanowiska i wtedy, kiedy on odszedł, odszedł też Krzyżanowski i odszedł Ruszczyc.

Ale tak, ale przede wszystkim Krzyżanowski.

Krzyżanowski, który, można powiedzieć, ciągał tą studenterię po Polsce.

Jak gdyby próbował Krzyżanowski przyswoić swoim uczniom te rozmalowane pejzaże.

Pod Krzyżanowskim, że tak powiem, malowano inaczej.