Mentionsy
Ta Warszawa czekała, kiedy będzie mogła z bronią w ręku dać dowód swojego istnienia | Stefan Bałuk „Kubuś” | Powstańcy. Głos, który trwa odc. 2
Stefan Bałuk ps. Kubuś, Starba od 6 września 1939 był ochotnikiem w kadrze 9. Batalionu Pancernego w Lublinie, z odziałem wycofał się na wschód. Dwukrotnie ujęty przez Sowietów, zdołał uciec. W grudniu 1939 roku dotarł do Francji, gdzie wstąpił do formowanej 10. Brygady Kawalerii Pancernej płk. Maczka, a następnie do 10. pułku strzelców konnych. Po klęsce Francji w czerwcu 1940 roku ewakuowany do Wielkiej Brytanii; służył w 10. BKPanc. szkolącej się w Szkocji. W maju 1942 roku zgłosił się do walki w okupowanej Polsce i rozpoczął szkolenie wywiadowczo-dywersyjne „cichociemnych” w Glasgow. Zaprzysiężony do Armii Krajowej w grudniu 1942 roku. Dwie próby przerzutu do Polski z bazy we Włoszech nie powiodły się. Ostatecznie nocą z 9 na 10 kwietnia 1944 roku został zrzucony na spadochronie do Polski. W okupowanej Warszawie skierowany do pracowni fotograficznej Wydziału Legalizacji i Techniki Oddziału II Komendy Głównej Armii Krajowej. Podczas Powstania żołnierz plutonu „Agaton” batalionu „Pięść”. Przeszedł szlak bojowy Wola - Śródmieście - Wola - Stare Miasto - Żoliborz - Kampinos - Żoliborz - kanały - Stare Miasto - kanały - Śródmieście Północ - Śródmieście Południe. Po kapitulacji jeniec Oflagu II D Gross-Born. Z obozu uciekł w styczniu 1945 roku i w lutym powrócił do Warszawy.
Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej przeprowadziła Magdalena Gardecka 22 maja 2005 roku.
Szukaj w treści odcinka
I jeżeli chodzi o mój przydział w czasie powstania, to będąc przedtem pracownikiem Wydziału Legalizacji, był to wydział, który zajmował się fałszowaniem dokumentów, ausweisów, kenkart i wszystkiego tego rodzaju, że tak powiem, załączników, które każdy z obywateli, general, gubernatorstwa musiał mieć przy sobie, w zasadzie nie miałem być zmobilizowany do rzutu bojowego.
Ponieważ Stasz Jankowski, kierownik Wydziału Legalizacji Armii Krajowej, był, jak to mówiąc prawdę, w bardzo dobrych, sympatycznych stosunkach z naszym głównym, przyłożonym pułkownikiem, Iranem Kosmeckim, wobec tego wyprosiliśmy, powiedzmy to, że jako rzut techniczny Komendy Głównej
Zostaliśmy wcieleni jako niezależny pluton, pseudonim Agaton, tak zresztą brzmiał kryptonim naszej komórki, Wydziału Legalizacji, do batalionu pięść dowodzonego przez majora Kotowskiego, pseudonim Okoń.
Ostatnie odcinki
-
Ślub był w kaplicy urządzonej w sklepie | Boles...
20.04.2026 10:00
-
Miał pseudonim „Kotwa” ze względu na to, że to ...
13.04.2026 10:00
-
Całe życie pomagała wszystkim, bo była harcerką...
30.03.2026 10:00
-
Duża solidarność, wzajemna opieka, dzielenie si...
23.03.2026 11:00
-
Ta Warszawa czekała, kiedy będzie mogła z broni...
16.03.2026 11:00
-
Takie jest szczęście. Nigdy nie wiadomo, kiedy ...
09.03.2026 11:00
-
Wyszli i padli nieprzytomni od powietrza | Tere...
02.03.2026 11:00
-
W kanałach szli czternaście czy dwanaście godzi...
23.02.2026 11:00
-
Jest wycieczka do Krakowa | Tadeusz Karczewski ...
16.02.2026 11:00
-
Chodziło o stwierdzenie, że to ten samochód | E...
09.02.2026 11:00