Mentionsy
Stalinowi nie chodziło o to, by pomóc, tylko żeby powiedzieć, że się pomaga | Ryszard Zgórski | Lotnicy w Powstaniu Warszawskim odc. 4
Ryszard Zgórski w czasie był wojny lotnikiem 2. Pułku Nocnych Bombowców „Kraków”. Pilotował samolot Po-2, tzw. kukuruźnik.
Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej prowadził Michał Wójciuk 12 października 2011 roku.
#1944 #powstaniewarszawskie #podcast
Tekst w Archiwum Historii Mówionej:
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/ryszard-zgorski,961.html
Rozdziały (9)
Ryszard Zgórski opowiada o swoim urodzeniu, służbie w Armii Berlinga i lotach nad Warszawą podczas II wojny światowej.
Ryszard Zgórski opisuje swoje loty nad Warszawą, cel operacji i powodzenie tych lotów.
Ryszard Zgórski analizuje cele operacji i ich efekty, podkreślając, że operacje były propagandowe.
Ryszard Zgórski opowiada o swoich lotach na U-2 i lotnictwie polskim, w tym o lotach nad Warszawą.
Ryszard Zgórski podsumowuje swoje doświadczenia i opowiada o powrocie do Wielkiej Brytanii, gdzie kontynuuje swoje loty.
Ryszard Zgórski opowiada o swoich lotach po wojnie i lotnictwie, w tym o lotach na Łosiu Polskim.
Ryszard Zgórski opowiada o incidentu z lądowaniem i skokem z samolotu.
Ryszard Zgórski opowiada o polskich lotnikach i lotnictwie, w tym o lotach na MIG-ach i organizowaniu zawodów.
Ryszard Zgórski odpowiada na pytania o powtórzenie lotów i podsumowuje swoje doświadczenia.
Szukaj w treści odcinka
A proszę powiedzieć, jak pan służył?
A właśnie jak Pan zapamięta,
Wykopałem sobie taki rowek przeciwodląkowy na wysokości góry.
Później pamiętam, jak bolszewicy weszli do Polski.
A mógłby pan coś właśnie opowiedzieć, jak oni właśnie doszli?
To znaczy doszli Niemcy, ale jak zaczęła się wojna rusyjsko-niemiecka.
A w tym czasie, jak armia weszła, niedużo się zmieniło.
Byliśmy do 20 grudnia, mieszkaliśmy jeszcze w Berezowicy, a później jak przyszła władza, władza cywilna, to wieś zdecydowała, że będzie dużo lepiej, jeżeli wyjedziemy, dlatego że dużo bezpieczniej dla nas.
Wysłali mnie na kurs do Kijowa i byłem instruktorem po gimnastyce i akrobatyce.
Tak było za bolszewików.
Nie było specjalnie łatwo, ale można było żyć jako tako.
Jak przyszli Niemcy, to było zupełnie co innego.
Jak pan w ogóle trafił do Armii Berlinga?
A to były jakieś ogłoszenia?
Tak, zapakowali do wagonów i poszliśmy na Ochotnika.
Ale jak tu nie było żadnego wyboru, to był przymus?
No pewno, że tak.
Naturalnie, że tak.
Wysłali nas do Grigory Skoje, to jest południowy wschód od Moskwy, jakieś 60-70 kilometrów od Moskwy.
Pierwszy Myśliski Warszawa i drugi Nocnych Bombardierowczyków Kraków.
Polak z Polaków wywiezionych na Syberię podczas powstań.
On się uważał za Polaka i chciał z nami mówić po polsku, tylko cholerno i w ogóle mu nie można było zrozumieć.
No i stamtąd, już nie pamiętam, w połowie sierpnia w takim razie, w połowie sierpnia przylecieliśmy z powrotem do Polski.
To mniej więcej jakieś 60 parę kilometrów na południowy, prawie na południe właściwie od Warszawy, południowy wschód.
Tak mówili, tak było u nas wiadomo wtedy.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Oto przyszedł moment, na który czekali pięć lat...
25.05.2026 10:00
-
Uważała, że kanały to droga do życia | Maria St...
18.05.2026 10:00
-
Podejmując walkę w Warszawie mieli szczytny cel...
11.05.2026 10:00
-
Do Powstania przystępował z ogromnym entuzjazme...
04.05.2026 10:00
-
Zdecydowała, że będzie studiować medycynę podcz...
27.04.2026 10:00
-
Ślub był w kaplicy urządzonej w sklepie | Boles...
20.04.2026 10:00
-
Miał pseudonim „Kotwa” ze względu na to, że to ...
13.04.2026 10:00
-
Całe życie pomagała wszystkim, bo była harcerką...
30.03.2026 10:00
-
Duża solidarność, wzajemna opieka, dzielenie si...
23.03.2026 11:00
-
Ta Warszawa czekała, kiedy będzie mogła z broni...
16.03.2026 11:00