Mentionsy

Podcasty Muzeum Powstania Warszawskiego
Podcasty Muzeum Powstania Warszawskiego
03.11.2025 11:00

PAST-a to był u nich taki wrzód | Stanisław Brzosko „Socha” | Zdobywcy gmachu PAST-y odc. 4

Stanisław Brzosko ps. Socha był dowódcą 2. kompanii batalionu „Kiliński”. Walczył w Śródmieściu Północnym. Brał udział we wszystkich sześciu atakach na budynek PAST-y. Po kapitulacji jeniec Stalagu IV B/H Zeithain, następnie Oflagu II D/z Gross Born, Stalagu X B Sandbostel i Oflagu X C Lübeck. Po wyzwoleniu wrócił do Warszawy.

Rozmowy w ramach Archiwum Historii Mówionej przeprowadzili Mateusz Weber i Marek Miller 15 lipca 2006 roku i 16 marca 2012 roku.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "PAST-y"

Były próby z takim miotaczem ognia domowej roboty, to taki Staś Barański niósł na plecach, no wtedy mało nie zginął, no a potem zginął i tak w Pałacu Staszyce, ale te akcje na PAST-y kończyły się zawsze stratami.

I mówię mu, panie rotmistrzu, bo ostatnio pułkownik, a wtedy był rotmistrzem jeszcze, mówię, panie rotmistrzu, ja uważam, że jedyne wyjście to jest pod Paliczno, ale tam zawsze brał udział delegat PAST-y.

Gdyby mógł Pan mi powiedzieć, jak w ogóle to pojęcie PAST-y po raz pierwszy w tamtym czasie do Pana dotało?

Wie Pan, pojęcie PAST-y to do mnie dotarło w tamtym momencie, jeżeli chodzi oczywiście o powstanie samo.

Pan mówi teraz o tej Wysokiej Paście, gdzie była daniszka PAST-y.

Tak, tam gdzie jest dzisiaj główne wejście do PAST-y.

I zawsze był obecnie przedstawiciel PAST-y.

Do zdobycia PAST-y potrzebna była broń ciężka, żeby móc zrobić wyłom.

On nie był w stanie rozbić muru PAST-y.

Zginął później w Pałacu Starszyca, ale w tamtym momencie ledwo wyszedł żywy spod PAST-y.

Proszę dopowiedzieć, że wysłał Pan swoich chłopców ze swojej kompanii do ataku na PAST-y.

Wracając jeszcze do PAST-y, jako że to był najważniejszy obiekt, najtrudniejszy do ugryzienia w naszym rejonie, to w pierwszych tych szturmach brały udział właściwie wszystkie kompanie batalionu, a w ostatnim to właściwie głównie pierwsza, druga i trzecia kompania, bo reszta musiała z kolei pilnować, żeby Niemcy od Ogrodu Starskiego nie ruszyli za świeczą, bo przewaga jej była zawsze wiadomo jaka.

A sytuacja, w związku z tym, że udało się nam odciąć komunikację, dopływ z Ogrodu Warszawskiego, to myśmy nawet sobie nie zdawali sprawy, jak była trudna sytuacja już tej załogi PAST-y.

No ale wpadł właśnie ten zaprzyjaźniony szef trzeciej kompanii, ten sierżant Tomek, co właśnie się zajmował transportem tego paliwa do PAST-y.