Mentionsy
Jest wycieczka do Krakowa | Tadeusz Karczewski „Wierzba” | Akcje bojowe AK odc. 3
Tadeusz Karczewski ps. Wierzba do konspiracji trafił z harcerstwa w sierpniu 1943 roku. Służył w kompanii „Pegaz”, od lata 1944 roku w batalionie „Parasol”. Brał udział w akcji „Koppe” przeprowadzonej w Krakowie przez żołnierzy z „Parasola”. Podczas Podczas Powstania walczył na Woli, Starym Mieście, w Śródmieściu i na Górnym Czerniakowie.
Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej przeprowadziła Małgorzata Brama 6 maja 2007 roku.
Szukaj w treści odcinka
Ja się nazywam Tadeusz Karczewski, urodziłem się w Warszawie 12 września 1922 roku, a obecnie mieszkam od dłuższego czasu w Zakopanem na Wygnaniu.
A jak pan się zetknął z konspiracją?
Poza tym, jak pracowałem w tym Deutsche Flagg-Kaserne, dosyłali różne samochody do remontu z frontu.
To przeważnie były odkryte samochody, nie jakieś takie limuzyny, tylko wojskowe samochody terenowe i się szukało amunicji.
Podczas wojny jak ładował załóżmy tam magazynek, wysypało mu się 2-3 naboje, to nikt tego nie zbierał.
I od tego się zaczęła moja, że tak powiem, mój kontakt, bo dostarczałem amunicję komuś, kto miał kontakty z konspiracją.
I tak się to zaczęło.
No i Panu zaproponowali, tak?
Ja byłem potrzebny jako kierowca, ponieważ jeździłem samochodem.
To była dawniej taka historia, że trzeba było zahamować, wysiąść z samochodu, sprawdzić, które koło trzyma.
To nie tak się dzisiaj wjeżdża,
Także ja umiałem doskonale jeździć samochodem, o czym konspiracji się zorientowali i w związku z tym zaproponowali, żeby zamustrować mnie jako kierowcę, który będzie jeździł na różne akcje.
Pierwsze moje akcje to były zdobywanie samochodów.
Zawierały znajomość z takim kierowcą i w takiej krótkiej rozmowie o jaki piękny samochód, a z którego roku, a jak się sprawuje i tak dalej, miały...
A poza tym były takie historie, że usiłowały, załóżmy, kontrolować, w trędy ten samochód jedzie.
Albo dopytując się, albo może w jakiś inny sposób, nie wiem.
Tak że my mieliśmy początkowo dane, skąd wyjeżdża, po kogo podjeżdża.
Tak, żeby mieliśmy możliwość wybrania miejsca do zajęcia tego samochodu.
Jeden taki problem tylko był taki...
W ostatnim samochodzie, który żeśmy robili, był taki problem, że niebiec przerażony, owszem, jechaliśmy tym samochodem, jeszcze pamiętam, tamką w dół gdzieś.
I tam na tamce wysadzaliśmy tego kierowcę, który siedział obok mnie, bo ja już byłem za kierownicą, i stanęliśmy przed jakimś Soldatenheim.
On wysiadł i akurat z tego Soldatenheimu wychodzili Niemcy też.
I wtedy trochę mieliśmy pietra, no bo tu wyszła jakaś grupa Niemców uzbrojonych.
Nie wiadomo jak on zareaguje, czy koledzy pomocy dajcie, czy coś takiego, a on nam pięknie pożegnał, hej Hitler.
Były jakieś przygotowane miejsca?
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Oto przyszedł moment, na który czekali pięć lat...
25.05.2026 10:00
-
Uważała, że kanały to droga do życia | Maria St...
18.05.2026 10:00
-
Podejmując walkę w Warszawie mieli szczytny cel...
11.05.2026 10:00
-
Do Powstania przystępował z ogromnym entuzjazme...
04.05.2026 10:00
-
Zdecydowała, że będzie studiować medycynę podcz...
27.04.2026 10:00
-
Ślub był w kaplicy urządzonej w sklepie | Boles...
20.04.2026 10:00
-
Miał pseudonim „Kotwa” ze względu na to, że to ...
13.04.2026 10:00
-
Całe życie pomagała wszystkim, bo była harcerką...
30.03.2026 10:00
-
Duża solidarność, wzajemna opieka, dzielenie si...
23.03.2026 11:00
-
Ta Warszawa czekała, kiedy będzie mogła z broni...
16.03.2026 11:00