Mentionsy
#142 Między sercem a rozumem. Na podstawie jednej lekcji
W tym odcinku podcastu Podcasterix Jacek i Olek (tym razem w duecie, bez Kuby) mierzą się z kwestią emocji nauczycielskich w trakcie omawiania trudnych problemów globalnych, o których można usłyszeć w mediach. Na podstawie autentycznej relacji z lekcji historii we Francji analizują sytuację zderzenia niewiedzy ucznia z emocjonalnym zaangażowaniem nauczycielki w omawiany problem.
Prowadzący przyglądają się wyzwaniom etycznym i dydaktycznym towarzyszącym wprowadzaniu uczniów w świat współczesności w kontekście historycznym, stawiając pytania o:
• balans między emocjami a faktami – zastanawiają się, jak zrównoważyć „pedagogikę serca” z „pedagogiką rozumu” oraz czy szkoła powinna bardziej stawiać na przeżycie emocjonalne, czy na chłodną analizę mechanizmów historycznych;
• rolę nauczyciela jako przewodnika – rozważają, czy nauczyciel ma być jedynie źródłem wiedzy, czy też osobą, która pomaga uczniom „udźwignąć” temat, tworząc dla nich bezpieczną przestrzeń do przepracowania trudnych treści;
• uniwersalizację a unikalność – dyskutują o pułapkach płynących ze zbyt łatwego porównywania Zagłady do współczesnych konfliktów oraz o tym, jak zachować szacunek dla historycznego konkretu.
Oprócz tego:
• dowiesz się, dlaczego hasło „Nigdy więcej” wymaga od nauczyciela czegoś więcej niż tylko pokazania statystyk i map obozów;
• usłyszysz, jak budować u uczniów postawę krytyczną i obywatelską, pokazując Zagładę nie jako „wypadek przy pracy” ludzkości, lecz jako efekt konkretnych decyzji podejmowanych przez ludzi.
Posłuchajcie Jacka i Olka, którzy dzielą się swoimi dylematami i doświadczeniami, udowadniając, że o najtrudniejszych kartach historii można rozmawiać w sposób mądry, wyważony i pełen szacunku.
Podcast przygotowano dzięki wsparciu Szkoły Edukacji Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności oraz Uniwersytetu Warszawskiego.
Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Szukaj w treści odcinka
To znaczy, czy to jest ten sam Mussolini czy Hitler, tylko pod jakimiś innymi nazwiskami.
To jest taka łagodna wersja argumentum ad Hitlerum, prawda?
Które to argumentum ad Hitlerum, jak wiadomo, ma taką moc, że kończy każdą dyskusję, tak?
W tym sensie, że możemy uznać, że jeżeli ktoś powie, że to jest Hitler, to...
Że to, co teraz prezentujesz, to jest jak hitleryzm, to jest rzeczywiście moment, w którym możemy uznać, że on przegrał dyskusję, bo to jest prawdopodobnie niemerytoryczne.
Ostatnie odcinki
-
#154 Czy przydaje nam się biografistyka
23.04.2026 03:05
-
#153 Jak uczyć o Katyniu
16.04.2026 19:36
-
#152 Jak uczyć o podboju kosmosu?
09.04.2026 03:05
-
#151 Czy trzeba zmuszać do zaliczania zaległości
02.04.2026 03:05
-
#150 Pytania o pytaniach
27.03.2026 06:01
-
#149 Co, u diabła, się dzieje z WOSem w SP???
19.03.2026 04:05
-
#148 Z klasą na wystawie. Czego oczekuje osoba ...
12.03.2026 04:05
-
#147 Czy musimy tłumaczyć współczesne współczes...
05.03.2026 20:13
-
#146 Władysław Jagiełło zapomniany w szkole?
26.02.2026 04:05
-
#144 Epoki historyczne: Pomoc dydaktyczna czy ...
19.02.2026 04:05