Mentionsy
#131 Czy podręczniki polsko-***** mają u nas szansę?
Jacek i Olek zastanawiają się w tym tygodniu, czy inicjatywy mające na celu tworzenie podręczników pisanych przez autorów z dwóch różnych państw — tak, by ukazywały wydarzenia z wielu perspektyw — mają realną szansę trafić na szkolne ławki. Czy więcej jest argumentów „za”, czy „przeciw”? I co decyduje o tym, czy taka współpraca staje się narzędziem pojednania, czy źródłem kontrowersji?
Podcast został nagrany przez Aleksandra Pawlickiego i Jacka Staniszewskiego 30 września 2025 roku. Głosu na przywitanie i pożegnanie użyczyła Adriana Bąkowska. Nasza inicjatywa jest wspierana przez Szkołę Edukacji Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Uniwersytetu Warszawskiego. Więcej informacji na stronie szkolaedukacji.pl. Jeśli jesteś zainteresowana/zainteresowany studiami z nami znajdziesz tam wszystkie potrzebne informacje. Masz pytania? Chcesz, byśmy zmierzyli się z pytaniem, które nie przyszło nam do głowy? Namawiamy do kontaktu z nami. Wypełnij https://forms.gle/bw4yqNicSmHUiDKz6
Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Szukaj w treści odcinka
ale nie kusić się na napisania takiego metapodręcznika, który załatwi wszystkie problemy.
Tutaj nagle ktoś, czy to sam nauczyciel, czy nauczycielka musieli powiedzieć, no tu jest co prawda napisane, ale jednak.
Innymi słowy, że kiedy piszesz podręcznik międzynarodowy, to po prostu totalnie wzmacniasz przekonanie, że historia jest narodowa.
Bo przecież nawet sama kolonizacja na prawie niemieckim w XII-XIII wieku też może być, a jest opisywana inaczej tutaj i tutaj.
To oczywiście jest kuszące, ale jak powiedziałeś o tej polityce historycznej, to oczywiście jest tak, że skoro zaczęliśmy od tego, że PiS walczył z tym podręcznikiem polsko-niemieckim, to oczywiście, jak sądzę, poza rozmaitymi antyniemieckimi fobiami, które tam są obecne,
Pomijając ten problem diabolizacji, tam oczywiście pewnie by się pojawił taki rozsądniejszy nieco argument, a mianowicie, że my decydując się pisać takie podręczniki, trwonimy coś, co jest dla polityki historycznej, jak się wydaje, jedną z kluczowych stawek, a mianowicie, że trwonimy to, co Michał Łuczewski nazywa kapitałem moralnym.
Ostatnie odcinki
-
#154 Czy przydaje nam się biografistyka
23.04.2026 03:05
-
#153 Jak uczyć o Katyniu
16.04.2026 19:36
-
#152 Jak uczyć o podboju kosmosu?
09.04.2026 03:05
-
#151 Czy trzeba zmuszać do zaliczania zaległości
02.04.2026 03:05
-
#150 Pytania o pytaniach
27.03.2026 06:01
-
#149 Co, u diabła, się dzieje z WOSem w SP???
19.03.2026 04:05
-
#148 Z klasą na wystawie. Czego oczekuje osoba ...
12.03.2026 04:05
-
#147 Czy musimy tłumaczyć współczesne współczes...
05.03.2026 20:13
-
#146 Władysław Jagiełło zapomniany w szkole?
26.02.2026 04:05
-
#144 Epoki historyczne: Pomoc dydaktyczna czy ...
19.02.2026 04:05