Mentionsy

Podcast pod specjalnym nadzorem
Podcast pod specjalnym nadzorem
24.12.2025 12:08

61. Wigilia na Kampie

Wesołych świąt! Dziękuję, że wspieracie PPSN na Patronite, buycoffee, czy wykupując subskrypcje na Spotify. Bardzo dziękuję za pomoc materialną i mentalną, a teraz zapraszam do szczególnego, świątecznego odcinka.

Wigilię spędzimy na praskiej Kampie, w moim ulubionym zakątku, z barwnym korowodem postaci: tych dobrych duchów, jak i schwarzcharakterów. Wyszła z tego opowieść wigilijna, w której kręcimy się w wokół jednej willi, jednej ściany, jednego pałacu, a w tle przygrywa zimowa Wełtawa i INXS.

Odwiedzimy szalone wigilie w domu aktora Jana Wericha, spotkania praskiej kontrkultury, ze ślimakami, czulentem, szampanem i jednogryzkami. Zloty największych gwiazd kina i estrady. Wszystko pod specjalnym nadzorem władzy. Przejedziemy się na moment do lat 30., na scenę fenomenalnego Osvobozeného divadla, popłyniemy do Nowego Jorku, poczytamy napisy na ścianie Johna Lennona, zanim jeszcze zastrzeli go pod domem psychofan.

To odcinek o połączeniu, o trwaniu, o nieoczekiwanych pobratymstwach, "ożenkach", przyjaźniach i układach, których nikt nie przewidział. Duplikują się nam bohaterowie, bliźniaczą, czasem z wyboru, czasem wepchnięci w swoje ramiona przez Historię. Prowadzą nas w tym odcinku duety, dwugłosy, nierozłączne, rzewne linie życia - na tych kilkuset metrach kwadratowych magicznej Pragi.

Nie mogłem inaczej zakończyć tego roku...PG


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Jan Werich"

Jednym z nich jest Jan Werich.

Słynny aktor Jan Werich, który się w PPSN pojawia dosyć często.

gdzie Jan Werich przez wiele lat mieszkał i fani pozostawiali mu różnorakie wiadomości.

Ta swoista ściana płaczu pod specjalnym nadzorem, bo Holan mieszkał w tej samej willi, co Jan Werich.

Najwięcej roboty to miała wnuczka Jana Wericha, Fanynka, która siadywała przy drzwiach z zeszytem i zapisywała przybyłych, można powiedzieć, z kronikarską wręcz gorliwością imię, nazwisko.

absolutnie kontrolę gdzieś zaświatów nad tym kawałkiem muru, gdzie wcześniej tylko Jan Werich mógł czytać różnorakie wyznania miłości i uznania, a poeci pisali o guziczkach, licząc na to, że Holan w końcu wyjdzie z domu.

samego Wericha, a więc Ewa Tumowa, z której to wspomnień też czerpałem tworząc te wszystkie litanie, dań, potraw, małych, większych przekąsek, które łasuch Jan Werich razem z rodziną, jak i również z całym świadkiem kulturalnym czy kontrkulturalnym Pragi mógł sobie smakować i dozować każdego dnia.