Mentionsy
Udział Włoskiego Korpusu Ekspedycyjnego w Rosji w operacji "Barbarossa"
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Szukaj w treści odcinka
W roku 1941 na Związek Radziecki w ramach Operacji Barbarossa ruszyły siły nie tylko Wehrmachtu, ale przecież cała masa z armii sojuszniczych.
którzy przecież brali udział w operacji Barbarossa.
Natomiast, tak jak powiedziałeś, w roku 1941 w ramach operacji Barbarossa widzimy na froncie nie tylko Wehrmacht.
Dwóch jest najważniejszych sojuszników Wehrmachtu w operacji Barbarossa, przewidzianych z góry w ramach planów Otto i Barbarossa właśnie jeszcze od roku 1940.
Niemiecka koncepcja operacji Barbarossa zakłada, że armia rumuńska i armia fińska odegrają ważną rolę w operacjach zaczepnych i że właściwie nikt inny nie jest potrzebny.
To znaczy Niemcy planując operację Barbarossa mają już doświadczenie, że Włosi, no cóż, żołnierzami zapewne są walecznymi i dzielnymi, ale na systemowym polu walki waleczność i dzielność indywidualnych jednostek nie ma w gruncie rzeczy większego znaczenia.
Więc kiedy Niemcy od lata 1940 roku zaczynają planować operację Barbarossa, to są do Włochów sparzeni.
No ale w ogóle fundamentalne pytanie, czy sami Włosi chcieli w ogóle brać udział w operacji Barbarossa?
Chciał udziału armii włoskiej w operacji Barbarossa, bo chciał starcia faszystosko-komunistycznego.
Zaczął więc przekonywać Hitlera o tym, aby Włosi jednak zostali zaangażowani w operację Barbarossa.
Co było dla nich olbrzymim kłopotem, bo logistyka do operacji Barbarossa była totalnie niewydolna.
Oczywiście we włoskim sztabie generalnym także z przerażeniem przyjęto koncepcję udziału armii włoskiej w operacji Barbarossa.
To w ogóle była plaga wszystkich wojsk sojuszniczych niemieckich w operacji Barbarossa, że one stały słabą artylerią, nie mówiąc już o wojskach pancernych.
Trzeba zestawić ponad 200 składów kolejowych, które będą operować na obszarze Austrii, potem Węgier, przy systemie już zaopatrywanej na operacji Barbarossa.
Włosi muszą ścigać front, muszą ścigać się z czasem, bo Barbarossa już trwa, nikt na nich nie czeka, ale że przybyli to w sumie dobrze, Niemcy gwarantują im obsługę logistyczną, ale ta koncentracja przedłuża się.
Trzeba było wysyłać kolumny włoskich ciężarówek setki kilometrów na zachód do magazynów, gdzie w ogóle docierała kolej, bo przecież Barbarossa wyłożyła się na kolei.
Odbudowa i skalowanie tego potencjału prowadzą koniec końców do zwycięskich kampanii, kiedy nie można ich rozstrzygnąć bezpośrednio w jednej krótkiej operacji, jaką była operacja Barbarossa.
Zdali sobie sprawę, że Barbarossa zawiodła.
Ostatnie odcinki
-
Polowe kwatery Hitlera
06.07.2026 05:00
-
„Uskrzydlona obrona”. Fragment odcinka dla Patr...
05.07.2026 14:00
-
5 wrót piekieł. Jak trudno było zostać pilotem ...
02.07.2026 05:00
-
Kolej też walczy. Znaczenie kolei w Kampanii Wr...
29.06.2026 05:00
-
Ostatnia szansa Stalingradu. Dlaczego wojska Ma...
26.06.2026 05:00
-
Broń kompanii piechoty
24.06.2026 05:00
-
Jak w 49 dni stworzono ikonę II wojny światowej...
22.06.2026 05:00
-
Rewolucja ognia. Jak walczyła piechota II wojny?
19.06.2026 05:00
-
Najlepsze z najgorszych. Włoskie tankietki
17.06.2026 05:00
-
Winston Churchill – zwycięzca czy przegrany?
15.06.2026 05:00