Mentionsy
„Krwawi leśnicy Göringa”. Niemiecki aparat terroru w Generalnej Guberni. Fragment odcinka dla Patronów
To odcinek wyjątkowy i nieoczywisty – opowiadamy w nim o tym, jak rozbudowany był aparat niemieckiego terroru nad Polakami i jednocześnie o tym, jak skomplikowanym tworem była Rzesza Hitlera, targana wewnętrznymi walkami o władzę i rywalizacją hitlerowskich „baronów”.
Zdajemy sobie sprawę, że to temat niszowy – jednak uważamy, że dla poznania naszej polskiej historii niezwykle ważny. Tego typu tematy mogą powstawać tylko dzięki naszym Patronom.
To właśnie dzięki nim możemy tworzyć treści, które są wartościowe, ale jednocześnie bardzo niszowe i trudne do przebicia się w mediach takich jak YouTube czy Spotify. Dlatego jesteśmy Wam z całego serca wdzięczni, nasi drodzy Patroni – bo to Wy sprawiacie, że nasz podcast istnieje, rozwija się i daje możliwość opowiadania o historiach niszowych, ale niezwykle ważnych.
Jeżeli podoba Ci się odcinek, możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Szukaj w treści odcinka
Natomiast w czasie niemieckiej okupacji pojawia się na terenie generynego gubernatorstwa formacja, która się nazywa Forczskommando, czyli Oddziały Ochrony Lasów.
I to jest przedziwne, dlatego że często jak się czyta wspomnienia różnego rodzaju kombatantów w naszej konspiracji, to natykajmy się na informację, że stoczono walkę z kompanią lotników niemieckich.
No właśnie, bo wiedza o formacji Fortschutzkommando jest w Polsce dzisiaj znikoma.
Ta formacja miała bardzo dziwną strukturę.
No właśnie Norbert, bo ciągle w naszej opowieści co chwila pojawiają się jakieś nowe formacje.
Dzisiaj u nas w kraju jest kilkanaście formacji umundurowanych, uzbrojonych, które mają prawo cię aresztować, a w przypadku stawiania oporu użyć wówczas siebie siły.
formacji jest dużo u nas, a w III Rzeszy były księstwa udzielne.
W tej partii było kilkanaście formacji uzbrojonych, najsławniejsze SS, które miały nawet własne wojska, Waffen-SS, które w pewnym momencie liczyły prawie milion żołnierzy.
Najbardziej ciekawe jest to, że zwłaszcza w początkowym okresie okupacji na granicy terenów okupacyjnych niemieckich i radzieckich było bardzo dużo formacji niemieckich straży granicznych.
To była formalnie Policja Graniczna, ale nie Policja Graniczna w rozumieniu Grenzschutzu, czyli właśnie Straży Granicznej, tylko Policja Graniczna, Celna Policja Graniczna.
Szefem tej formacji był niemiecki minister finansów, a mówimy o kilku tysiącach uzbrojonych, umundurowanych niemieckich funkcjonariuszach.
I dla historyka to jest gigantyczny problem, dlatego, że na początku niemieckiej okupacji w ramach żandarmerii i policji niemieckiej były formowane jednostki Deutsche Hilfspolizei w ramach żandarmerii i policji.
Co to za formacja?
Ostatnie odcinki
-
Obrabiarki wąskie gardło Japonii
20.04.2026 05:00
-
Ofiara HMS Glorious. Porażka, która uratowała t...
17.04.2026 05:00
-
Ewolucja japońskiej broni pancernej podczas II ...
15.04.2026 05:00
-
Dlaczego nie było amerykańskich lotniskowców po...
13.04.2026 05:00
-
Cena Bezpieczeństwa. Jak brak amerykańskich dos...
12.04.2026 14:00
-
Dlaczego nasz wywiad dał się zaskoczyć we wrześ...
10.04.2026 05:00
-
Bitwa nad Chałchin-Goł. Matka wszystkich bitew
08.04.2026 05:00
-
Czy Józef Piłsudski hamował rozwój polskiej armii?
06.04.2026 05:00
-
Dlaczego losy wojny rozstrzygnęły się w 1941 roku?
03.04.2026 05:00
-
Porażka szturmu niemieckiej 4. Dywizji Pancerne...
01.04.2026 05:00