Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie
19.09.2025 05:00

Heinz Guderian, „Uwaga, czołgi!”


Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Guderian"

W drugim odcinku naszego cyklu poświęconego literaturze próbującej przewidzieć charakter przyszłej wojny, no tej wojny, którą my znamy jako drugą wojnę światową, nasi patroni w głosowaniu zadecydowali, że skupimy się na książce Heinza Guderiana Uwaga czołgi, Achtung Panzer.

No przecież wiele tez, które Guderian zawarł w swojej publikacji, formułowało już wcześniej wielu autorów zarówno w Niemczech, jak i w innych krajach Europy.

Co zatem sprawiło, że to właśnie Guderian przebił się do szerokiej świadomości ze swoją publikacją, a jego książka stała się w pewnym sensie punktem odniesienia w dyskusjach o przyszłej wojnie.

Odpowiadając w pierwszej kolejności dla twoje pytanie, dlaczego Guderian, to poprzedzę odpowiedź stwierdzeniem, że Guderian jest mocno przereklamowany.

No ale chcesz powiedzieć, że ta książka jest tak sławna tylko dlatego, że napisał ją Guderian?

No a wtedy Guderian nie był jeszcze tak ikoniczną postacią, jaką jest dzisiaj.

Guderian był żołnierzem i był nazistą.

A zatem książkę Guderiana należało promować.

A więc z perspektywy państwa niemieckiego promocja książki Guderiana była właściwa.

Książka Guderiana stała się sławna jeszcze bardziej dlatego, że człowiek, który ją napisał, rok później prowadził już swoje wojska pancerne ku Wiedniowi, brał udział w Anschlussie Austrii, był jednocześnie praktykiem i teoretykiem czegoś zupełnie nowego.

Więc wszyscy czytali Guderiana, rozmawiali o Guderianie.

W praktyce realizowały to, co Guderian przelewał na papier.

Czyli Guderian już przed wojną był reprezentantem, przedstawicielem Wehrmachtu, państwa niemieckiego, ofensywnego, agresywnego, gwałtownie rozbudowującego siły zbrojne.

Guderian kończy II wojnę światową jako przedstawiciel przegranej armii, ale jako tak zwany profesjonalista.

Mimo, że Guderian był, mówiąc kolokwialnie, naziolem.

Ale Guderian, tak jak Halder, z którym się zresztą nie lubił, oni chcą zbudować legendę Białego Wehrmachtu.

Guderian zaraz po wojnie, w aurze specjalisty wojsk pancernych, które dały Wehrmachtowi tak wiele zwycięstw, pisze książkę Wspomnienia Żołnierza.

A zatem Guderiana się promuje dalej.

Niemniej Guderian jest bardziej znany dzięki wspomnieniom żołnierza niż dzięki Achtung Panzer po wojnie.

No ale Guderian koniec końców jako generał, oficer niemieckiej armii przechodzi do historii także jako niezwykle zasłużona persona w zakresie publikacji historyczno-wojskowych.

Ma dwie książki, które stały się sławne, ale to Achtung Panzer jest sławne dzięki Guderianowi po wojnie bardziej niż ze względu na treści, które są zawarte w samej książce.

W tym wypadku Krzysztofa Fudaleja, który badając naukowo niemieckie wojska pancerne na etapie ich reorganizacji i przedwojennego, międzywojennego rozwoju, jako specjalista mający pełną świadomość jak Guderian próbował czarować, jak fałszywie często przedstawiał swoją osobę, potrafi prawidłowo we właściwym kontekście przedstawić tak autora Achtung Panzer, jak i poniekąd samą książkę.

Ja osobiście, kiedy te kilkanaście lat temu przeczytałem Uwaga czołgi Guderiana po raz pierwszy, to ta książka mnie rozczarowała.

Guderian odwołuje się wprost do Hitlera na łamach książki, prosząc najwyższego dowódcę o pomoc w przełamaniu konserwatyzmu najwyższych czynników wojskowych, z którymi ma na pieńku.

Natomiast jeżeli ktoś w książce Achtung Panzer Guderiana chce zobaczyć przyszły Blitzkrieg, przyszły w rozumieniu on się objawi dwa lata po jej wydaniu, to nie tyle co będzie zawiedziony, co będzie zaskoczony jak niespójna wewnętrznie jest ta książka.