Mentionsy

Podcast SGH: SGcHat
Podcast SGH: SGcHat
14.10.2025 08:00

SGcHat: SM_1.5 #SprawaMieszkaniowa: Spółdzielnie - przeżytek czy sposób na problemy mieszkaniowe

Spółdzielnie to dla niektórych anachronizm z czasów słusznie minionych, dla innych złoty środek na rozwiązanie problemów mieszkaniowych w Polsce. Co to jest "spółdzielnia mieszkaniowa" i w jakich formach występuje? Kto może być jej członkiem? Jakie ma prawa i obowiązki? Jak powstawały pierwsze spółdzielnie, dlaczego były tak ważne w latach międzywojennych i ile teraz buduje się mieszkań spółdzielczych?

Na te i inne pytania zadawane przez dr Izabelę Rudzką z Zakładu Badań nad Bankructwami Przedsiębiorstw w SGH oraz dr. hab. Adama Czerniaka, prof. SGH, kierownika Zakładu Ekonomii Instytucjonalnej i Politycznej, odpowiedziały: Hanna Milewska-Wilk, specjalistka ds. mieszkalnictwa w Instytucie Rozwoju Miast i Regionów oraz Zofia Piotrowska, architektka, urbanistka, specjalistka z zakresu mieszkalnictwa dostępnego cenowo i Radna Dzielnicy Śródmieście M. St. Warszawy. Publikacje wykorzystane przy produkcji odcinka:Matysek-Imielińska, M. (2018). Miasto w działaniu: Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa - dobro wspólne w epoce nowoczesnej. Bęc zmiana.Milewska-Wilk, H. (2023). Działalność i znaczenie spółdzielni mieszkaniowych w Polsce. Obserwatorium Polityki Miejskiej - Instytut Rozwoju Miast i Regionów. Piotrowska, Z., (2021). Sami sobie. Polskie spółdzielnie mieszkaniowe. Magazyn Autoportret, nr 72. https://www.autoportret.pl/artykuly/s... Skotarczak, T. (2015). Spółdzielnie mieszkaniowe. Dylematy funkcjonowania i rozwoju. Wydawnictwo C.H. Beck.Spółdzielnia Budowlana Polskich Urzędników Państwowych w Poznaniu (1930). 1920-1930. Drukarnia Św. Wojciecha.Springer, F. (2015), 13 pięter, Wydawnictwo Czarne.Ventura, P. L., Delz, S., & Hehl, R. (2020). Housing the Co-op: A Micro-political Manifesto. Ruby Press.Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa (1931). Sprawozdanie z działalności w roku 1930. Wydawnictwo W.S.M.Ustawa z dnia 29 października 1920 r. o spółdzielniach (Dz.U. 1920 nr 111 poz. 733).Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (Dz.U. 1982 nr 30 poz. 210 z późniejszymi zmianami).Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. 2001 nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Spółdzielnia"

Każdy słyszał o spółdzielniach mieszkaniowych, ale jak tak pójdziemy na ulicę i zapytamy przeciętnego mieszkańca, mieszkankę dużego miasta w Polsce, to nie wiem, czy będą potrafili opisać, czym jest spółdzielnia mieszkaniowa.

Wyjaśnijcie, co to jest spółdzielnia mieszkaniowa, z czym to się je?

Oczywiście, mamy ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych, która jest, że tak powiem, oddzielną ustawą od ustawy o spółdzielczości.

I rzeczywiście definicję mamy w ustawie o spółdzielczości, czyli że spółdzielnia jest to przedsiębiorstwo o zmiennej liczbie udziałów i członków, ale w specyficzny sposób zarządzane, ponieważ każdy członek to jest jeden głos, w przeciwieństwie do tych przedsiębiorstw, które podlegają pod kodeks spółek handlowych.

Więc tutaj mamy taką bardzo specyficzną, bardzo demokratyczną strukturę zarządzania, no a w Polsce spółdzielnie mieszkaniowe rzeczywiście zostały wyodrębnione z całej spółdzielczości i zapisane w odrębnej ustawie z tego względu, że po pierwsze zarządzają dużym zasobem mieszkań, przez długi czas budowały bardzo dużo mieszkań i sporo miast właśnie, nawet jeżeli ktoś nie wie czym jest spółdzielnia, to doskonale pokaże nam gdzie jest spółdzielnia.

I tylko i wyłącznie w spółdzielniach i już nie możemy takich nowych praw robić, ale wciąż one są w obrocie, funkcjonują i tak naprawdę są w tej chwili nieodróżnialne od takiej wyodrębnionej własności mieszkania bądź domu nawet jednorodzinnego.

To w Polsce i w spółdzielniach, które kiedyś były spółdzielniami budowlanymi, które budowaliśmy wspólnie, ale na przykład to były domy szeregowe bądź osiedla domów jednorodzinnych,

I w momencie, kiedy spółdzielnia spełniła swoje zadanie, czyli wybudowała łącznie ze wszystkimi dookoła infrastrukturą niezbędną, te części bądź nieruchomości konkretne przechodziły na własność członków i spółdzielnia mogła się rozwiązać.

Pierwsza spółdzielnia to była spółdzielnia spożywcza, czyli wszystkie te osoby założyły jakby sposób tańszego dystrybuowania żywności, po prostu sklep spożywczy kooperatywny.

Spółdzielnia gruntowo-budowlana, która miała za zadanie wybudować właśnie domy dla tych pionierów i to było też połączenie takiej spółki akcyjnej i znowu tego, o czym mówimy od początku, co jest ważne w spółdzielniach, czyli zarządzania demokratycznego.

I to głównie mówię właśnie o tych spółdzielniach lokatorskich, które miały oferować mieszkania dla

Spółdzielnia Budowlana Polskich Urzędników Państwowych w Poznaniu, Instytut Rozwoju Miast i Regionów

Jak już jesteśmy przy tej historii, to może powiecie, jak to było z tymi spółdzielniami w międzywojniu?

To powstała tylko jedna, czyli Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która była na pewno ciekawym przykładem i modelem, dlatego że nie tylko udało jej się budować w miarę tanie mieszkania, bo tak połowa lokatorów to byli robotnicy.

Więc dla samorządów były budowane właśnie takie mieszkania, dzisiaj powiedzielibyśmy komunalne, natomiast dla urzędników właśnie ta spółdzielnia budowała domy, które po spłacaniu kosztów tej budowy do spółdzielni stawały się własnością tych urzędników, którzy również pracowali wówczas w samorządach i odbudowywana była ta państwowość polska, także to było dosyć istotne.

Natomiast spółdzielnia była tym organizatorem materiałów głównie.

Zresztą istniejące przed wojną Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa buduje przecież w PRL-u ogromne inwestycje.

Rozmawiamy o mieszkaniach w spółdzielniach mieszkaniowych, a czy można mieć mieszkanie w spółdzielni i nie być członkiem spółdzielni?

Jeżeli mamy tak zwaną wyodrębnioną własność lokalu, czyli mamy nieruchomość i samodzielnie, uwaga, ja się śmieję, że to jest najczęściej to, po czym rozpoznajemy, czyli my sami do naszego urzędu gminy albo miasta płacimy podatek od nieruchomości, a nie płaci spółdzielnia za nas.

I te pożytki to są często przychody z najmu lokali użytkowych w parterach budynków, pawilonach handlowych, które są właśnie często w spółdzielniach i zarządzane są przez spółdzielnię.

Czyli po prostu co miesiąc opłaty do spółdzielni są nieco niższe z racji tego, że korzystamy z tego, co spółdzielnia zarobiła.

No tutaj mamy zawsze wybór jako członek spółdzielni, bo możemy, że tak powiem, wziąć udział albo zagłosować za tym, żeby spółdzielnia podjęła się nowej inwestycji, albo możemy głosować przeciw.

Powiedzcie, ile w tej chwili jest mieszkań w spółdzielniach i ile jest tych lokatorskich, ile jest tych własnościowych?

To są pojedyncze lokale w spółdzielniach.

Do innego worka, natomiast spółdzielnia zarządza cały czas całym budynkiem.

Spółdzielnia zarządza cały czas całym budynkiem, dopóki mieszkańcy nie zdecydują się z tej spółdzielni wyodrębnić i założyć wspólnoty mieszkaniowej.

Spółdzielnia po prostu może podejmować pewne decyzje i podejmuje te decyzje jako całość, czyli walne zgromadzenie decyduje o tym, że wchodzimy w nową inwestycję, ale musi dla danego budynku odrębnie prowadzić fundusz remontowy, który jest absolutnie obowiązkowy w spółdzielniach, a we wspólnotach jest opcjonalny.

Spółdzielnia RSM Praga to jest jedyna z nielicznych, która nie przestała od czasu swojego powstania prowadzić działalności inwestycyjnej.

spółdzielnia musiała pokraść koszty budowy garażu podziemnego.

Wiem, że teraz jedna spółdzielnia planuje przeprowadzić inwestycje po to, żeby doposażyć budynki w windy na przykład.

Ja jeszcze przyznaję, że po drodze mnie tak zabolało, ponieważ no spółdzielnia nigdy nie buduje dla zysku.

Spółdzielnie od początku swojego istnienia, a szczególnie po tym jak została właśnie wprowadzona ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, zawsze są przedsiębiorstwami not for profit.

To kolejny przykład warszawski, czyli Spółdzielnia Energetyka buduje klub sąsiedzki teraz dla swoich członków i również właśnie takie inwestycje w tym modelu deweloperskim reinwestując jakby ten... Słuchajcie, dla mnie to jest wspaniała rzecz to co słyszę, ponieważ od razu widzę, mam takie wizje projektów zrównoważonych, prawda?

Spółdzielnia nie może się temu sprzeciwić, musi się zgodzić na przekształcenie tego mieszkania lokatorskiego we własność.