Mentionsy

Podcast ŚCWiS
Podcast ŚCWiS
26.03.2026 12:31

Górnoślązak w sowieckim piekle. Jedyna taka relacja | Sebastian Rosenbaum | 050

Powieść wspomnieniowa Paula Habraschki „Sam zdecyduję o swojej śmierci” to jedyne tego typu świadectwo deportacji do robót przymusowych z Górnego Śląska do ZSRS w 1945 r. Jedyny literacki obrazem pobytu Górnoślązaka w sowieckim łagrze.Autor, górnik pochodzący z Rozbarku (dziś to dzielnica Bytomia), został przez Sowietów wywieziony do pracy w kopalni w Donbasie. Na kartach książki pisze: „Chcę sam zdecydować o swojej śmierci. Nie zamierzam być jedną z bezwolnych ofiar, nie chcę skończyć w tym kraju. Nie zostanę tu dłużej, ucieknę jeszcze dziś. Nie mogę już patrzeć, jak niewinni ludzie umierają w strasznych męczarniach. Nawet jeśli miałbym oberwać po drodze kulą.”O życiu Paula Habraschki na Górnym Śląsku i na zesłaniu, o jego ucieczce z ZSRS oraz o pisarskim zacięciu mówi tłumacz tych wspomnień dr Sebastian Rosenbaum z katowickiego oddziału IPN w rozmowie z Anetą Kuberską i Sylwestrem Strzałkowskim. Opowiada też o tym, jak odkrył tę książkę w antykwariacie w Lipsku i dlaczego postanowił przełożyć ją na polski.Książkę opublikowało Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” i właśnie w ŚCWiS najłatwiej ją zakupić (w siedzibie lub przez internet - www.scwis.pl).

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Habraszki"

To tytuł książki, wspomnień Paula Habraszki zesłanego po II wojnie światowej w głąb Związku Sowieckiego.

Choć po II wojnie światowej był zachęcany, były próby zrobienia z Paula Habraszki, pisarza Pawła Habraszki, jednak on na ten polski nie potrafił się przedzierzgnąć.

Niemniej w przypadku Habraszki doszło do takiego momentu charakterologicznego, być może osobowościowego,

Natomiast tutaj wydaje mi się, że mogło mieć wzgląd jednak w przypadku Habraszki pewnego rodzaju kwestie argumentacyjne.

Domagały się zakazu dla Habraszki, twierdząc, że to jest lewicowiec, że to jest propolski człowiek i że on nie powinien w ogóle drukować tych tekstów.

I co jest niesamowite, ta opowieść Habraszki jest bardzo mocno zbieżna z tymi historiami, które zawarliśmy w tamtym tomie i z masą innych, które też czytałem ja, do których docierał Darek Węgrzyn, pisząc swoje opracowania dotyczące deportacji innymi słowy.

Wydaje mi się, że on pisze uczciwie i jak zacząłem się potem trochę wgryzać w inne materiały, w inne relacje, to zauważyłem, że to jednak wszystko powraca, że to doświadczenie nie jest tak bardzo wyjątkowe, Habraszki, to doświadczenie kontaktu z mieszkańcami państwa sowieckiego.