Mentionsy
Górnoślązak w sowieckim piekle. Jedyna taka relacja | Sebastian Rosenbaum | 050
Powieść wspomnieniowa Paula Habraschki „Sam zdecyduję o swojej śmierci” to jedyne tego typu świadectwo deportacji do robót przymusowych z Górnego Śląska do ZSRS w 1945 r. Jedyny literacki obrazem pobytu Górnoślązaka w sowieckim łagrze.Autor, górnik pochodzący z Rozbarku (dziś to dzielnica Bytomia), został przez Sowietów wywieziony do pracy w kopalni w Donbasie. Na kartach książki pisze: „Chcę sam zdecydować o swojej śmierci. Nie zamierzam być jedną z bezwolnych ofiar, nie chcę skończyć w tym kraju. Nie zostanę tu dłużej, ucieknę jeszcze dziś. Nie mogę już patrzeć, jak niewinni ludzie umierają w strasznych męczarniach. Nawet jeśli miałbym oberwać po drodze kulą.”O życiu Paula Habraschki na Górnym Śląsku i na zesłaniu, o jego ucieczce z ZSRS oraz o pisarskim zacięciu mówi tłumacz tych wspomnień dr Sebastian Rosenbaum z katowickiego oddziału IPN w rozmowie z Anetą Kuberską i Sylwestrem Strzałkowskim. Opowiada też o tym, jak odkrył tę książkę w antykwariacie w Lipsku i dlaczego postanowił przełożyć ją na polski.Książkę opublikowało Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” i właśnie w ŚCWiS najłatwiej ją zakupić (w siedzibie lub przez internet - www.scwis.pl).
Szukaj w treści odcinka
To tytuł książki, wspomnień Paula Habraszki zesłanego po II wojnie światowej w głąb Związku Sowieckiego.
Choć po II wojnie światowej był zachęcany, były próby zrobienia z Paula Habraszki, pisarza Pawła Habraszki, jednak on na ten polski nie potrafił się przedzierzgnąć.
Niemniej w przypadku Habraszki doszło do takiego momentu charakterologicznego, być może osobowościowego,
Natomiast tutaj wydaje mi się, że mogło mieć wzgląd jednak w przypadku Habraszki pewnego rodzaju kwestie argumentacyjne.
Domagały się zakazu dla Habraszki, twierdząc, że to jest lewicowiec, że to jest propolski człowiek i że on nie powinien w ogóle drukować tych tekstów.
I co jest niesamowite, ta opowieść Habraszki jest bardzo mocno zbieżna z tymi historiami, które zawarliśmy w tamtym tomie i z masą innych, które też czytałem ja, do których docierał Darek Węgrzyn, pisząc swoje opracowania dotyczące deportacji innymi słowy.
Wydaje mi się, że on pisze uczciwie i jak zacząłem się potem trochę wgryzać w inne materiały, w inne relacje, to zauważyłem, że to jednak wszystko powraca, że to doświadczenie nie jest tak bardzo wyjątkowe, Habraszki, to doświadczenie kontaktu z mieszkańcami państwa sowieckiego.
Ostatnie odcinki
-
„Mój brat nie wrócił z Wujka” – historia Zbigni...
21.04.2026 12:52
-
Górnoślązak w sowieckim piekle. Jedyna taka rel...
26.03.2026 12:31
-
Prawda i mity o Jerzym Ziętku | Bogusław Tracz ...
17.03.2026 12:42
-
Sztuka kontra PRL | Marek Maksymczak | 048
04.03.2026 10:45
-
O tym, jak wyzysk w kopalniach doprowadził górn...
27.02.2026 12:06
-
Czy jestem Niemcem? Przesiedleńcy z Polski do R...
12.01.2026 13:10
-
Czy dużo było strajków i ich pacyfikacji w stan...
11.12.2025 11:16
-
Budujemy tożsamość | Robert Ciupa | 044
02.12.2025 11:34
-
„Solidarność” w kopalni „Wujek”. Blaski i cieni...
10.10.2025 11:20
-
Wielkie rozczarowanie czyli dlaczego powstała S...
18.07.2025 10:50