Mentionsy
7x22: Inny klub
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają odpadnięcie z Pucharu Króla z drugoligowcem (), nominację Álvaro Arbeloi na trenera Realu Madryt () oraz odejście Xabiego Alonso (). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Szukaj w treści odcinka
Ja nazywam się Jarek Chomczyk i dzisiaj razem z Maciejem Leszczyńskim omówimy odpadnięcie Realu Madryt z Poharu Króla, nominację Alvaro Arbeloi na trenera Realu Madryt oraz odejście Xabiego Alonso.
Uważam, że Real Madryt w ostatnim czasie rzeczywiście robi z siebie pośmiewisko.
Ty nie chcesz, żeby, czy inaczej, widzisz właśnie w tym Pucharze Króla szansę na najłatwiejsze trofeum, więc być może, wiesz, dotrzesz do finału, Atletico czy Barcelona wyeliminują się po drodze i masz jeden mecz w finale, taki powiedzmy poważny mecz do wygrania, no co przy takiej szerokiej kadrze Realu Madryt, bo o kadrze możemy mówić, że nie jest dobrze zbilansowana, ale jest szeroka, no jakby liczbowo tam się wszystko zgadza,
więc to rozczarowanie tym, że tego pucharu nie będzie, jest na pewno bardzo duże, ale z drugiej strony jest obiektywny fakt, jak w sumie każdy fakt, że Real Madryt będzie miał trochę wolnego i nie chodzi o to, żeby zagłaskiwać piłkarzy i żeby to wolne im dawać i niech wykorzystują sobie tak jak chcą, tylko jest czas na trenowanie, bo tego czasu w ostatnim czasie nie było praktycznie w ogóle.
No zresztą też jako kibice Realu Madryt pamiętający jeszcze Alcorco Nazo i Alko... Alko... Alko... Alkoja Nazo?
Pamiętam te czasy i wydaje mi się, że teraz też możemy użyć najmocniejszych słów i tak w sumie to Alcor Conazo było czymś dużo większym, bo tam była jeszcze kwestia rozmiaru tej porażki, była kwestia wydania tych 300 milionów latem przed przyjściem Manuela Pelegriniego, więc wydaje mi się, że nadal Real Madryt ma w swojej, nawet tej nowszej, 21-wiecznej historii
I myślę, że my też dostaliśmy po raz kolejny szmatą po twarzy, bo to co pokazali piłkarze Realu Madryt...
No tam widać te momenty, kiedy Realowi się trochę bardziej chce i kiedy chce się trochę bardziej.
I znowu mieliśmy, dzisiaj na to wpadłem, że Real Madryt po raz drugi z rzędu dokładnie w ten sam sposób tracił remis.
To znaczy rywal wychodził na prowadzenie, Real doprowadzał do remisu i koniec końców przegrał.
I mam wrażenie, że po tym, kiedy Real traci gola, coś się nagle w piłkarzach odezwało znowu, że im się trochę zachciało.
Myślę, że koniec końców z kadrą samą w sobie nie mam większego problemu, mam trochę problem chyba z tym, że wtedy, kiedy Realowi zaczął się sufit spadać na głowę, no to nie wystawił nawet tego Sebajosa, bo wydaje mi się, że z całym szacunkiem też do tych wychowanków, bo Sestero w tych dobrych momentach jakby okej, fajnie szukał tej piłki, szukał gry, klepania jakiegoś od tyłu,
Nie wiem, co Dani Ceballos robi w kadrze Realu Madryt i nie jest to zarzut do Daniego Ceballosa, tylko do zarządu czy trenerów Realu Madryt w tym sezonie, no bo trochę nie rozumiem tego, za co mu się płaci dosłownie.
A Real wpuszcza, tak, Alabe z jednym występem w ciągu ostatnich trzech miesięcy, Kamawingę na nieswoją pozycję, na lewą obronę, gdzie w kadrze mamy trzech lewych obrońców.
zespoły i osiągnięcia w swojej karierze, to już będą mogli być w miarę zadowoleni, że nie jest to po prostu materiał długoterminowy dla Realu Madryt, więc trochę nie rozumiem takich zmian w Realu Madryt.
No nie było tak i myślę, że to, co myślał być może klub, co myślał trener, to przeszło trochę być może na zawodników, którzy też nie mieli tego słynnego, mitycznego poczucia pilności od początku meczu, bo to poczucie pilności pojawiało się wtedy, kiedy Real, kiedy rywal wychodził na prowadzenie i Real musiał gonić i to się dwa razy udało, no na trzeci zabrakło czasu.
że odpada nam ta droga do superpucharu, a w lidze VR Real, z którym gramy za dwa tygodnie na wyjeździe, czy już za tydzień nawet, jest blisko, jeśli wygra zaległy mecz, to może wyprzedzić Real i wtedy też odpadnie Ci droga do superpucharu przez ligę, jak nie będziesz przynajmniej na drugim miejscu, więc trzeba na to patrzeć.
Tak, ja jeszcze dodałbym tylko, bo ostatnio po meczu z Barceloną nie zgodziłem się z jednym z nagłówków o prymitywnym Realu Madryt, bo uważam, że z Barceloną Real nie był prymitywny, no ale chciałem powiedzieć, że wczoraj już był prymitywny, to chciałem tylko to dodać.
Natomiast też przypominam sobie te sezony, kiedy Real był w rozsypce w styczniu, odpadał z Pucharu Króla, a potem jednak było pięknie jeszcze w tym samym sezonie tak naprawdę i trochę jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Real...
Być może też nie na tak kluczowych pozycjach jak w Realu Madryt, ale nadal uważam, że jesteśmy jako Real Madryt zdolni do rywalizowania.
No a kiedy jesteś zdolny do rywalizowania i zaczynasz mecz nie z szansami 0%, zresztą Albacete też nie miał dużych szans, a wygrał z Realem Madryt, więc myślę, że w drugą stronę też to działa, także Real Madryt grając za, nie wiem...
Real Madryt w tym sezonie od przyjścia Czabiego Alonso wyglądał na równie pochyłą i wydaje mi się rzeczywiście, że w tym meczu z Albacete pod względem gry w piłkę sięgnęliśmy dna.
Obecnie czy AC Milan, nie wiem, dekadę temu, myślę, że takie dno będzie dla Realu Madryt bardzo trudne do osiągnięcia przez bardzo wysoki budżet między innymi, czy bardzo dużą grupę kibiców, którzy jednocześnie ten budżet napełniają i będzie to pewnie niemożliwe, więc na teraz to jest nasze dno rzeczywiście.
Xabi Alonso wydawał mi się też zawsze takim cichym liderem, a Arbeloa, mimo że sportowo dużo słabszy piłkarz niż Xabi Alonso i dużo mniejsza rola, jakby mimo, że zagrali w Realu Madryt praktycznie tyle samo meczów, ta różnica chyba dwóch,
Nie chodzi mi o to, że od razu wiem, że będzie lepszym trenerem, ale też Real Madryt jest na tyle specyficznym klubem, że tutaj kiedy otwierasz rekrutację na stanowisko trenera pierwszej drużyny,
Real Madryt, może niektórzy powiedzą, pewnie kibice innych zespołów, mogą powiedzieć o Realu, że Real jest chorym klubem.
Według mnie Real jest innym klubem i tak jak akceptowaliśmy to w latach 2014-2018...
I wydaje mi się, że tak jak teraz, no oczywiście pojawiają się głosy bardzo negatywne wobec zarządu i nie ma się temu co dziwić, bo rzeczywiście myślę, że Real Madryt przegapił swoje szanse w trakcie letniego okienka transferowego, ale nie chcę uprawiać tutaj znowu tej analizy wstecznej, zostawię ją może dla użytkowników w komentarzach.
mizerny Real Madryt, albo może jeszcze gorszy, bo wydaje mi się, że tak złego meczu Real Madryt w tym sezonie po prostu nie zagrał i podobne odczucia miałem chyba tylko po tym meczu z Atletico na Metropolitano, no więc skoro sięgnęliśmy dna, no to wydaje się, że może być tylko lepiej, więc może też tutaj mały plusik do tej
Natomiast wiara nie jest czymś, że ja twierdzę teraz, że to na pewno nastąpi, czyli że na pewno Real wygra Ligę, no bo musimy też być realistami oczywiście w tej kwestii i myślę, że cel taki krótkoterminowy no to, żeby ta przewaga Barcelony się nie powiększała w lidze.
O szacunek do Arbeloi to chyba kibice Realu mają, czy pamiętają?
Arbelo jest jedną z opcji, przy czym klub nie chce go spalić, bo takie były informacje i że my może jeszcze nie widzimy, że był gotowy, ale że on po zakończeniu kariery piłkarza, w której bardzo identyfikował się z Realem, był ambasadorem klubu, przekazywał też te wartości, jak nazwać, przekaz klubu,
Nie wiem na ile jest tam marzenie, że chce być trenerem Realu Madryt, czy chciałbyś, bo teraz już nim został,
No i ten start nie był zły, chociaż też prawie połowa meczów to porażki, co też trzeba przyznać, ale też zawsze broniliśmy Raula, czy Chabiego też, że grasz w tych rezerwach takich klubów jak Sociedad czy Real Madrid, no grasz praktycznie dzieciakami przeciwko chłopom 30-latkom i to szczególnie też dotyczyło Chabiego, który widać było jak trudno jest utrzymać się w segundzie, bo
Ja myślę, że możemy sobie nawet gdzieś to zapisać w notesikach, w głowach, może Wy sobie zapiszcie własne odczucia, to znaczy czym dla Was jest dzisiaj Real Madryt, jeśli chodzi o poziom sportowy i jakie macie oczekiwania, gdzie będzie Real Madryt 1 maja na przykład.
Nie mam tak, że jeżeli Real Madryt odpadnie w 1.8, to trzeba pogonić Arbeloa i od razu na dziś szukać już nowego trenera.
Barcelona idzie na 98 punktów w lidze, my idziemy na 90 punktów w lidze, to też nie jest wynik tragiczny, chyba w pięciu z sześciu ostatnich sezonów ten wynik Realu, gdyby szedł jakby w tę stronę do 90 punktów, w pięciu na sześć przypadkach daje Mistrzostwo Hiszpanii, więc no też ta sytuacja ligowa jest dużo, dużo, dużo lepsza niż nasze odczucia względem tego, co prezentował Real Madryt piłkarsko, czy...
No dwa tygodnie akurat są trudne, bo masz trudne mecze i Monako, Benfica, Widzemiszu, Via Real, wyjazd, plus musisz przetrwać teraz w sobotę też osoby, bo w głowie mi siedzi ta osoba trenerska, co mi napisałeś, że Real poszukuje osoby trenerskiej.
Co do tego meczu z Lewantem o 14, według mojego, kurczę już nie pamiętam czy to była praca magisterska czy licencjacka, bo tworzyłem modele ekonometryczne i w jednej z tych prac analizowałem popyt na bilety na mecze Realu Madryt.
No i wyszło mi na to, że im wcześniej gra Real Madryt, tym więcej ludzi przychodzi na mecze.
No bo rozumiem, że to co powiedziałem wcześniej, czyli ta rywalizacja z Barceloną Mistrzostwo, ten ćwierćfinał Ligi Mistrzów jako taki cel podstawowy w tych rozgrywkach, no rozumiem, że jeżeli zaczniesz tracić grunt pod nogami, czyli spadniesz stop 8 w Lidze Mistrzów, będziesz musiał grać 1-16 i na przykład tam przegrasz, a w Lidze wyprzedzi cię Villarreal i też zacznie, wiesz, nagle mieć 4 punkty straty, no to wtedy, no musisz ratować tu i teraz.
To już jest praktycznie pół rundy, musiałby realnie wygrywać, a oni wygrywać.
niekompletność kadry, czy brak perfekcji w tworzeniu tej kadry, no to są rzeczy ewidentne i myślę, że akurat po tym okienku transferowym nikt nie mówił o tym, że kadra jest kompletna, raczej czytałem te nagłówki dość uważnie i też starałem się ważyć swoje słowa tutaj w podcaście, więc ani ja, ani ty, ani nikt według mnie poważny, nie mówię, że my jesteśmy poważni, ale nikt poważny nie mówił o tym, że kadra realu jest kompletna, idziemy po tryplet,
no ale i z PSG w czapkę, i z Atletico w czapkę, obie porażki w kompromitującym stylu, w czapkę z Barcą, w czapkę z City, w czapkę z Liverpoolem, no i jeszcze taka jedyna porażka, która może boleć jeszcze bardziej wręcz, no to ta porażka z Celtą Vigo u siebie, no na którą po prostu taki klub jak Real Madryt nie może sobie pozwolić, a tutaj sobie pozwolił, więc dokładając do tych porażek, bo one były dość bolesne, czy bardzo bolesne,
Na zasadzie, co zrobił, żeby Real Madryt był w innym miejscu niż był na początku tej kadencji?
No nie wiem, może sam fakt, że został zwolniony pokazuje, że Real Madryt jest klubem według jednych chorych, według mnie chorym klubem, według mnie innym klubem.
Chabi Alonso bardziej pasuje do drużyny typu, dzisiaj mówię, Manchester United, gdzie rzeczywiście być może łatwiej byłoby mu być liderem niż Real Madryt, gdzie tych liderów w szatni też jest wielu i trzeba ich w pewien sposób nawet właśnie może nie utemperować, tylko trochę oszlifować i pokazać też swoją umiejętność zarządzania, swój leadership.
No to tak samo nie uważam, żeby Czabialozo spalił się całkowicie jako trener Realu Madryt.
Myślę, że jak Real będzie w jeszcze większym kryzysie, to Czabialozo może być dobrym rozwiązaniem.
że go nie znoszę wręcz, że do zapomnienia jest całkowicie ten sezon, nadal w tym sezonie można coś wygrać i mimo błędów, które popełnił, myślę, że możemy, myślę, że nie musimy po prostu go, myślę, że nie zasłużył ani na wielkie pochwały, no bo właśnie z czym zostawia Real, w sumie nie wiemy, no ale też czy aż tak bardzo zrobił dużo złego?
dla trenera, no ale rozumiem, że też bardziej przez tę atmosferę gęstą, przez ten brak umiejętności dogadania się z piłkarzami i dogadania się to nie chodzi mi o to, żeby oddać piłkarzom władzę, ale myślę, że to był większy powód niż to, że przegrał z Barceloną 3-2, kiedy Real stworzył 7 bardzo dobrych sytuacji pod bramką rywala.
Dlatego też myślę, że trudno to zrozumieć z zewnątrz, kiedy ktoś przez pół roku nie czytał, nie interesował się, widzi wyniki, widzi komunikat oficjalny zwolniony i o real znowu to, o chory klub.
W realu nie było tak.
W realu przychodzisz i o projekcie decyduje prezes i dyrektor.
No powiedziałbym o tym pressingu, że Real tego nie robił ostatecznie i ja zganiałem gdzieś to ostatnio właśnie jeszcze przed zwolnieniem Czabiego na to przygotowanie fizyczne, że tego nie było.
Tyle tylko, że wtedy kiedy ja byłem w miarę zadowolony z tego przygotowania fizycznego, kiedy Real potrafił dociskać rywala nawet jeżeli na przykład remisował z Gironą zdaje się.
jaki piłkarz Realu zrobił progres pod opieką Czabiego Alonso.
Klub mówi, nie, nie ma Zubi Mendy'ego, bo jest, nie wiem, za drogi, nie mamy dobrego doświadczenia z transferami z Real Sociedad, bo pamiętamy i Jara Mendy'ego i Odryzole, oczywiście.
Kiedy powiedziałeś o tych pozytywach Czabiego Alonzo, tak się zastanawiam, czy uważacie, że Czabia Alonzo zdiagnozował chorobę Realu Madryt, może na takiej zasadzie?
Ale też jestem ciekaw waszego spojrzenia, bo wy, tak jak my, interesujecie się głównie Realem Madryt.
I wydaje mi się, że teraz też ten rozstrzał między opiniami kibiców Realu Madryt, a kibicami innych klubów też może być większy.
To znaczy i tak jest mnóstwo kibiców Realu Madryt, którzy mówią,
Ostatnie odcinki
-
7x25: Kradzież
02.02.2026 13:37
-
7x24: Czas ruszyć dalej
25.01.2026 13:16
-
7x23: Czy we wtorek też gwiżdżemy?
17.01.2026 19:02
-
7x22: Inny klub
15.01.2026 14:10
-
7x21: Trudno zaakceptować rzeczywistość
12.01.2026 13:36
-
7x20: Real wygrywa, Xabi przegrywa?
21.12.2025 16:22
-
7x19: Czy umierasz z Viníciusem?
12.12.2025 12:40
-
7x18: Kto jest winny, że nie biegają?
08.12.2025 13:27
-
7 x17: Spirala pesymizmu
01.12.2025 12:59
-
7x16: Czekam na odpowiedzi
27.11.2025 15:36