Mentionsy
Wygnani na poniewierkę. Losy żołnierzy i cywilów po upadku Powstania Warszawskiego
Gdy 3 października 1944 podpisany został układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie, skończyło się powstanie, a zaczęła nowa gehenna. Do obozów urządzanych przez Niemców szli nie tylko walczący z bronią w ręku żołnierze, ale też mieszkańcy miasta. Przez największy z nich, w Pruszkowie, przeszło od 350 do 650 tys. osób. W tym odcinku podcastu Muzeum Historii Polski prześwietlimy ich popowstańcze losy. Gdzie zaprowadził ich los? Ile osób zginęło? Jak wyglądał obóz przejściowy w Pruszkowie? Pokażemy też warszawskich Robinsonów, czyli osoby, które po upadku powstania ukrywały się w gruzach miasta. Spotkamy się też z legendarnym mścicielem Aresem. O tym wszystkim Łukasz Starowieyski w "1000 lat. Prześwietlenie" porozmawia z Sebastianem Pawliną, historykiem, autorem książek i pracownikiem Muzeum Historii Polski. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Te rozmowy się ostatecznie nie odbyły, ale w końcu razem zresztą komendy Głównej Armii Krajowej trafiał do obozu w Norymberdze, w Kolditz, Konigstein i w końcu do obozu w Laufen.
W obozie w Laufen, w którym znajdowali się też na początku kwietnia 1945 roku, 14 kwietnia dokładnie, czyli dwa dni po tym, jak z obozów Oberlangen zostały wyzwolone kobiety, które walczyły w Powstaniu Warszawskim, do tego obozu, w którym wtedy przebywali oficerowie Komendy Głównej Armii Krajowej, przyjeżdżają gestapowcy.
Zdawał sobie sprawę z tego, że wojna się kończy i że takie współdziałanie z gestapą w prawdopodobnym zabiciu dowódców Armii Krajowej może dla niego się w przyszłości źle skończyć.
I rzeczywiście tutaj dzięki Tymu Szwajcerowi tych oficerów Komendy Głównej Armii Krajowej udało się uratować.
Tak więc ten los tych oficerów Komendy Głównej Armii Krajowej mógł być naprawdę bardzo przykry na koniec, ale przeżyli i ostatecznie dostali się pod opiekę armii.
Zbigniew Szczyborylski był oficerem Armii Krajowej, który jako jeden z wielu zresztą oficerów, w ogóle żołnierzy Powstania Warszawskiego, nie poszedł do niewoli.
W jednej hali znajdowali się powstańcy, w innej hali znajdowała się młodzież na przykład, która była podejrzewana o to, że mogła znajdować się właśnie w Armii Krajowej i następnie była wywożona gdzieś do obozów koncentracyjnych.
Na przykład Jan Pęczkowski, pseudonim Kamiński, żołnierz Armii Krajowej, który w połowie powstania warszawskiego brał udział w tak zwanym desancie kanałowym na Plac Bankowy.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego gospodarka w PRL upadła? Puste półki i...
19.02.2026 15:00
-
Unia polsko-litewska i wojna z Rosją. Aleksande...
12.02.2026 18:00
-
Jak Józef Piłsudski zdradził demokrację? Wybory...
05.02.2026 15:00
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00