Mentionsy
Kijów, Moskwa, Rzeczpospolita
Bomby spadające na Kijów niszczą nie tylko stolicę dzisiejszej Ukrainy. Niosą zagładę historycznemu miastu, od tysiąca lat uważanego za kolebkę średniowiecznych grodów ruskich. Ruś Kijowska już przed wiekami miała własne tradycje demokratyczne oraz bujnie rozwijającą się kulturę, a jej wpływ na dzieje Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego był kolosalny. Dlaczego pomimo tego nigdy nie doszło do powstania Rzeczpospolitej Trojga Narodów? Dlaczego car moskiewski nie chciał zaprzysiąc praw kozackich? Czy stary Zaćwilichowski to najbardziej niedoceniany bohater sienkiewiczowskiego „Ogniem i Mieczem”? O średniowiecznych i nowożytnych trudnych dziejach Rusi opowiada prof. Hieronim Grala, historyk, badacz dziejów Rusi oraz dyplomata. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Powodem, dla którego rozmawiamy z profesorem Gralą jest chęć dowiedzenia się czegoś więcej o Rosji, o Rusi, niewspółczesnej bynajmniej, a tej dawniejszej, średniowiecznej, nowożytnej.
Ten Nowogród nad jeziorem Ilmyń ofiara przecież wielokrotnie moskiewskiej opresji i najazdów, ale jednak leżący w Rosji też jest Rusią i tak naprawdę to stamtąd przecież owi przybysze zza morza, owi waregowie zaproszeni, przez lud zaproszeni, jak pisał Słowacki, pójdą ku Kijowowi.
Ukraina ma prawo niezbywalne do wielkiego dziedzictwa Rusi, politycznego i cywilizacyjnego.
Moskwa jest tutaj pewną personifikacją Rusi zaleskiej, Rusi północno-wschodniej.
Z północno-wschodniej Rusi najazdów to jeszcze parę będzie.
To kto wie, proszę pamiętać, że ta narracja, ta doktryna imperialna państwa moskiewskiego, to trochę wygląda tak, jakbyśmy chcieli mieć sukcesję Kijowa, tradycję Kijowa, ale bez Rusinów, bez Ukraińców.
Dar, dobrodziejstwo rozciągnięte na Ruś, polskiego prawodawstwa i tak dalej, traktując Rusinów, czyli przodków Ukraińców, jako tych bezwolnych, co to tak w tym wschodnim reżimie przywykli do innego standardu.
znajduje swoje odbicie w tym prostym fakcie, że mieszkańcy Rusi, należący do poddanych państwa polsko-litewskiego, mówią o sobie my, Ruś, a o tamtych mówią Moskwa.
Panie profesorze, to w takim wypadku, gdy z tego, co pan mówi, wynika nam taki obraz ziem, które są dzisiejszą Ukrainą, czy Ukrainy XVI, XVII wiecznej, czy Rusi, Rusi kijowskiej, jako takiej przestrzeni, która jest czymś samym w sobie.
jest zadawane, to dlaczego, jeżeli było tyle podobieństw pomiędzy koroniarzami a Rusinami w przestrzeni już tylko, powiedzieć, kultury politycznej, dlaczego Rzeczpospolita Trojga Narodów nigdy się nie zmaterializowała?
Pamięta pan z ogniem i mieczem frazę starego Zaćwilichowskiego, Rusina i prawosławnego, patrioty Rzeczypospolitej i Polski, który mówi do młodego Skrzetuskiego, cóż za czasy przyszły.
Niestety, jako człowiek, który jest obywatelem XVII wieku i w jakimś sensie obywatelem Rusi od 40 lat z górą, odczuwam bardzo smutne i poruszające drzewi.
Potomkami Rusinów.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego gospodarka w PRL upadła? Puste półki i...
19.02.2026 15:00
-
Unia polsko-litewska i wojna z Rosją. Aleksande...
12.02.2026 18:00
-
Jak Józef Piłsudski zdradził demokrację? Wybory...
05.02.2026 15:00
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00