Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski
02.11.2023 14:00

Jak jeździć po powojennej stolicy? Warszawa w ruchu.

Kiedy po Warszawie najlepiej jeździło się samochodem? Czy decydowała o tym jakość dróg? Jaki plan na komunikację miejską miała powojenna Warszawa? I czy Polska Rzeczpospolita Ludowa rzeczywiście niechętnie patrzyła na tzw. transport indywidualny? W dzisiejszym podcaście Muzeum Historii Polski poruszymy temat, wokół którego narosło wiele mitów. Pomówimy o odbudowie Warszawy w kontekście komunikacji i transportu miejskiego. Plany odbudowy stolicy Polski zakładały stworzenie szlaku komunikacyjnego przez miasto na odcinku wschód-zachód. Budowa trasy W-Z, jedno z największych przedsięwzięć powojennej odbudowy, zrealizowało ten cel. Na tym jednak nie koniec. Na osi północ-południe miało powstać metro. Dlaczego nie udało się go zbudować w okresie PRL? Rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, dr Andrzej Skalimowski z Instytutu Historii Nauki Polskiej Akademii Nauk oraz Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "WZ"

Z czasem, po uporządkowaniu gruzów, powrócono do projektów przedwojennych, trasy WZ czy budowy metra.

Czy budynki w stolicy wznoszono tak, by dobrze prezentowały się z perspektywy samochodu?

trasa WZ, wschód-zachód.

Cały zamysł wyprowadzenia ruchu kołowego z placu zamkowego, na którym się oczywiście trasa WZ w znacznym stopniu opiera, ponieważ mamy tunel pod placem zamkowym.

Właściwie dlaczego przed wojną trasa WZ, a więc ta łącząca wschód z zachodem, względnie zachód ze wschodem, nie powstała?

jakieś naciski polityczne, pomysł tego, że trasa wschód, zachód, okej, no z jednej strony strategiczna, ale z drugiej strony może jakoś symboliczna, łącząca, nie wiem, państwo, pierwsze państwo robotników i chłopów z, nie wiem, z zachodnią Europą, to miało jakieś... Nie podnoszono tych argumentów, być może one się pojawiały, ale jakby w przekazie propagandowym, trzeba pamiętać, że trasa WZ powstawała w latach 47-49.

jeszcze w momencie, kiedy wydawało się, że Polska, no oczywiście ona będzie w strefie wpływów sowieckich, no ale będzie jeszcze jakimś krajem względnie, no nie chcę powiedzieć demokratycznym, ale takim, że jeszcze będzie można się czemuś sprzeciwić.

No dobrze, więc jeżeli mówimy, że trasa WZ tak poważna, tak istotna, tak strategiczna była czynnikiem miastotwórczym, to co to właściwie znaczy?

I trasa WZ, która była...

To jest zresztą tunel wzorowany na paryskim tunelu Saint-Claude, który został, projekt tego tunelu podarowany w Warszawie przez miasto Paryż.

Natomiast trasa WZ była takim wielkim spektaklem.

Dobrze, ja rozumiem, że też ta trasa WZ była budowana w czasie, kiedy już odbudowywała się ta część Warszawy.

Zresztą z towarzyszącym jej osiedlem mieszkaniowym Marienstadt, co jest niezwykle istotne, to było wielkie przedsięwzięcie mobilizacyjne, które miało rozpocząć to wielkie przedsięwzięcie i wielkie zadanie odbudowy Warszawy.

Dzisiaj raczej się już od tego z oczywistych względów odchodzi, no ale tuż po wojnie była to myśl jeszcze żywa.

Powiedzieliśmy sobie o tych arteriach, a właściwie o jednej arterii, o trasie WZ, która przecina Warszawę ze wschodu na zachód, względnie z zachodu na wschód.

Bo tak biegnie z Kabat na południu, po Młociny na północy, względnie odwrotnie.

wynikło z różnych względów.

Z jakiegoś powodu tego nie zrobiono, jak się później okazało, głównie ze względów strategicznych, czego przykładem jest budowa niedokończona wówczas metra głębokiego, które miało jednocześnie pełnić funkcję schronów.

Na pewno nie jest tak, jak propaganda to później przedstawiała, że zadecydowały względy geologiczne, czyli niekorzystne względy geologiczne, tak zwana kurzawka, że po prostu gleba w Warszawie jest na tyle niesprzyjająca i jej układ, że ciężko jest ten tunel przeprowadzić, to jest oczywiście część prawdy.

I to jest moment, w którym właściwie metro głębokie w Warszawie zostaje zarzucone i w tym samym czasie zostaje zarzucone metro głębokie w Budapeszcie z tego samego względu.

na stanowisku pierwszego sekretarza KCPZPR przygotowano plan Trasy Łazienkowskiej, która była przedsięwzięciem na skalę europejską.

W związku z tym dla Bolesława Bieruta ze względów oczywistych to było nie do przyjęcia, a dla Władysława Gomułki, wydaje mi się, ze względów doktrynalno-charakterologicznych.

Ale to, że Warszawa miała swoją fabrykę nie przełożyło się wcale na wzrost poziomu, czy jakby to na wzrost dostępności pojazdów mechanicznych dla mieszkańców.