Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski
11.03.2022 14:50

Centrum czy prowincja? Miasto po polsku

Miasto to jest soczewką cywilizacji, miejscem w którym na niedużym terenie gromadzi się duża liczba ludzi, przyspiesza obieg informacji, przyciąga ludzi z wielu regionów. Miasto to jest okno na świat cywilizacji - mówi profesor Michał Kopczyński w podcaście „Prześwietlenie. Inne historie Polski” w którym postanowiliśmy się przyjrzeć jak na przestrzeni wieków wyglądał rozwój polskich miast i dlaczego w tej części Europy nie wyglądały one tak jak w królestwach i księstwach na zachód od Łaby. Czy było to czynnikiem decydującym o dalszym rozwoju i upadku Rzeczpospolitej Obojga Narodów? Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Sejm"

Tymczasem mieszczanie nie mieli nawet reprezentacji w Sejmie Rzeczypospolitej obojga narodów.

Gdyby była formalna reprezentacja miast w Sejmie, to we wszystkich sprawach podatkowych jest zupełnie jasne, jakby szlachta zagłosowała.

Ale najpotężniejsze miasto Rzeczypospolitej, to znaczy Gdańsk, na każdy Sejm wysyłało swoich przedstawicieli.

Natomiast gdańszczanie niesłychanie dokładnie najlepsze diariusze sejmowe były pisane przez gdańszczan.

Nie mogła sprzedać zboża, nacisnęła na Sejmie na króla i król zrezygnował z tych ceł, ale Gdańsk się z królem dogadał i Gdańsk powiedział, że zapłacimy za to.

Gdzie prawo miejskie nie obowiązuje, to jest zresztą jeden z takich bardzo ważnych postulatów, które miasta królewskie na Sejmie Wielkim stawiają, że to musi być przerwane, że te jurydyki muszą przestać istnieć.

Tymczasem dzieło Sejmu Wielkiego wcale nie wprowadzało aż tak rewolucyjnych zmian, jakich moglibyśmy się spodziewać.

Tyle tylko, że z drugiej strony Sejm był złożony ze szlachty i trzeba było... Szlachta z reguły nie lubiła miast.

Proszę zwrócić uwagę, że ustawa o sejmie, właściwie ustawa o sejmikach, pozbawia praw politycznych szlachty nieposiadającej ziemi.

No inna jest sytuacja w Księstwie Warszawskim, bo przychodzi Napoleon, dyktuje konstytucję i tutaj ona jest po prostu podana odgórnie i są w skład Sejmu i Izby Poselskiej, wybierany jest na...

sejmikach.

Ta część szlachecka, 60% jest wybierana na sejmikach, pozostałe 40% na zgromadzeniach gminnych, w których uczestniczy nieszlachta.