Mentionsy

Podcast Kryminalny
Podcast Kryminalny
01.06.2025 11:41

Wielki Bu

Droga Słuchaczko, drogi Słuchaczu!

💝wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/ToMaszPodcast

☕postaw mi kawę: https://suppi.pl/to-masz-podcast

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 52 wyników dla "Bu"

Wielki Bu to influencer, freakfighter i były kibor Lechii Gdańsk.

Czy Wielki Bu to ofiara nagonki, czy może bezwzględny manipulator, który z przestępczej przeszłości zrobił markę osobistą?

Jedno jest pewne, dziś Wielki Bu nie walczy już tylko na ringu.

Pamiętacie krojenie głupich czapeczek z daszkiem, kradzieże rowerów, zegarków, nawet butów na ulicy w biały dzień.

Wielki Bu, a wcześniej Buła.

Zanim opowiemy sobie, za co sąd skazał Wielkiego Bu, powiem Państwu, po co w ogóle ten materiał.

Bo nie po to, aby Wielkiego Bu promować, bo to mu niepotrzebne, ale po to, aby zastanowić się głośno, dlaczego my to robimy.

Wielki Bu jest tutaj jedynie przykładem.

Wielkiego Bu kładę na tapet dzisiaj chyba z wiadomego powodu.

Wielki Bu snuje każdemu kto chce słuchać zgraną już setki razy melodię.

Nie kradł jednak samochodów jak w latach osiemdziesiątych, nie ściągał trybutów z lokali jak w latach dziewięćdziesiątych.

On brał udział w szlachetnych formach walki na boiskach piłkarskich, chroniąc niczym najszlachetniejszy z rycerzy barw swojego klubu.

I widzę oczyma wyobraźni jak młody Buła widząc te świnie albo kilkaset kilo starych śledzi zaśmiewa się do rozpuku jaki to przedni żart chłopaki zrobili.

Na stadionie młody Buła uczył się życia.

Dawniej wszyscy o coś walczyli, mówi, a ten dzisiejszy świat internetu jest taki zaburzony, że tam nie ma wartości.

No chyba nie, panie Buła.

Pan Buł wybrał jednak drogę dogmatu i akcjomatycznie mówi, jak jest.

Oczywiście nie wszystkich, ale ogromne rzesze oglądają go z wypiekami na twarzy, kiedy Pan Wielki Bu uczestniczy w szlachetnych formach walki albo pokazuje swoje nieprzyzwoite bogactwo.

Jest sławne nagranie z wywiadu ze starszymi kolegami pana Bu, jak się domyślam, które państwu teraz zaprezentuję.

Pan Buła trenował rugby i boks.

A być może ja zrobiłem sobie research, bo nie udało mi się znaleźć ani tytułów bokserskich, ani w rugby u pana Buła.

Pan Bu ma 190 centymetrów wzrostu i waży około 130 kilogramów, ale techniki czy innych umiejętności mimo.

No ale zanim doszło do freak fightów, Pan Bu musiał sobie też jakoś radzić.

Czym się zajmował Pan Wielki Bu?

Jak ustalili śledczy, pan Buła ze wspólnikiem założył świeć tzw.

Żeby nie było, nie twierdzę, że to wina panów Buły i jego wspólnika, że tysiące ludzi wierzy w swoje szczęście i przegrywają swoje ostatnie zaskórniaki.

Przyjmijmy jednak, że wziął do kieszeni, żeby wybielić nieco działania pana Buły.

Jednak pan Buła widział to inaczej, podobnie zresztą jak wielu tego typu przedsiębiorców kierował się zasadą Callego.

Pan Buła zabrał więc klucz do ich mieszkania, żeby móc ich odwiedzać, kiedy tylko najdzie go taka ochota, a pracownikowi kazał oddać pieniądze w ratach z jego marnej pensji.

6 kwietnia 2015 roku Bułaj z Puła robią wjazd na chatę Ciechanowianom.

Buła jego wspólnik i niejaki dżambo w jakiś sposób się zorientowali.

Wielki Bu wraz ze wspólnikiem zawieźli ją do Urzędu Miejskiego we Wrzeszczu.

Wyobraźcie sobie być kilka dni przywiązanymi do kaloryfera przez takiego Wielkiego Bu, który przed chwilą kazał Wam założyć działalność gospodarczą i nie wiecie co z tym będzie robił, czy nie zaciągnie na Was długów, czy nie będzie Was szantażował.

Sam Buła mówi w wywiadzie na kanale Między Słowami, że takie zachowanie ludzkie nie jest.

Oni zaś, Buła i jego partner, pomogli jej tylko wypełnić papiery.

Tak przynajmniej wyjaśnia to Wielki Bu.

Domyślam się, że w przekonaniu pana Bu jest tu jakaś logika, choć osobiście jej nie dostrzegam.

Tak było to zakręcone, że nawet Bu opowiada, że policja jej nie dowierzała i mówili jej na komendzie.

Ale hola hola, skąd pan Bu wie jakie zeznania jego pracownica składała na policji, a zwłaszcza co oni jej mówili?

Nie do końca sądzę, to brzmi raczej jak konfabulacja.

Zresztą nieważne, spróbujmy się dowiedzieć jak sam Wielki Bu widzi tę sytuację związaną ze swoimi niezatrudnionymi pracownikami.

Pan Bu opowiada dalej w cytowanym wywiadzie, że ma dużo nagrań i akta, które potwierdzają jego słowa, ale teraz nie będziemy o tym mówił, bo nie ma na to czasu.

Tak czy inaczej, Pan Bu twierdzi, że ta sprawa była błaha i z pewnością zostałby wypuszczony, ale włączyło się CBŚ.

No i wtedy zaczęto tworzyć jakąś historię, która nie miała miejsca, żeby Pana Bułę zakuć w kajdanki.

Cytowany tu wywiad trwa ponad pół godziny, można go poszukać, sobie posłuchać, a jego wydźwięk jest w skrócie taki, że Pan Buła był niewinny.

Mniej wyrozumiałe od sędziów jest podobno gdańskie środowisko kibolskie, które twierdzi rzekomo, że buła poszedł na jakiś układ z organami ścigania.

Wspominałem Państwu, że Magdalena B., zwana Izą, pracowała w mieszkaniu, w którym goszczono, bez jej woli i przy kaloryferze, pracownicę Buły i Spuły, pochodzącą z Ciechanowa.

Za to opłacała panu Bule.

Pan Buła do tej pory nie dostał wyroku.

Jednak w komunikacie prokuratury krajowej z stycznia 2020 roku możemy przeczytać, że grupa Buły funkcjonowała w sposób zhierarchizowany i zarobiła około 3 milionów złotych.

Wielki Bu.

Czy Pan Bu rzeczywiście zarabiał na wdziękach kobiet, tego jeszcze nie wiemy.