Mentionsy
K2 - Najtrudniejsza Góra Świata!
K2. Druga najwyższa góra świata i dla wielu ta najtrudniejsza. Niższa od Everestu, a jednak bardziej bezwzględna.
W tym odcinku „Podcastu Historycznego” opowiadam pełną historię K2: od czasów, kiedy była jeszcze tylko literą i cyfrą na mapie, przez pionierów podchodzących pod ścianę w epoce wełny i skóry, aż po nowoczesną erę tłumu, mediów i wypraw „na styk”.
To opowieść o ambicji, cenie, psychice i o tym, jak działa ryzyko w miejscu, gdzie nawet mały błąd potrafi urosnąć do rozmiaru katastrofy. To również historia z mocnym polskim nerwem: Kurczab, Kukuczka, Piotrowski, Rutkiewicz i nasza wieloletnia obsesja zimowego K2. Skąd się wzięła, jak wyglądała w praktyce?.
W odcinku m.in.:
- dlaczego K2 „nie wybacza” i jak wygląda mechanika ryzyka na ośmiotysięczniku
- czym naprawdę jest Bottleneck i czemu tłum wysoko na górze to przepis na dramat
- Styl Alpejski vs Styl Oblężniczy : dwie logiki wspinania, dwa różne światy
- 1954: pierwsze zdobycie i pierwsza wielka wojna o prawdę
- 1986: czarny sezon, kiedy burza zamienia grań w pułapkę
- 2008: nowoczesna tragedia, presja okna pogodowego i „epoka tłumu”
- Polskie zimowe wyprawy i finał: zimowe wejście na K2 w 2021
Timeline:
Intro
ROZDZIAŁ I: co to jest K2 i dlaczego „nie wybacza”
K2 kontra Everest
ROZDZIAŁ II: Pierwsi, którzy ją nazwali i pierwsi, którzy pod nią podeszli. (1892 - 1909 r.)
Jak zdobywa się K2? Co jest potrzebne.
Sprzęt na K2
Wyprawa Eckenstein-Crowley 1902 r.
Wyprawa księcia Abruzzi z 1909 r.
ROZDZIAŁ III: Amerykański sen i lekcja pokory; wyprawa 1938, tragedia 1939 i wyprawa 1953 r.
Wyprawa z 1939 r. i pierwsza tragedia
1953 r. i amerykańska ekspedycja Houstona
ROZDZIAŁ IV: Pierwsze zdobycie K2 w 1954 r. i wielka wojna o prawdę
ROZDZIAŁ V: Nowa epoka K2 i polski akcent.
Polacy – Wojownicy Lodu. Kurczab, Kukuczka, Rutkiewicz, Piotrowski… i wielu innych.
ROZDZIAŁ VI: Czarny sezon na K2 – lato 1986 r.
Lipiec 1986 r. na K2
Sierpień 1986 r. na K2
Tragedia 4-10 sierpnia 1986 r na K2.
Podsumowanie czarnego lata na K2 1986 r.
K2 w epoce tłumu; Drugi najczarniejszy sezon na K2 – 2008 r.
ROZDZIAŁ VIII: Polska Narodowa Zimowa Wyprawa na K2 2017/2018 r.
Początek Polskiej Narodowej ZimowWyprawa na K2 2017/2018 r.
Zmiana planów z Cesena na Abruzzi i samotna próba Denisa Urubki
Zakończenie polskiej zimowej wyprawy na K2
ROZDZIAŁ IX: Nowa Era: K2, media i polska klamra na nartach
K2 jako biznes; zjazd na nartach
Epilog: Sens
Moja ksiażka „Historia dla Odważnych” – kup szybko i bezpiecznie na https://odwaga.alt.pl 🔥🔥🔥 [autopromocja]
Jeśli Ci się podoba - ZOSTAŃ PATRONEM! https://patronite.pl/podcasthistoryczny 🌌🌌🌌
Źródła: https://pastebin.com/fQcVjpnZ
TT: https://twitter.com/sadowski_rafal
IG: https://www.instagram.com/rafal_sadowskii
Patroni: https://pastebin.com/akenHNhy
Dziękuję, że towarzyszycie mi na pokładzie tego statku podczas podróży przez fale historii!
Szukaj w treści odcinka
K2.
K2 nazywana jest Savage Mountain, Dziką Górą, ale w tym odcinku nie będziemy robić z niej legendy czy bestii.
Spróbujemy K2 zrozumieć.
Od pierwszych pomiarów, gdy K2 była jeszcze tylko literą i cyfrą na mapie, przez pionierów podchodzących w wełnie i skórze pod ścianę K2, aż po epokę nowoczesnych tragedii, gdy technologia XXI wieku i tak okazała się za słaba, aby ocalić tych, którzy utknęli wysoko.
O czarnym lecie 1986 roku, kiedy burza zamieniła grań K2 w pułapkę.
O polskim marzeniu, by dokonać zimowego wejścia na K2.
K2 nie pyta, czy potrafisz się wspinać na ośmiotysięczniki.
K2 pyta, ile błędów zdołasz popełnić, zanim zabraknie ci miejsca na jeszcze jeden.
Co to jest K2 i dlaczego nie wybacza?
Jest takie miejsce na K2, chyba najsłynniejsze.
Wąskie gardło K2.
K2, Kurczab, Kukuczka, Piotrowski, Rutkiewicz.
K2, Kurczab, Kukuczka, Piotrowski, Rutkiewicz.
A na tej wysokości na K2 nawet minuta ma wagę złota.
K2 odbiera życie wcześniej i później, w drobnych rzeczach, które po prostu się kumulują, w źle dobranym tempie, w jednym spóźnionym wyjściu, w minucie straconej na przepince, w głupim błędzie, choć pamiętajmy, że na tej wysokości głupota bywa objawem, a nie wyborem.
K2 ma reputację najniebezpieczniejszego z ośmiotysięczników,
Oddaję zresztą głos Grahamowi Bowleyowi, który w swojej książce Bez Powrotu, datowanej na 2010 rok, podaje, jak dotąd na wierzchołku K2 stanęło zaledwie 278 osób,
K2 pochłonął w sumie 66 istnień ludzkich.
Piotr Trybalski zaś w książce Wszystko za K2.
K2?
Na K2 zginęły 83 osoby, a zdobyło je 355 uśmiałków.
wskaźnik śmierci, który zgodnie z ostatnimi statystykami wynosi 26 na 100, co oznacza, że ginie na stokach K2 mniej więcej 1 osoba na 4.
Powiem Wam, że przygotowując ten odcinek obejrzałem masę zdjęć i filmów z K2, ale w relacjach zdobywców zawsze przewija się podobne spostrzeżenie.
K2 ma w sobie coś, czego zdjęcia nie potrafią oddać.
Na fotografiach K2 zawsze wygląda jak piękna, surowa piramida lodu i skały narysowana ostrą kreską na tle nieba.
K2 to druga najwyższa góra świata.
K2 leży w Karakorum, jednym z najwyższych i najbardziej dzikich pasm górskich świata, leżących na pograniczu Indii, Pakistanu i Chin.
K2 należy do wąskiej kategorii, która w języku himalajstów działa jak magnes.
To prawdziwa asymetria gry z K2.
Dwie w pięć, pięć w piętnaście, a w górach, zwłaszcza na K2,
Czas na K2 to temperatura.
To wyczerpanie, to są luksusy w porównaniu do wspinaczki na K2.
Na K2 ten margines robi się cienki jak papier.
K2, Kurczab
Nie ma chyba osoby, która słysząc K2 nie pomyślałaby od razu, a jak na jej tle wypada Everest.
8849 m kontra 8611 w przypadku K2.
Przede wszystkim, Everest jest mniej skomplikowany technicznie niż K2.
K2 działa inaczej.
K2 jest też bardziej niebezpieczna w sensie technicznym.
Do tego dochodzi fakt, że K2 jest trudniej dostępna niż Everest.
Fakt, że K2 jest tak oddalona od reszty cywilizacji działa na dwóch poziomach.
Na K2 ryzyko śmierci było i jest wyraźnie wyższe niż na Eweryście.
To było, nazwijmy to, stare K2, sprzed epoki masowych poręczówek, tlenu, precyzyjnych prognoz i większej liczby skutecznych ataków.
K2 jest więc bardziej zabójcza od Everestu, choć wciąż nie jest najbardziej zabójczą górą świata.
Ale czy to oznacza, że K2 jest najtrudniejszą górą świata?
Himalajzm ma wiele wymiarów i historii, ale jeśli mówimy o Górze Najtrudniejszej jako szczególnym połączeniu cech, to K2 staje się kandydatem wyjątkowo mocnym.
K2 łączy rzeczy, które rzadko występują razem w takiej skali.
Samo zejście z K2.
To chyba najbardziej nieoczywisty aspekt zdobywania K2.
Człowiek staje na wierzchołku, patrzy na horyzont i historia się domyka, a tak przynajmniej sobie to wyobrażamy, ale na K2 na 8611 metrach nie da się zostać na długo.
Dużym zaskoczeniem było dla mnie, że wielu doświadczonych ludzi mówi o K2 spokojnie, bez efektownych słów.
Przytoczę tu słowa Eda Vistursa, który w książce Life and Death on the World's Most Dangerous Mountain, czyli Życie i Śmierć na Najgroźniejszej Górze Świata, pisze K2 nie jest żadną złośliwą istotą czającą się tam nad Baltoro i czekającą, żeby nas dopaść.
K2 nie jest monstrum, nie wymierza kar.
A kiedy te mnożniki zsumujemy jednego dnia, w jednym oknie pogodowym, na jednym odcinku pod Serakiem, to taki dzień przechodzi do ciemnej historii K2.
Czy ci pierwsi mieszkańcy Karakorum w ogóle wchodzili na takie szczyty jak K2?
K1, K2,
Z takich właśnie pomiarów rodziły się mapy i robocze, tymczasowe nazwy, jak wspominane K1, K2, K3 i tak dalej.
K2 poszło jednak inną drogą.
Do tego sam szczyt K2 był słabo widoczny z zamieszkanych dolin schowanych za lodowcami Baltoro.
I dlatego właśnie roboczy kod, kod K2, który miał być tymczasowy, został na stałe.
I tak oto w 1892 roku rusza wyprawa w okolice K2.
To właśnie w takich realiach działała ekspedycja Williama Martina Conwaya, jednego z pionierów eksploracji Baltoro i rejonu K2.
Punkt, który dziś znamy jako naturalną bramę do K2, Broad Peaku i Gaszer Brumów.
10 lat później, w 1902 roku, zaczął się pierwszy prawdziwy prolog do historii szturmów na szczyt K2.
Zanim opowiem jak przebiegła ta pierwsza próba zdobycia K2, warto na chwilę zatrzymać się przy sprzęcie i stylu tamtej epoki, ale też jak w ogóle zdobywa się ośmiotysięczniki współcześnie.
Wyobraźmy sobie więc, że ruszamy na K2.
To właśnie nawyki ratują życie na K2 i dlatego przygotowanie zaczyna się w miejscach mało spektakularnych.
Zimą jednak K2 pokazuje straszniejsze oblicze.
Wiele osób ma takie logiczne, wydawałoby się, rozumienie, że jeżeli wejście na Rysy na 2501 metrów było trudne, to wejście na K2 będzie mniej więcej 4 razy trudniejsze.
Ośmiotysięcznik, zwłaszcza K2, to w dużej mierze wspinaczka w terenie mieszanym.
K2 słynie z tego, że takie okna bywają krótkie i zdradliwe, a presja by je wykorzystywać jest wielka.
Wyprawa na K2 jest procesem długofalowym, który zazwyczaj trwa około 3 miesięcy, licząc od momentu opuszczenia kraju do powrotu z bazy.
Na K2 szczególnie liczy się ochrona przed zimnem i przed urazem, bo góra, jak to się ujmuje, żyje, pracuje, sypie, czasem strzela kamieniem, czasem lodem.
Na K2 jest konieczny ze względu na spadające kamienie i bryły lodu, zwłaszcza w cieplejszych godzinach dynia i w miejscach, gdzie teren jest kruchy.
Tyle, że na ośmiotysięczniku, a szczególnie na K2, styl alpejski wymaga absolutnej perfekcji przygotowania i warunków, które zdarzają się bardzo rzadko.
Na K2 jednak nawet styl oblężniczy nie kasuje zagrożeń.
Umiejętności odpuszczania wielokrotnie zabrakło wspinaczom na K2 i o części z tych historii dzisiaj też opowiem.
A kiedy to wszystko złożymy razem, to dopiero wtedy zaczynamy rozumieć dlaczego ośmiotysięcznik, a zwłaszcza K2 nie jest wyczynem w prostym sensie, ani czymś co łatwo opisać komuś kto z gór zna Tatry i Bieszczady, a ze szczytów był raz na Giewoncie.
I dopiero teraz, gdy już wiemy, z czym się mierzymy, przejdziemy do tej pierwszej wyprawy, która postanowiła nie tyle zbadać podnóże K2, co spróbować zdobyć szczyt K2.
K2 próba wejścia na samą górę.
Ostatnim punktem osadniczym jest Askolle, niewielka górska osada w północnym Pakistanie w rejonie Baltistan i ostatnia stała wioska na klasycznej drodze pod K2.
Długi, surowy lodowiec, który prowadzi w coraz bardziej jałowy, lodowo-skalny świat, aż do rejonu lodowca Godwin-Austin, czyli naturalnej bramy pod K2.
Dla przykładu Mick Confrey w książce Duchy K2 Historia Podboju wspomina, że członkowe wyprawy Jaco, Guillermo i Weasley osiągnęli nawet 6700 metrów.
Tym niemniej szczytu K2 nie zdobyto.
Dlatego właśnie K2 w 1902 roku nie zostało zdobyte.
K2 ma zostać zdobyte.
W tym krajobrazie książę szukał nie najłatwiejszej linii, bo na K2 takiej nie ma, co jakąkolwiek, którą dałoby się poprowadzić wyprawę w górę, na której da się założyć obozy i wrócić, nim pogoda zatrzaśni drzwi.
Wtedy, oglądając K2, w surowej scenerii pojawia się coś co przyciąga jego uwagę.
Z czasem żebro Abruzzi stanie się najbardziej, nazwijmy to, standardową drogą na K2.
Po dotarciu do bardzo wąskiej grani, przewodnicy stwierdzili, że K2 nie da się zdobyć tą drogą, ponieważ tragarze nie byliby w stanie pokonać tak trudnych technicznie odcinków.
To właśnie wtedy, w 1909 roku, pada słynne zdanie księcia Abruzzi, cytuję, K2 nigdy nie zostanie zdobyte.
W 1909 roku Abruzzi i jego zespół byli na K2 po prostu za wcześnie.
XX wieku niezmienne było to, że K2 było górą wciąż odległą i niezdobytą.
W 1938 roku Amerykanie ruszyli na K2.
Ramie i to właśnie prawie że finish zmagań o K2.
To znajdowało się około 640 metrów poniżej wierzchołka K2.
Rok później, w 1939 roku, Amerykanie wracają na K2.
Kłopoty zaczynają się jeszcze zanim wyprawa na poważnie wejdzie w ścianę K2.
Tony Cromwell, zastępca lidera był wykończony i przerażony K2.
Wisna i Pasanklama wspięli się na wysokość około 8380 metrów, znajdując się zaledwie 230 metrów od wierzchołka K2.
Wyprawa z 1939 roku na K2 zakończyła się śmiercią czterech osób, a Fritz Wisna do końca życia był obarczany winą za te wydarzenia przez część amerykańskiego środowiska wspinaczkowego.
Potem przyszła wojna i dłuższa przerwa w próbach zdobycia K2.
W środowisku wspinaczy K2 narastała jako niedokończone zdanie.
W 1953 roku na K2 ruszyła kolejna amerykańska wyprawa, pierwsza po II wojnie światowej.
Wyprawa dowodzona przez Charlesa Hustona zapisała się bowiem w historii himalaizmu jako jedna z najbardziej heroicznych prób zdobycia K2 pomimo, że zakończyła się tragicznie i nie osiągnęła wierzchołka.
Na cześć zmarłego kolegi usypano u podnóża góry kopiec Gilkeya, który do dziś służy jako symboliczny cmentarz ofiar K2.
Ale to właśnie w takich chwilach K2 pokazywało i wciąż pokazuje, dlaczego nosi przydomek Savage Mountain, Dzika Góra.
Pierwsze zdobycie szczytu K2 w 1954 roku i wielka wojna o prawdę.
31 lipca 1954 roku K2 przestaje być górą, której nikt nie zdobył.
K2 było naturalnym celem, ponieważ to włoski książę Abruzzów jako jeden z pierwszych badał tę górę w 1909 roku.
Nową ekspedycją z 1954 roku kierował Ardito Dessio, profesor geologii, który brał udział w naukowej wyprawie pod K2 w 1929 roku.
Desio przed rozpoczęciem akcji dokonał pierwszego w historii lotu nad K2 samolotem DC-3, aby wykonać zdjęcia lotnicze szczytu.
Wysoko na K2 są wówczas cztery osoby, które umawiają się na prosty plan.
Bonatti i Magdi zostają zmuszeni do spania na K2 pod gołym niebem w otwartym terenie na wysokości 8100 metrów.
A teraz wracamy na górę, do pary, która ma zdobyć szczyt K2.
31 lipca 1954 roku około godziny 18.00 Achille Compagnoni i Lino Lacedelli stanęli na szczycie K2 jako pierwsi ludzie na świecie.
Wydawałoby się, że taki moment, zdobycie K2 jako pierwsi ludzie na świecie, będzie powodem do celebracji.
A jednak po powrocie z K2 rodzi się konflikt, który ma trzy warstwy.
W tej historii jest noc, w której zostaliśmy zmuszeni do noclegu pod gołym niebem, a potem próbowano to opisać tak, jakby to był normalny etap zdobywania K2.
Spór wobec zdobycia K2 przez Włochów w 1954 roku trwał długie lata,
K2, Kukuczka, Piotrowski, Rutkiewicz.
Słysząc, że przygotowuję odcinek o K2, tata poprosił, abym uwzględnił choć jeden cytat Bonatiego, który tata bardzo lubi, a zatem oto i on.
Nowa epoka K2 i polski akcent.
Po 1954 roku po zdobyciu szczytu rozpoczyna się nowa epoka w dziejach K2.
Ale czy to koniec zdobywania K2?
Skoro droga istnieje, to K2 wcale nie przestaje kusić.
Ale zanim ta ambitna machina się rozpędzi na dobre, to K2 zamyka swoje drzwi na długo.
Dopiero w 1977 roku japońska ekspedycja pod kierownictwem Ichiro Yoshizawy dokonała drugiego w historii wejścia na Szczyt K2.
Wyprawa Amerykanów zakończyła się sukcesem czterech wspinaczy, którzy stanęli na wierzchołku K2.
Wyprawa ta ugruntowała w tamtym czasie miano K2 jako amerykańskiej góry ze względu na liczne i ostatecznie uwieńczone sukcesem próby podejmowane przez alpinistów właśnie z USA.
W 1976 roku kieruje polską wyprawą na K2 próbując wejścia granią północno-wschodnią.
Losy Tadeusza Piotrowskiego będą dobitnym dowodem dramatu czarnego lata 1986 roku na K2, ale o tym dopiero za moment.
O nie, pokrótce wymienić należy choćby takie postacie ówczesne, jak i późniejsze, jak Andrzej Zawada, uznawany za ojca polskiego himalaizmu zimowego, był liderem wyprawy, która dokonała pierwszego zimowego wejścia na Mount Everest w 80 roku, a także kierownikiem pierwszej polskiej zimowej próby na K2 w sezonie 87-88.
Kierował zimowymi wyprawami na K2 w sezonach 2002-2003 oraz 2017-2018.
Janusz Majer, wybitny wspinacz i organizator, kierownik wyprawy na K2 z 1986 roku, podczas której Polacy jako pierwsi przeszli drogę Magic Line.
Podczas pierwszej polskiej wyprawy na K2 w 1976 roku dotarł do wysokości 8250 metrów, wytyczając nową drogę na grani północno-wschodniej.
W 1976 roku dotarł na K2 do wysokości 8400 metrów.
W 1986 roku stanął na szczycie K2 po pokonaniu drogi Magic Line, jednak zginął podczas zejścia drogą żebrem Abruzzi.
Eugeniusz Chrobak w 1976 roku wraz z Wojciechem Wróżem osiągnął wysokość 8400 metrów na K2.
A jeśli chodzi o tych najbardziej współczesnych lodowych wojowników, to są to na pewno znani Wam Adam Bielecki, zdobywca K2 latem 2012 roku,
Latem 2014 roku zdobył szczyt K2.
A na koniec Marcin Kaczkan, zdobywca K2 latem 2014 roku.
Bo oto przed nami lato 1986 roku na K2.
Czarny sezon na K2.
Lato 1986 roku na K2 to najtragiczniejszy sezon w historii tej góry.
32 lata po zdobyciu K2 było wręcz zatłoczone.
21 czerwca K2 wysyła pierwszy sygnał, że to lato będzie niezwykle krwawe.
Atak na szczyt K2 zaczyna się jeszcze nocą albo bardzo nad ranem.
Marzyła o wspinaczce w niewielkich grupach, co uważała za bardziej autentyczną formę himalaizmu i cieszyła się, że na K2 taki właśnie styl uskuteczni.
K2 to jednak inny porządek świata.
23 czerwca 1986 roku Wanda Rutkiewicz staje na szczycie K2.
A następnego dnia K2 wystawia rachunek.
Tak kończy się czerwiec 1986 roku na K2.
Po K2 w 1986 roku Rutkiewicz rusza ze swoim największym projektem, Karawaną do Marzeń, czyli planem wejścia jako pierwsza kobieta na wszystkie czternaście ośmiotysięczników.
Niestety, na K2 triumf zawsze jest podejrzany dopóki nie dotrzecie na sam dół.
I w tym przypadku K2 wystawia rachunek ponownie.
To są dosłownie dwa dni od wejścia na K2 8 lipca do ciszy 10 lipca i myślę sobie, że znów wraca to co zawsze mówi się o K2, że ta góra zabija wtedy, gdy człowiek jest już przekonany, że zrobił najtrudniejsze.
Wejście na K2 drogą Polish Line, drogą Kukuczki i Piotrowskiego nigdy nie zostało powtórzone.
W 1986 roku próbuje solo przejść długą, wciąż wtedy niezdobytą drogą na K2.
Magic Line, magiczną linią, ekstremalnie trudną technicznie drogą wspinaczkową na K2 prowadzoną filarem południowo-zachodnim, nazywanym też filarem południowym.
I tu jest właśnie tragedia i ironia K2.
16 lipca 1986 roku Casarotto schodzi z K2.
Polacy Wojciech Wróż i Przemysław Piasecki oraz Czechosłowak Petr Bożik kończą pierwsze przejście na K2 przez Magic Line.
Wojciech Wróż był siódmą ofiarą śmiertelną na K2 w tym fatalnym sezonie.
Tak, to jeszcze nie koniec ofiar tamtego sezonu na K2.
Sierpniowa tragedia na ramieniu K2 w 1986 roku była kulminacją tak zwanego czarnego lata, podczas którego na tej górze zginęło łącznie 13 osób.
Większość grupy, z wyjątkiem Mrówki, która zawróciła około 150 metrów przed wierzchołkiem z powodu wyczerpania, stanęła na szczycie K2.
Nie chcę tutaj psilić się na literackie podsumowanie tego letniego sezonu na K2 w roku 1986.
W publicystyce podaje się, że tego czarnego lata 1986 roku na K2 było 27 wejść na szczyt i 13 zgonów.
Dlaczego doszło do tak wielkiej tragedii na K2 akurat tamtego lata 1986 roku?
Jak wiemy K2 charakteryzuje się nieprzewidywalną aurą.
I jak możecie się spodziewać, 1986 rok to nie był ostatni sezon, kiedy K2 kazało zapłacić najwyższą cenę.
K2 w epoce tłumu.
Do 2008 roku na K2 odnotowano 284 wejścia na szczyt i 66 ofiar śmiertelnych.
Sezon 2008 na K2 zapisał się w historii jako drugi najtragiczniejszy okres w dziejach podboju tej góry, ustępując jedynie czarnemu latu z 1986 roku, kiedy to w ciągu całego sezonu zginęło 13 osób.
I tak oto, w niespełna 2 dni, 11 osób traci życie na K2.
W sezonie 2008 na K2 zginęło 11 osób.
K2 zawsze miesza te same składniki.
Na K2 niemal zawsze jedna zła rzecz pociąga za sobą kolejną, a potem, potem już nie ma się gdzie cofnąć.
Polska Narodowa Zimowa Wyprawa na K2 2017-2018.
K2 zimą było ostatnią białą plamą.
Jeszcze dosłownie mniej niż 10 lat temu nikt nie wszedł na K2 powyżej 8000 metrów zimą, co czyniło tę górę trzecim biegunem Ziemi.
Chodzi o rytm pogody na K2.
Natomiast K2 wciąż odpychało.
Przed Wami Narodowa Zimowa Wyprawa na K2 2017-2018.
Narodowa Zimowa Wyprawa na K2 2017-2018 miała na celu zdobycie ostatniego, niezdobytego zimą ośmiotysięcznika.
Projekt był realizowany pod hasłem K2 dla Polaków i stanowił kulminację wieloletnich polskich tradycji w himalaizmie zimowym zapoczątkowanych przez Andrzeja Zawadę.
Priorytetem było wybranie osób, które posiadały szczegółową wiedzę o K2.
Jak w ogóle planowano wejść na K2 zimą, zapytacie?
W praktyce K2 szybko miała pokazać, że nie ma skrótów, są tylko różne rodzaje kłopotów.
To właśnie wówczas, 25 stycznia 2018 roku, do bazy pod K2 dociera alarm.
K2 leży głęboko w Karakorum, w rejonie Baltoro i Konkordii, daleko od dróg i infrastruktury.
Polacy wracają na K2 jako bohaterowie, ale cała wyprawa płaci za to czasem i energią.
Po akcji ratunkowej na Nanga Parbat warunki pod K2 wciąż pozostają złe.
Zimą na K2 7400 metrów to strefa, w której wiatr potrafi ciąć jak żyletki, a drobny błąd urasta do wyroku, tym większe jest to więc osiągnięcie.
To wydarzenie stało się też pożywką dla mediów i na pewno pamiętacie, jak na początku 2018 roku wszyscy żyliśmy narodową wyprawą na K2, a kiedy zaczęły docierać informacje o buncie Uróbki, no to wówczas to było jak film sensacyjny.
Na K2 zimą wiatr czasem wywiewa śnieg do gołego lodu, co dramatycznie utrudnia technikę, a czasem przychodzi opad, który w kilka godzin zamienia górę w ruszającą się płytę.
K2 zimą udało się zdobyć dopiero w styczniu 2021 roku.
Dla porównania, Everest zdobyto zimą po raz pierwszy w lutym 1980 roku, a K2 dopiero 41 lat później.
To mówi coś bardzo ważnego o K2, że zimą nie wygrywa się tam ani największą tradycją, ani najmocniejszym mitem narodowym.
Nowa era na K2, media i polska klamra na nartach.
W ostatnich latach K2 weszło w epokę, którą najłatwiej opisać można jednym zdaniem.
Przez dekady K2 było miejscem elitarnym.
Pakistan wydał wtedy 207 pozwoleń na K2.
Na K2 coraz częściej wygląda to podobnie.
Kiedy prowadzicie biznes polegający na świadczeniu usługi pomocy w wejściu bogatym turystom na K2, to rzecz jasna nie wchodzicie z nimi sami, tylko wynajmujecie lokalnych szerpów.
Tego dnia na K2 panowały dobre warunki, co wykorzystało około 100-150 wspinaczy zmierzających na wierzchołek.
Ale nawet jeśli zniesienie Hassana nie było możliwe, to sam fakt przechodzenia obok rannego człowieka w drodze na szczyt stał się symbolem dehumanizacji późnego, nazwijmy to K2.
Wspomniałem o biznesach wspinaczkowych i faktycznie, dziś na K2 można pojechać niemal jak z biurem podróży.
Do tego w ostatnich latach K2 stało się miejscem, gdzie realizowane są projekty ekstremalne.
Pierwszy w historii zjazd ze szczytu K2.
Stawki się zmieniają, pojawiają się nowe propozycje i firmy, w międzyczasie toczą się dyskusje o śmieciach zostawianych przez spinaczy, przeciążonych obozach i chaosie logistycznym na K2.
Nawet jeśli K2 robi krok w stronę everestu, to K2 nie staje się everestem.
Na K2 nie ma wielu miejsc do mijania.
Do tego K2 leży bardziej na północ i potrafi mieć warunki gorsze niż Everest w tym samym czasie.
Historyczna czarna reputacja K2 rozmyła się wraz z liczbą sukcesów.
Setki innych zawracają wcześniej, widząc na własne oczy jak wygląda podchodzenie pod K2 i jak nieludzki jest to wysiłek.
Ale przyznam Wam, że im dłużej pracowałem nad tym odcinkiem, tym zupełnie inne myśli miałem o K2.
Przypomnę krótko brytyjską wyprawę z 1986 roku, z czarnego sezonu K2.
I nagle K2 przestaje być górą.
I może dlatego ten fragment dziejów K2 wwierca mi się w głowę bardziej niż te wszystkie opisy burz i seraków.
Powiem Wam, że dociera do mnie ta najprostsza, najmniej efektowna prawda o K2, ale i o najwyższych górach w ogóle.
Dlatego jeśli coś mi po tym odcinku zostaje w głowie najmocniej, to nie jest to legenda o K2.
Dzisiejsza ciekawostka dotyczy nazwy K2.
K1, K2, K3.
K1 to dziś Mascherbrum, ale K2 zostało, bo długo nie było jednej powszechnie używanej lokalnej nazwy, która weszłaby do obiegu w świecie zachodnim.
Mało kto wie, że K2 jako nazwa długo nie mogła się przyjąć.
Ostatnie odcinki
-
K2 - Najtrudniejsza Góra Świata!
05.02.2026 19:00
-
Upadek Bizancjum – Tysiąc Lat Umierania Imperiu...
06.01.2026 19:00
-
Indianie: Historia, którą próbowano wymazać.
08.12.2025 19:00
-
Droga do Niepodległości - O tym, jak odzyskaliś...
09.11.2025 19:00
-
Prohibicja i Al Capone - Jak zakaz alkoholu zmi...
19.10.2025 18:00
-
Naród bez Państwa - Historia Polski 1795-1864 [...
28.09.2025 18:00
-
Aleksander Wielki - Podboje i Upadek! Jak jeden...
07.09.2025 18:00
-
Więzienia i Ucieczki! Alcatraz, Auschwitz, “El ...
14.08.2025 17:00
-
Historia Polski: Rozbiory!
21.07.2025 18:00
-
Najmroczniejszy Rozdział Kolonializmu - Kongo, ...
01.07.2025 18:00