Mentionsy
Trolle i Spiskowcy. Czyli kto czatuje na Telegramie? #59
Wraz z rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę w sieci pojawiło się wiele materiałów dokumentujących atak. Część z nich udostępniana była za pomocą platformy Telegram. Każdego dnia kanały na Telegramie publikowały zdjęcia i filmy, które nie pojawiały się nigdzie indziej. Dzięki temu medium to zdobyło sporą popularność.
Czy Telegram to rzeczywiście nowa jakość w dostępie do informacji? A może to tylko fasada, za którą kryją się rosyjscy agenci wpływu i miłośnicy teorii spiskowych? Na te i wiele innych pytań odpowiada Michał Marek, Założyciel Fundacji Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa. Ekspert ds. przeciwdziałania dezinformacji, a także ekspert zajmujący się tematem zmian społeczno-politycznych zachodzących na obszarze Europy Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy.
Michał Marek – doktorant WSMiP Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor monografii naukowej “Operacja Ukraina. Kampanie dezinformacyjne, narracje, sposoby działania rosyjskich ośrodków propagandowych przeciwko państwu ukraińskiemu w okresie 2013-2019”. Założyciel Fundacji Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa. Ekspert ds. przeciwdziałania dezinformacji, a także ekspert zajmujący się tematem zmian społeczno-politycznych zachodzących na obszarze Europy Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy.
Szukaj w treści odcinka
Zanim zaczniemy zagłębiać się w tajemnicę Telegrama, ponieważ jest to właśnie to medium, o którym powiedziałem, że zdobyło wyjątkową popularność w ostatnim czasie, to może najpierw krótko powiedzmy naszym słuchaczom, czym właściwie jest Telegram, od kiedy działa i kto jest odpowiedzialny za jego powstanie.
Tak, na początku warto powiedzieć, że Telegram często określany jest w Polsce mianem
W Polsce rzeczywiście, jeżeli już osoby, obywatele Rzeczypospolitej korzystają z Telegramu, to rzeczywiście korzystają najczęściej jako po prostu forma zamiennika dla Messengera, dla Whatsappa, ale do tego można powiedzieć nie ograniczają się funkcje tego medium, tej platformy.
telegrama jest Paweł Durow, obywatel Federacji Rosyjskiej, wcześniej znany z założenia Platformy Społecznościowej w Kontaktie w 2006 roku.
Aspekt, który dotyczy przekazania rosyjskim służbom kontroli nad kontakt je, no i prawdopodobnie też właśnie tutaj kooperacji, która dotyczy samego Telegrama, gdyż nie jest to rzecz jasna, jest to można powiedzieć bardzo złożony proces, który dotyczy tego w jaki sposób Durov przekazał i czy na pewno przekazał kontrolę nad Telegramem właśnie rosyjskim służbom.
Chciałem od razu zapytać, ponieważ rzeczywiście, tak jak pan wspomniał, moje myślenie o Telegramie raczej skupiało się na tym, że jest to jakiś alternatywny komunikator, jakaś inna odpowiedź na Whatsappa.
Czy to jest prawda, czy jednak popularność Telegrama rosła gdzieś już wcześniej, a to co mamy do czynienia teraz to po prostu zwiększenie świadomości istnienia tego medium w związku z tą pełnoskalową wojną?
Jeżeli chodzi o nasze podwórko, o budowę polskojęzycznego segmentu Telegrama, to mamy do czynienia z popularyzacją tej platformy od roku 2020.
Wówczas kanały Telegram prowadzone m.in.
Wcześniej, w dwudziestym roku Telegram był źródłem informacji dotyczących przebiegu protestów na Białorusi i od tego momentu się to zaczęło, kiedy Polacy zaczęli interesować się, kiedy zaczęli pobierać nagrania, informacje właśnie z Telegramu, z tego segmentu rosyjskojęzycznego.
Wówczas Rosjanie wprowadzali do polskiej infosfery mnóstwo i Białorusini mnóstwo przekazów propagandowych i dezinformacyjnych, które były podłapywane przez polskich dziennikarzy, którzy nie mieli świadomości tego, w jaki sposób działa Telegram, kto prowadzi, jak prowadzone są tam operacje.
Tutaj bez refleksji żadnych były te fejki rosyjskie i białoruskie powielane, których źródłem były kanały prowadzone bezpośrednio przez białoruskie i rosyjskie służby właśnie w Telegramie.
Później mamy też operację dotyczącą ataku na skrzynki polskich polityków, tutaj tak zwane Dworczyk-Liks, które było kopią operacji rosyjskiej prowadzonej już w 2019 roku przeciwko Ukrainie właśnie za pośrednictwem Telegramu.
Jeżeli chodzi o samą popularyzację telegramu w przestrzeni rosyjskojęzycznej, to rok 2017-2018.
Rozpoczyna się reklama Telegramu, mówiąc wprost.
Telegram reklamowany jest jako źródło alternatywne, źródło, które stoi w opozycji do władz rosyjskich,
I wówczas w mediach rosyjskich powstaje właśnie debata o tym, że Telegram powinien być zakazany jako źródło czysto destruktywne, źródło wykorzystywane przez Zachód do niszczenia Rosji i tym podobne.
Wówczas w rosyjskich mediach debatuje się o telegramie.
Później w efekcie tych działań rosyjska młodzież zaczyna sprawdzać, co to jest ten telegram i zaczyna dowierzać informacjom, które są budowane właśnie, popularyzowane przez kanały, które powstają w telegramie.
I ten rok właśnie 17, 18 i początek 19 to jest apogeum popularyzacji telegramu, który wówczas mówiąc wprost telegram nabiera, wokół telegramu powstaje ten mit,
Ciągle o niej słyszą w mediach, można powiedzieć, wiodącego nurtu, w mediach rządowych, które debatują o tym, że Telegram trzeba zakazać.
ale legenda Telegramu jako źródła nieobjętego cenzurą, źródła, który daje ludziom, przeciętnym obywatelom dostęp do inside'ów, do tego, co tak naprawdę dzieje się na Kremlu.
I to wpływa na to, że Telegram zyskuje miliony użytkowników.
Dzisiaj, jeżeli Państwo wejdą na polskojęzyczny segment Telegramu, to tam będą całe masy przekazów i całe masy działań kanałów, które właśnie popularyzują treści z zakresu teorii spiskowych,
Te wszystkie osoby, które wcześniej pobierały informacje na przykład z Facebooka, z grup działających na Facebooku, właśnie zrzeszających takie osoby o poglądach radykalnych, osoby skłonne wierzyć w teorie spiskowe, teraz przechodzą do Telegramu, bo Telegram w Polsce również uzyskuje legendę źródła nieobjętego cenzurą, źródła antysystemowego, źródła zrzeszających prawdziwych Polaków, prawdziwych wolnościowców i tym podobne.
Ale sama popularność Telegramu, właśnie to jest rok 17-18, na Ukrainie
Skoro już pan poruszył trochę tematykę, treści, na których można natrafić na Telegramie, to przeskoczmy może do roku 2022 i lutego, czyli początku konfliktu, czyli początku tej rosyjskiej inwazji, bo konflikt, jak wiemy, toczy się tam już od dłuższego czasu.
Jak właściwie wyglądało zaangażowanie, jeśli chodzi o Telegram, w początek ten wojny, w początek informowania o rzeczy, które dzieją się w trakcie tego konfliktu?
Tutaj Rosjanie nie wprowadzili jakiegoś zasadniczego nowum, jeżeli chodzi o działanie telegramu tego rodzaju.
Wówczas Telegram był używany do tego, aby budować właśnie naciski na zachód, naciski na Ukraińców.
Eksponowano poprzez kanały Telegram, prowadzono między innymi przez rosyjskie służby właśnie tą ilość sprzętu, która jest przerzucana.
przez Telegram, doskonale poradziła sobie z działaniami już po lutym.
Ukraińcy studiowali wykorzystywanie przez Rosjan Telegramu od roku 1919 i umieli w sposób odpowiedni zareagować tak, aby zneutralizować wpływ Rosjan poprzez tą platformę i nie tylko poprzez tą platformę na swoich obywateli, ale tak samo posiadali już zdolność prowadzenia działań ofensywnych, które miały na celu już uderzanie w morale Rosjan.
Więc tutaj Telegram, początkowo Rosjanie mieli oczywiście przewagę, wykorzystując tą platformę, gdyż oddziaływali na Ukraińców, na przykład poprzez lokalne siatki kanałów Telegram, to znaczy rosyjskie źródła, na przykład Rosjanie zakładali
kanały Telegram, które pozycjonowano na prowadzone przez mieszkańców na przykład Winnicy, mieszkańców Lwowa, mieszkańców Odessy, a de facto były to kanały, które były prowadzone i kontrolowane z Moskwy.
Więc to nie jest tak, że Telegram to jest jakieś tutaj nowum, tylko my w Polsce nie zwracaliśmy na to uwagę, gdyż jesteśmy po prostu polskojęzyczni.
przy tym mają na przykład bardzo pozytywne podejście do Rosjan, te osoby korzystając ze źródeł, można powiedzieć, starego typu, takiego jak portale alternatywne, czy grupy fanpage'a na Facebooku, obecnie, czy na przykład pobierają informacje z portali takich, jak na przykład Myśl Polska, obecnie te wszystkie źródła, które są otwarcie prorosyjskie, pozakładały kanały Telegram.
I na swoich stronach internetowych logują, zachęcają ludzi, aby oni przechodzili do tego Telegramu.
Telegram
Czyli de facto Rosjanie w Polsce używają telegramu do tego, aby utrzymać posiadany wpływ na część, na te grupy, na część polskiego społeczeństwa, przy tym zakładając, że jeszcze być może w przyszłości uda się go rozszerzyć na kolejne grupy.
Więc tutaj Rosjanie oczywiście będą wykorzystywać dalej Telegram, ale to można powiedzieć, gdybyśmy dokładnie przestudiowali to, co Rosjanie robili na Ukrainie w roku 2019 i 2018, czy to, co robili właśnie w roku 2017 i 2018 we własnej przestrzeni, no to dokładnie to teraz mamy na własnym naszym polskim podwórku.
Dużo pan mówi o tych zagrożeniach, które teraz u nas w Polsce może nieść Telegram jako to medium, które no właśnie może niedługo stać się agregatem niebezpiecznych treści.
Jednak, czy już właściwie się stało, ponieważ tak jak pan powiedział, określone miejsca zachęcają do przechodzenia na Telegram, żeby tam dalej kolportować czy to nagrania, czy też posty, czy zdjęcia.
Ale sama legenda Telegramu i sam sposób działania Telegramu powoduje, że jest to źródło, które na samym wstępie już, można powiedzieć, wprowadza, jakby jest bardzo niebezpieczne.
Mówiąc wprost, Telegram nie stosuje algorytmów znanych nam z Facebooka czy z Twittera.
Gdybyśmy chcieli używać Telegramu jako źródła informacji, budujemy sobie swoją siatkę źródeł.
Dopiero wyszukiwarka działa wtedy, wówczas, kiedy my już mamy wybudowaną siatkę kanałów Telegram i my możemy korzystać jakby z poboru informacji z tych kanałów, które już wybraliśmy.
Ale wcześniej musimy dokonać wyborów tych kanałów Telegram sami.
Jeżeli mamy osobę, która nie ma pojęcia o tym, gdzie odnaleźć listy ciekawych, interesujących kanałów Telegram, to najczęściej sprowadza się to do tego, że wcześniej słyszeliśmy gdzieś o danych kanałach, na przykład właśnie na portalach.
to przechodzimy do polskojęzycznego segmentu Telegram wówczas, kiedy dowiadujemy się o działających kanałach z portali czy też grup z fanpage'ów, które mają profil radykalny.
wchodzą w Telegram, wybierają, budują swoją siatkę kanałów Telegram z pośród najbardziej znanych kanałów Telegram i później, kiedy już obsługujemy dane, pobieramy informacje z danych kanałów, co jakiś czas pojawiają się nam reklamy, to znaczy dany kanał reklamuje inny swój zaprzyjaźniony kanał.
Więc tu na czym polega zagrożenie, największe zagrożenie Telegramu?
Dzięki Telegramowi oczywiście.
Zbliżając się już do końca naszej rozmowy, to chciałbym zapytać, ponieważ weszliśmy w sferę zagrożeń, to czy widzi Pan jakiś możliwy negatywny wpływ w najbliższym czasie na polską infosferę, która może wyjść ze strony Telegrama i w jaki sposób...
Odbiorcy informacji, którzy może nie będą bezpośrednio z tego telegrama korzystać, mogą się na te niebezpośrednie czy też bezpośrednie działania propagandowe przygotować już wcześniej.
Jeżeli chodzi natomiast o sam Telegram, jeżeli chodzi o jego prostojęzyczny segment, tutaj niebezpieczeństwem jest to, że w Telegramie powstają z każdym dniem nowe kanały i nowe środowiska, które...
Bo jeżeli poobserwujemy sobie środowiska prorosyjskie, które działają w Polsce, a które coraz częściej przychodzą do Telegramu, jeżeli sobie Państwo poobserwujecie osoby stale zaangażowane w lobowanie treści zbieżnych z rosyjskim przekazem w Polsce, na to jak autorytety medialne, niektórzy na przykład tak zwani, nie mówię o wszystkich, ale mamy taką postać jedną, która kreuje się na przykład na tak zwaną geopolityka.
No nie tylko, no ale w każdym razie, jeżeli na przykład mamy postać, która rezonuje rosyjskojęzyczne, przepraszam, przekaz rosyjski, to proszę sobie zobaczyć, że taka osoba prędzej czy później gdzieś pojawia się w jego tweetach, czy w jego właśnie przekazach, nawoływanie do tego, żeby przejść do Telegramu, bo tam mamy super, nieocenzurowaną treść, tam możemy spokojnie rozwijać swoją propolską, prawdziwą, propolsko-prawdziwą, wolnościową działalność.
W telegramie dochodzi po prostu do radykalizacji, bo zrzesza się coraz bardziej wąska grupa, która katuje się dookoła informacjami skrajnie negatywnymi i nawołującymi do przemocy.
Więc de facto telegram może być źródłem radykalizacji nastrojów społecznych, które koniec końców wybuchną, na przykład sprowadzą się do tego, że osoba potrafi
Osoba X doprowadzi do tego, że członkowie danej grupy zaatakują na przykład obywatela Polski, czy też po prostu człowieka cudzoziemca, czyli dojdzie po prostu do aktów przemocy i to jest niebezpieczeństwo wynikające z Telegramu.
To jeżeli chodzi o Telegram.
Czyli jeśli dobrze rozumiem i podsumowując, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju emocjonalne przekazy, które będą docierać do nas z Telegrama bezpośrednio za pomocą aplikacji, czy nie bezpośrednio, ponieważ będą udostępnione na innych platformach, najważniejsze jest zachowanie spokoju i dystansu i świadomość tego, że może być to wykorzystywane przez jakiegoś rodzaju agentów wpływu bezpośrednio lub niebezpośrednio powiązanych z osobami, które chcą wpłynąć na polskie społeczeństwo, polską politykę, jeśli dobrze zrozumiałem.
Panie Michale, serdecznie dziękuję za to, że zgodził się pan porozmawiać ze mną i trochę przybliżyć Telegrama i tego, jak się okazało, jakie zagrożenia stoją za tym medium.
Ostatnie odcinki
-
Czy DSA ograniczy wolność słowa w internecie? R...
29.10.2025 14:43
-
Czy warto korzystać z chatbota do nauki? Rozmow...
25.09.2025 08:31
-
Czy turbiny wiatrowe są nieefektywne i nieekolo...
18.09.2025 11:56
-
Dlaczego wierzymy w spiski? Mirosław Wlekły o ś...
15.08.2025 11:53
-
Czy uchodźcy z Ukrainy odebrali nam pracę? Rozm...
21.07.2025 17:29
-
Czy wybory zostały sfałszowane? Wyjaśnia Maciej...
10.07.2025 12:56
-
Fake newsy medyczne w internecie. Rozmowa z Dok...
26.06.2025 12:24
-
Dezinformacja w polityce – podsumowanie kampani...
05.06.2025 08:12
-
Dezinformacja wyborcza i zagraniczne wpływy. Ja...
22.05.2025 08:54
-
Kiedy emocje zastępują rozsądek. Jak nie dać si...
15.05.2025 07:52