Mentionsy
Paweł Rakowski o Izraelu, Palestynie i o tym, jak nie powielać fejków #30
Bliski Wschód jest w stanie nieustającej wojny od przynajmniej kilkudziesięciu lat. Jednym z najszerzej opisywanych konfliktów jest ten między Izraelczykami i Palestyńczykami. Informacje o coraz to nowych starciach regularnie trafiają do naszych mediów, jednak są to zazwyczaj zdawkowe wiadomości o tym ilu ludzi zginęło, jakie rakiety wystrzelono i gdzie spadły. Tło konfliktu jest bardzo, bardzo skomplikowane, dlatego przybliżamy obraz Izraela, Palestyny i wszystkich stron zaangażowanych w konflikt (podpowiadamy: jest ich więcej niż dwie). Prowadzi nas to do omówienia trzech fałszywych informacji związanych z ostatnimi starciami, które podawali dalej niektórzy polscy dziennikarze - wyjaśniamy, o co chodzi oraz gdzie popełniono błędy i uczulamy reporterów na przyszłość. Czasami warto chwilę poczekać, niż od razu podać sensacyjną, ale niesprawdzoną informację dalej.
Paweł Rakowski to znawca Bliskiego Wschodu, autor i publicysta z latami doświadczenia w regionie. Jego teksty można znaleźć w serwisie Salon24.
Wstęp i wprowadzenie: Bartek Pawłowski
Projekt realizowany z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego z Funduszy EOG.
Szukaj w treści odcinka
No i też mamy Hamas, który opowiada się za islamską Palestyną, tylko że jeżeli OWP oficjalnie przynajmniej uznaje to, że w wyniku historycznych kompromisów, jak się historia ułożyła, to już opcja taka, że zniszczenie Izraela pozostaje sprawą niewykonalną, no to uznaje, że
Jest oskarżana o wielomiliardowe defraudacje i korupcje, o nieudolność, niewydolność i palestyńska ulica skarża OWP o kolaboracji z Izraelem, no bo takowa de facto występuje, no bo służby palestyńskie współpracują ze służbami izraelskimi, tropiąc Hamas między innymi.
Natomiast drugi ten blok to jest Hamas, który powstał, ponieważ wbrew temu, co jak się dzisiaj patrzymy na Bliski Wschód, to bardzo często pojawia się kwestia islamizmu, czy też radykaryzmu islamskiego, czy też
Z czasem ta metodologia trafiła do obozu palestyńskiego i była wykorzystywana przez Hamas, który stanowił pewnego rodzaju przeciwwagę dla wpływów OWP.
Izrael wspomagał Hamas w powstaniu.
Ponieważ Izrael tak właściwie jak zwalczał organizację wyzwolenia Palestyny w latach 80., która stanowiła pewnego rodzaju jego głównego wtedy rywala, jeśli chodzi o politykę, jeśli chodzi o kwestie militarne w obozie palestyńskim, tak Hamas musiał stanowić tą idealną przeciwwagę dla wpływów OWP.
Tak więc Hamas na początku była organizacją, która zajmowała się kwestią socjalną, religijną, społeczną, dobroczynną.
Tak więc wracając z takiego dłuższego opisu do jakiegoś streszczenia, mianowicie Hamas tak właściwie optuje za wizją z Palestyny z 1948 roku, ale islamskiej Palestyny.
Ponieważ jaka jest różnica pomiędzy Hamasem a ISIS chociażby?
No i Hamas tak właściwie optuje za zniszczeniem Izraela.
My nie mówimy tutaj teraz o walce narodowo-wyzwoleńczej, jeżeli na przykład obóz OWP, który też czasami się odwoływał jednak do retoryki islamskiej, ale on jest naturalny w związku z tamtejszą kulturą, tak Hamas tak właściwie prowadzi dżihad.
No i też oczywiście mamy z drugiej strony też środowiska radykałów żydowskich, którzy analogicznie myślą to samo co Hamas, tylko w swojej wersji, to znaczy też chętnie by... W Jordanie.
Ale zobaczmy, no jest to i to jest to, co znamy jako Izrael, oprócz tego jest strefa gazy, gdzie rządzi Hamas, czyli ta taka bardziej radykalna organizacja.
Tylko Hamas, który rządzi nielegalnie w pewien sposób.
Czyli jest tak, czyli jest strefa gazy, gdzie rządzi Hamas i jest zachodni brzeg, gdzie rządzi no to, co jest pozostało, OWP, tak?
Tak więc, ponieważ praktycznie te tereny są kontrolowane przez Hamas, tylko Hamas, który jest w konspiracji.
Jest strefa gazy, gdzie jest bardzo radykalnie, jest zachodni brzeg, gdzie teoretycznie jest OWP i w miarę taki, nie wiem jak to nazwać, rozwinięty, bardziej ucywilizowany sposób prowadzenia państwa, rządzenia nim, ale jest też Hamas w konspiracji, który tam się staje coraz silniejszy pewnie.
I też wielkim sukcesem tej wojny jest to, że Hamas przywrócił sprawę palestyńską na wokandy świat arabskiego, bo świat arabski wykazywał całkowite dezinteresy
Jednym jest to, żeby przez tę Palestynę nie było wewnętrznych rewolt, które im grożą w związku z realiami tego świata, a drugie jest to, że świat arabski nie akceptuje Palestyny, która by była rządzona przez Hamas.
Hamas otwarcie uznaje, że nie ma czegoś takiego jak...
Więc Hamas w pewien sposób jest w stanie przyjąć two state solution na zasadzie Huldy.
I słuchaj, już tak, myślę, że omówiliśmy bardzo, bardzo dużo z tego tła i chciałem tak szybko, nie chciałem wchodzić jakoś tak super głęboko w ten ostatni konflikt, który, no już mam nadzieję, że troszeczkę się jeszcze tli, no ale przez dwa tygodnie cały świat patrzył na to, jak Hamas wystrzeliwał setki, czy właściwie tysiące rakiet.
Teraz mam nadzieję, że po naszej rozmowie dzisiaj już wiedzą mniej więcej nasi słuchacze, że Hezbollah a Hamas to są dwie różne rzeczy, że są po dwóch stronach granicy i to niekoniecznie ze sobą współpracują to po pierwsze, a po drugie mają też różne interesy.
Jeśli chodzi o stricte komentatorzy, którzy zwracali uwagę moim zdaniem z sensem na kwestie Hezbollahu, jak i też relacji Hamas, jak i też w ogóle tego konfliktu zawsze patrzyli na Wiedeń.
przywódca Hamasu, a Abu Mazen prezydent autonomii palestyńskiej.
No i teraz, czy to rzeczywiście tak było, to po pierwsze, a po drugie, czy to rzeczywiście się udało, bo później znowu szybko poszła informacja, że nie, że Hamas o tym wiedział, że to miała być pułapka i się na to nie nabrał.
porozumienie, znaczy zawieszenie broni z Hamasem, kiedy to Hamas jeszcze ma aktywa, zdolność bojową, to jest, dla Izraela to nie jest komfortowa sytuacja, tak.
No i też trzeba wziąć pod uwagę to, że Izrael nie może zostawić kwestii takiej, że Hamas odtrąbił sukces.
Hamas jest uważany za zwycięzcę tej konfrontacji.
Ale jednak Hamas ma te możliwości dalej.
Hamas tą wojnę wygrał i teraz oczywiście wielu komendatorów, szczególnie oficerów wojskowych, strategów i tak dalej, oczywiście może tutaj wytoczyć szereg różnych opinii, tak właściwie wskazujących na zwycięstwo Izraela, ale co z tego?
Hamas wygrał tą wojnę, bo przede wszystkim przetrwał, po drugie zbombardował Tel Awiw, miał zdolności operacyjne i przecież to nie jest równorzędny przeciwnik, więc nie możemy tutaj uważać, że te same cele strategiczne miał Hamas, co Izrael, bo oczywiście tak nie było.
Tak więc cele strategiczne Hamasu zostały zrealizowane.
Ostatnie odcinki
-
Czy DSA ograniczy wolność słowa w internecie? R...
29.10.2025 14:43
-
Czy warto korzystać z chatbota do nauki? Rozmow...
25.09.2025 08:31
-
Czy turbiny wiatrowe są nieefektywne i nieekolo...
18.09.2025 11:56
-
Dlaczego wierzymy w spiski? Mirosław Wlekły o ś...
15.08.2025 11:53
-
Czy uchodźcy z Ukrainy odebrali nam pracę? Rozm...
21.07.2025 17:29
-
Czy wybory zostały sfałszowane? Wyjaśnia Maciej...
10.07.2025 12:56
-
Fake newsy medyczne w internecie. Rozmowa z Dok...
26.06.2025 12:24
-
Dezinformacja w polityce – podsumowanie kampani...
05.06.2025 08:12
-
Dezinformacja wyborcza i zagraniczne wpływy. Ja...
22.05.2025 08:54
-
Kiedy emocje zastępują rozsądek. Jak nie dać si...
15.05.2025 07:52