Mentionsy

Podcast Demagoga
Podcast Demagoga
31.10.2024 10:16

Muchomor jako lek na alkoholizm i sposób na długowieczność? Rozmowa o fake newsach #140

Wiosną grillujemy, jesienią idziemy na grzybobranie (a później opowiadamy o tym w internecie). Co ciekawe, oba te zajęcia mogą stać się tematem fałszywych treści.

Muchomory czerwone przedstawiane są w nich jako grzyby, które mogą przedłużyć nam życie, wspomóc w zmaganiach z alkoholizmem, czy odbudować neurony. Ile w tym prawdy? Niewiele. Nie mówiąc już o tym, że zatrucie nimi może mieć poważne, negatywne skutki dla naszego zdrowia. I właśnie o tym porozmawiamy w kolejnym odcinku Podcastu Demagoga.

Rozważymy też, czy jesteśmy jesieniarami.

Przydatne linki 

„Muchomor czerwony – kto go zjada i po co to robi?”

„Muchomor czerwony to jadalne „lekarstwo”? Fałszywe informacje”

„Czipsy z muchomorów czerwonych? To nie jest dobry pomysł na posiłek”

„Muchomory czerwone to metoda na alkoholizm? To nieprawda”

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Muchomor"

Jest sporo takich, wydaje mi się, treści w internecie, które ostatnio analizowaliśmy, które właśnie starały się wyjaśniać, dlaczego te muchomory czerwone, bo tutaj o nie właśnie chodzi, są warte zjedzenia.

Można jeść muchomory, ponoć, chociaż nie polecamy oczywiście, bo jak sprawdzi się te stwierdzenia, które gdzieś tam w internecie krążą, no to okaże się, że no to nie jest to takie bezpieczne.

To, co mówili nam w przedszkolu, że może nie warto jeść jednak muchomorów, bo są trujące, jest prawdą.

polecamy do tego, żeby do niej zajrzeć, ponieważ to już nie tylko zachęcanie do tego, żeby chodzić po lesie i w miły sposób zbierać sobie muchomory, ale też ktoś zrobił z tego już poważny biznes.

I w jednym z ogłoszeń, które udało się znaleźć w serwisach społecznościowych, niektóre oferty sięgają nawet tysiąca złotych za kilogram muchomora, co jest dosyć przerażające, kiedy sobie o tym pomyśli człowiek, że może

monitoringiem państwa jest właśnie w ogóle praktycznie nieregulowany z tego względu, że muchomory ani nie są produktem spożywczym, nie są zarejestrowane jako żywność, ani tym bardziej nie są zarejestrowane jako lek, więc nie podlegają żadnej kontroli.

Myślę, że ten element kontroli w kontekście dyskusji na temat tego, co z tym muchomorem robić, czy traktować go jako fantastyczny sposób na radzenie sobie z różnymi dolegliwościami i nie tylko, jest tutaj ważny, ponieważ jak przeczytacie w kilku naszych tekstach,

I do samego końca, zbierając takiego muchomora, nie mamy pewności, ile tam właściwie tych substancji w środku jest.

No a w przypadku muchomora, no to mówimy tutaj najczęściej o kwasie ibotenowym i mustymolu, który wpływa na neurony, tak jak już wcześniej mówiłam w tych tezach, że ma niby wpływać pozytywnie, no ale nie wpływa na neurony pozytywnie, bo niszczy komórki nerwowe.

No i oczywiście do tych objawów zjedzenia muchomora mogą należeć, no często się mówi o halucynacjach, ale z takich negatywnych objawów zatrucia może też być zaburzenie pracy serca, obfite biegunki, wymioty, silne bóle brzucha, zaburzenia widzenia.

bo tak to się nazywa mikrodawkowaniem, przyjmowanie małych dawek muchomora, już to mikrodawkowanie przez dwa tygodnie może przynieść negatywne skutki.

I teraz ważne jest też, żeby się zastanowić i spojrzeć na te treści, które mówią, w jaki sposób bezpiecznie spożywać muchomora, bo ktoś sugeruje, że rzeczywiście są w nim jakieś niebezpieczne substancje, a jednocześnie jesteśmy w stanie je zniwelować poprzez odpowiednią np.

To w ogóle jest bardzo zabawna historia w jednym z analizowanych przez nas wpisów, nawiązanie do okresu grudniowego i świętego Mikołaja, bo to właśnie te parę miesięcy, które Muchomor musiał spędzić na piecu, to akurat zbiegało się z tym grudniowym okresem i zamiast tam

Zostania czegoś do butów, czy to węgla, czy to cukierków, jak się miało szczęście, to oczywiście wszyscy po prostu radośnie czekali na to, żeby zjeść sobie trochę muchomora.

Bożeny Muszyńskiej, która jest kierowniczką Katedry Biotechnologii Roślin i Grzybów Leczniczych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, która powiedziała nam, oprócz tego, że muchomor czerwony jest gatunkiem trującym, to na dodatek, że po wysuszeniu na wskutek odwodnienia zwiększa się stężenie substancji toksycznych o działaniu psychoaktywnym, nefrotoksycznym, uszkadzającym neurony obwodowe czy upośledzającej pracę serca.

No tych form sprzedaży muchomora w sieci możemy znaleźć sporo.

No ale też są plany takie, żeby opracować przepisy zakazujące handlu muchomorami.

Z tego co widzę, będą takie prace ruszały, jeśli chodzi o zakaz handlu muchomorami czerwonymi.

Badania hospitalizacji z powodu zatrucia muchomorem czerwonym wymagało 12 osób.

Wiola też jakiś czas temu wspomniała o śmiertelnym skutku mikrodawkowania sobie muchomora przez okres dwóch tygodni.

Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież każdy może wrzucić sobie wszystko, również związane z muchomorem, no i oczywiście tak jest, nie jest to w żaden sposób regulowane, z tym, że trzeba mieć z tyłu głowy to, że takie działania mogą nieść ze sobą właśnie te wspomniane negatywne konsekwencje.

No a poza tym, wróćmy jeszcze do początku, czyli do tych tez na co niby ten muchomor ma pomagać.

No nie ma dowodów na to żadnych, że muchomor pomoże na alkoholizm, albo że wyleczy wszystkie choroby, albo że nie jest trujący.

że muchomor jest cudownym lekiem na wszystko.

Tak, szczególnie jak ktoś chce zbierać kanie, które bardzo łatwo można pomylić z muchomorem sromotnikowym.

na nasz Patronite, gdzie możecie wspierać działalność nie tylko podcastu Demagoga, ale także całego stowarzyszenia, w tym między innymi twórców takich analiz dotyczących muchomorów oraz innych ważnych tematów związanych z weryfikowaniem informacji.